sierpnia 20, 2013

Wakacje & ruch & joga

Podróże są moją drugą duszą. Wzbogacają człowieka od wewnątrz nawet jeśli udaje się w podróż w granicach kraju lub odwiedza odległe stolice. Najważniejsze to czerpać całymi garściami z możliwości i nie pozostać biernym mimo wszelkich przeciwności. Obserwacja innych ludzi czyni nas bogatszym w doświadczenia, umiejętności nawiązywania kontaktów i uskrzydla w piękne emocje, obcowanie z naturą wycisza i pozytywnie nastraja do życia, a doświadczanie postępujących zmian w świecie kształtuje chęć naszego rozwoju i budowy przestrzeni własnego życia.

Tym pozytywnym akcentem chciałabym rozpocząć fotorelację z przeplatającego deszczem nadmorskiego urlopu we Władysławowie. W chwilach przerwy od deszczu chodziłyśmy bardzo dużo, aż mój dziennik MapMyRun wykazał dziennie około 10 km trasy pieszo. Świetnym pomysłem było wypożyczenie rowerów i 20 kilometrowa wycieczka do Pucka i z powrotem. Nadmorskie kurorty bowiem obfitują w fantastyczne ścieżki rowerowe. Ku mojemu rozczarowaniu nie udało mi się zanurzyć w morskiej wodzie, ledwo pomoczyłam nogi, więc o pływaniu nie było mowy, głównie z racji zimnych temperatur. Moje afrykańskie usposobienie do lubowania się w wysokich temperaturach nie zachęca do zimnych kąpieli.


Port w nadbałtyckim Władysławowie, podczas ładnej pogody -
prezentuję tylko pozytywną stronę tych wakacji


Plaża nie była tak zatłoczona, jak się spodziewałam, więc możliwe było uprawianie jogi. Polecam!
Uczucie owiewającego wiatru znad morza jest rewelacyjne!
Wspaniale wspomaga relaksację.


Coś dla ciała i ducha było, to coś dla umysłu też musi być! Każda fit-dziewczyna rozwija także swój umysł. Dzięki krzyżówkom i grywaniu w scrabble ćwiczymy giętkość umysłu, trenując przypominanie sobie słów. Ciekawostka! Możemy opóźnić zmiany starcze, takie jak choroby Alzheimera. Ostatnio dowiedziałam się, że umiejętność biegłego władania przynajmniej dwoma językami w wieku starczym znacznie opóźnia chorobę Alzheimera. Działa to gdyż zmuszamy nasz mózg do bardziej wytężonej pracy, a co za tym idzie, staje się on bardziej ukrwiony. To, z kolei sprawia, że w dobrej kondycji są nasze połączenia nerwowe.


Tosty z pomidorem i ziołami
Smażone na maśle, maczane najpierw w roztrzepanych jajkach z pokaźnym dodatkiem mleka.
Na wierzch układamy plasterki pomidora, przyprószamy bazylią i oregano.
Całość bardzo dobrze smakuje również z żółtym serem, papryką i szynką.
Dobrze komponuje się w towarzystwie twarożku z cynamonem i brązowym cukrem.


Pozytywnie jak na każdym wyjeździe, dbamy o przyjaciół, zwłaszcza tych nieobecnych. Nietuzinkowa kartka z nietuzinkowymi pozdrowieniami!

Za zdjęcia oraz towarzystwo podczas podróży dziękuję Agacie oraz Meg, niestrudzonej bloggerce z http://megshandmade.blogspot.com/

Pozdrawiam Was wszystkie i wszystkich gorąco! Za niedługo znów porwę się w wakacyjny wir! Ciao!

5 komentarzy:

  1. Łiii, nasze wakacje! :) "Paźmę" górą ;)

    Buziaki! :*
    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pięknie :)

    cudownie że milo spędzasz wakacje :) te zdjęcie z poza z Jogi rewelacja :) Ja też chciałabym zacząć jogę ćwiczyć ale jakoś nie mam zapału... ;D

    pyszne jedzonko na zdjęciu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam nadmorskie wycieczki na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartka doszła, dziękuję za nią bardzo, jest cudowna, a wasze artystyczne malowidła to miód na me stęsknione serce! :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę ;) Dla Twojego serduszka - WSZYSTKO

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP