sierpnia 09, 2013

Fitness dla biustu i sylwetki

Przychodzi taki moment między treningami, kiedy dowiadujesz się, że nie jesteś taka sama jak wszystkie kobiety, jesteś niemal wyjątkowa ze swoją szerszą niż ramiona pupą i wystawionymi na pierwszy plan udami zamiast piersi. Niemal wyjątkowa, bo należę do garstki kobiet... no może większej garstki kobiet, których sylwetka kształtem przypomina sexowną... gruchę! Normalnie niech mnie gruszka strzeli! I wtedy stwierdzasz, że koniecznie musisz dostosować ćwiczenia do swojej figury.

 
Kiedy ostatnią niedzielę spędziłam wśród odzianych w stroje kąpielowe smukłych dziewczyn nad jeziorem i widziałam te wszystkie ładne klespydry, smukłe jabuszka, a kilka blogerek w ostatnim czasie rozpisywało się o figurach dziewczyn... to sklasyfikowałam się jako gruszka. No i niby na początku mi było jakoś tak... łyso. Dlaczego? Że inne mają ładne piersi, że inne nie martwią się o uda, że mają szczupłe łydki... A potem stwierdziłam, że gruszki też mają swoje atuty, a co! ;) My, gruszki mamy smukłe ręce, nadgarstki, łokcie i ramiona; nasz biust jest kształtny, nie grozi latem odparzeniom i nie ciąży, więc o tyle jesteśmy lżejsze; mamy kobiece kształty, płaskie brzuszki oraz na pierwszym miejscu ładne biodra, które podziwiają nasi mężczyźni.

Znając superlatywy i mankamenty figury gruszki poszperałam trochę nad ćwiczeniami, które powinnam wykonywać i tak natrafiłam na POST O SYLWETKACH KRĘGLA by mokah oraz na uniwersalne nie tylko dla gruszek zestaw ćwiczeń FAT BURNING Z Agnes.

Mam teraz plan, przez co dostosuję swoje treningi. Dowiedziałam się, że gruszki powinny trenować:
* ćwiczenia na biust
* ćwiczenia na wewnętrzne partie ud
* wyszczuplać uda
* wzmacniać górne partie ciała
* wzmacniać brzuch
* unikać ćwiczeń w pozycjach leżących
* wybierać najlepiej dynamiczne lub stojące ćwiczenia


Rozejrzyjcie się po blogu. W dzisiejszym poście zamieściłam trochę przykładowych ćwiczeń właśnie na biust. Wyciskanie, praca z hantlami - lub zamiast nich - z butelkami wody, ćwiczenie na siłowni oraz dociskanie piłki. Niedługo zobaczycie kolejne posty oraz ćwiczenia na bogi i pośladki ;)

8 komentarzy:

  1. Moje ulubione ćwiczenie to to na ostatnim zdjęciu i właśnie pojawiło się ono na moim blogu fit-fit-and-fit.blogspot.com jako Ćwiczenie dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ciekawe :) nie wpadłam na to, żeby dopasowywać ćwiczenia do sylwetki ;)

    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post - po przeczytaniu skojarzyło mi się trochę z Radzką. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gruszki to bardzo kobieca figura :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "My gruszki" -> utożsamiam się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to ogromnie. Zdaję sobie sprawę, że to najpopularniejsza kobieca figura ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP