września 23, 2013

Jak ruszają się Turkowie

Wszystkim, którzy na bieżąco czytają mojego bloga dziękuję i, którzy śledzili moją Turecką przygodę, przekazuję Wam wiadomość, że zgubiony przez lotnisko bagaż główny dotarł. Wprawdzie po 4 dniach i zmuszona byłam kupić za pieniądze na pamiątki ubrania, strój kąpielowy i najpotrzebniejsze kosmetyki, ale odzyskałam wszystko. Nerwów, pożegnań z ubraniami (w tym do biegania - więc to ogromna strata) nic nie wynagrodzi. Może dzięki temu będę zabierać na przyszłość mniej ubrań, a te z którymi jestem najbardziej "związana" zostawiać w domu.

Pisząc tą krótką notkę postanowiłam nieco poopowiadać Wam o Turkach i Turczynkach, ale od tej strony bardziej związanej z blogiem - ruch i zdrowie.

* Turcy są z reguły bardzo szczupli i nieduzi, a Turczynki generalnie jednego wzrostu i grubsze od mężczyzn. Można by rzec, że nawet nieco przy kości, choć oczywiście nie otyłe, ale to jest zaskakujące. Może to wynika z tego, że to mężczyźni pracują, więc mają dość aktywny tryb życia, gdyż muszą utrzymać żonę i dzieci. Turczynka natomiast zajmuje się domem, czasem poowijana w wielowarstwowe ubrania (w przypadku ortodoksyjnych muzułmanów i alewitów) nie ma już na więcej sił podczas upału, więc jest od razu zmęczona. Kobieta zatrudnia się w pracy, tylko jeśli zechce. Przy czym cała wypłata zostaje dla niej, na jej potrzeby.

* Turcja to kraj czterech pór roku naraz. Dzięki temu, że ma dostęp do czterech mórz, w tym do Morza Śródziemnego i Egejskiego w jednej części panują upały, można śmiało korzystać z dobrodziejstw dobrej pogody - pływanie w morzu, nurkowanie, rafting. Jest też region, w którym mówi się, że przez 360 dni pada deszcz. Przede wszystkim Turcja to kraj położony w górach i nawet w lato niektóre szczyty są ośnieżone, dlatego warto się wybrać do Turcji na narty. Tak, dokładnie na narty! Niektóre trasy mają nawet po 100 km!

* Turcy piją dużo herbaty. Jak na nieszczęście my, kobiety, nie mamy zbytnio, co liczyć na odpoczynek z filiżanką, bo piją herbatę głównie mężczyźni, a kobiety biegają i parzą. Dosłownie biegają! Dlatego, że kubek do herbaty w kształcie tulipana jest mały i starcza zaledwie na kilka łyków, dlatego kiedy zostanie opróżniony, trzeba iść nalać nowej herbaty. Po drugie też dlatego, że herbatę nie parzy się z torebek. Żebyście nie myśleli, że to tak łatwo! Należy mieć dwa czajniczki, w jednym gotuje się woda, a w drugim (tym stawianym na górze) parzy się esencja z herbaty sypkiej np. Riza. Po odparowaniu dolewa się wody i gotuje. I tak trzy razy aż herbata będzie gotowa. Czasochłonne?

* Dobry kebab znajdziesz w takiej restauracji, gdzie jest brudno. Paradoksalnie, najlepsze kebaby rozpoznaje się po ilości brudu na stolikach. Oznacza to, że dużo ludzi tam bywa, mięso szybko schodzi i jest dobre. Bary z kebabami otwarte są najczęściej 24h na dobę, dlatego przy takim obrocie kebabem, pracownicy nie mają czasu posprzątać. Jest jeszcze drugi wyznacznik, bardziej estetyczny... Należy szukać rękojmi z szabli, a dokładnie restauracji sprzedającej mięso wyglądające jakby nabite na szablę. Jest to znak, że przyrządza się je według tradycyjnej receptury, gdyż kebab powstał od nabijania upolowanej zwierzyny na szablę i opiekania jej przy ogniu.

Zdjęcie z Turczynką i jej rodziną zaczerpnęłam z Albumu Picassa użytkownika Mehring Mehring.

5 komentarzy:

  1. Dobrze, że odzyskałaś bagaż :) Mam nadzieję, że oprócz tego obyło się bez większych emocji i wypoczynek możesz zaliczyć do udanych! :)
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się cieszę, że już do nas wróciłaś, mam nadzieję, że wypoczęta i pełna pozytywnej energii! O, i super, że przygoda z bagażem zakończyła się pomyślnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. serio cała pensja Turczynki jest dla niej i może zdecydować czy pracuje czy siedzi w domu? No proszę, ten kraj nie jest taki zły. A z tym celebrowaniem parzenia herbaty to fajna sprawa, ale od święta. Na co dzień nie byłabym w stanie się bawić w dwa czajniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! To prawda! Wiem to od zamężnej z Turkiem znajomej. Z tego powodu, że cała zarobiona przez kobietę pensja jest dla niej, ponoć Turczynki są uważane przez Turków za bardzo wyrachowane i interesowne. Dlatego też wielu mężczyzn jest niezadowolonych i szuka żony na podbojach w innych krajach. Niestety europejki, są po "niższej cenie" niż rodowite mieszkanki tego kraju. Sama otrzymałam propozycję małżeństwa! Pytano moją mamę o cenę! Pfff! Okazuje się, że w zwyczaju jest, że to nie narzeczona dostaje pierścionek zaręczynowy, tylko matce daje się biżuterię. Jestem zazdrosna o ten zwyczaj.

      Usuń
    2. ojej, a ja sądziłam że polują na europejki żeby dostać obywatelstwo w UE ;) Mam nadzieję że zdają sobie sprawę, że jesli Europejka pracuje na dom to też ma prawo odpoczywać, więc herbatkę w czajniczkach będą musieli parzyć sobie sami.

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP