sierpnia 30, 2013

Pieprz cayenne

Co to za ciekawy pieprz? Niedawno zauważyłam taką nazwę wśród przypraw na sklepowym stoisku. Zagadkę tą odkryjemy w dzisiejszym odcinku kulinarnych dobroci 'Positive Attitude Towards Life'.

Pieprz ten zwany jest także pieprzem kajeńskim i papryką cayenne. Przyprawa ta smak ma bardzo ostry i... tak! tak! tak! Pod tą przedziwną nazwą kryje się popularna papryka chilli.

Zdrówko! Cayenne pomaga utrzymać odpowiedni poziom ciśnienia krwi, obniżając i regulując je. Ponadto oczyszcza naszą krew z toksyn, działając przeciwzakrzepowo. Wykazuje działanie przeciwrakowe, gdyż wywołuje naturalny proces apoptozy, czyli śmierci komórki. Działa to mniej więcej tak, że komórki rakowe zabijają swoje komórki, te szkodliwe dla nas w tym wypadku. Chilli to kolejna rada na problemy trawienne, bóle brzucha czy wrzody, gdyż ponieważ pobudza organizm do produkcji enzymów, śliny i soków trawiennych oraz, co ciekawe, leczy skurcze żołądka. Ma działanie przeciwzapalne, antyseptyczne przez co nadaje się do konserwowania żywności. Dodatkowo, nie wiem jakim cudem, bo przecież jest koszmarnie ostra, papryczka chilli ma działanie relaksacyjne i uspokajające.

 Łagodzi ból. Dlaczego? Gdyż należąc do papryk, tak samo jak papryka czerwona i żółta, zawiera kapsaicyę, o której możesz poczytać we wspomnianym POŚCIE O PAPRYCE. Stanowi zatem naturalny lek przeciwbólowy na uciążliwe stawy. Identycznie łagodzi uczucie głodu.

No i na koniec ciekawostka. Okłady z pieprzem cayenne znakomicie działają przy leczeniu reumatyzmu, owrzodzenia, bólów lędźwiowych, ran oraz... ukąszeń węży (!).

Więcej o właściwościach warzyw, przypraw i ziaren na tym blogu 'Positive Attitude Towards Life': BROKUŁY, SEZAM, KUKURYDZA, BAZYLIA !

 
Inspirację odnalazłam na FaktyDlaZdrowia.pl Źródło główne: http://faktydlazdrowia.pl/pieprz-cayenne-10-korzysci-dla-zdrowia/

4 komentarze:

  1. Uwielbiam, mogłabym jeść tonami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze? Nie lubię rzeczy pikantnych ;-( Natomiast brokuły,sezam,kukurydza i bazylia owszem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pieprz cayenne. Do niektórych potraw jest po prostu idealny. Na przykład do makaronu szpinakowego z sosem na bazie serka mascarpone. Nie wyobrażam sobie tej potrawy ze zwykłym pieprzem!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP