września 08, 2013

Sauna po treningu

Wyjazdy w nieznane miejsca mają to do siebie, że próbujemy rzeczy na dużą skalę. Tak miałam przyjemność pierwszy raz zakosztować pobytu w domowej saunie. No i siedzę w środku z nowo poznanymi znajomymi, pocę się jak mops, gorąco mi, liczymy te stopnie ciepła i co z tego? Co właściwie daje sauna? - pytam się jednego ze stałych bywalców sauny. Odpowiada mi westchnieniem oraz zdaniem, które mówi mi, że sam do końca nie wie - No jak to co daje?
Dziś w Positive Attitude Towards Life o dobrociach "plynących" z sauny. Tekst dla tych, którzy jeszcze nie zrobili małego researchu o właściwościach sauny.

Uf jak gorąco! Sauna to szczelne pomieszczenia wewnątrz z drewna, gdzie podgrzewane kamienie ogrzewają temperaturę powietrza nawet do 100 (przy których wychodzę, bo nie umiem wysiedzieć). Sprawia, że wewnątrz wytwarza się pole elektryczne i niska wilgotność. Wszystko to dla przegrzania organizmu i podkręcenia szybkości przemiany materii nawet o 10 % Dodatkowo pobyt w saunie poprawia kondycję naszego układu oddechowego, zwiększając powierzchnię życiową płuc i lecząc z astmy. 

Najlepiej udać się do sauny po treningu, gdyż mięśnie ulegają rozluźnieniu i relaksacji. Ponoć sauna korzystnie wpływa na organizm przy problemach ze stawami, poprawiając ich zdolność do ruchu. Dla zmęczonego kręgosłupa przynosi ulgę przy bólach. Dodatkowo, regularne wizyty w saunie zwiększają produkcję hormonów kory nadnerczy, dzięki czemu osiągamy lepszą wydolność organizmu. Szybciej organizm potrafi poradzić sobie z przetrawieniem większych ilości kalorii, dzięki wspomnianemu przyśpieszeniu metabolizmu. Sauna ma jeszcze jedną zaletę dla osób wyczynowo uprawiających sport - wzmacnia odporność, pomagając obronić się przed grypą i przeziębieniom.


Moi towarzysze potu zamiast zalet wymienili za to kilka uwag: między innymi, sauny ponoć powinny się wystrzegać osoby z cerą naczyńkową oraz osoby z problemami serca, gdyż zwiększa się ciśnienie krwi, tętno. Kwestia ta jednak była w naszej gorącej chatce głośno komentowana, gdyż sauna pozytywnie wpływa na układ krążenia i ponoć wzmacnia serce poprzez hartowanie (po spoceniu w saunie, należy szybko się schłodzić, np. w zimnej wodzie lub w śniegu). Natomiast niekwestionowanie sauna oczyszcza i pielęgnuje skórę, regulując pracę gruczołów potowych i złuszczając nabłonek. Nic więc dla Was nie będzie dziwnego w tym co powiem - że sauna pomaga w odnowie biologicznej, skłaniając naszą skórę do regeneracji. 
 
Poza przeprowadzonymi rozmowami podaję pod postacią linków dwa pozostałe źródła: pierwszedrugie.

5 komentarzy:

  1. uwielbiam, doskonale odpręża ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w sumie korzystałam tylko 3 razy (trzy cykle) i nie mam jeszcze wyrobionego zdania. pierwszy raz bardzo mi się podobało, w innym miejscu było mi stanowczo za gorąco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, nigdy nie lubiłam sauny (nie przepadam za TAK ciepłymi miejscami ;D), ale skoro ma aż tyle dobroczynnych właściwości, to kiedyś się do niej przekonam... ;)
    Pozdrawiam! :) :)
    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, też przy stówce wysiadałam :) Dla mnie 60 było do zniesienia, ale taka temperatura jest tylko jak dopiero co uruchamiają saunę :P

      Usuń
  4. Uwielbiam saunę, ostatnio ze znajomymi byliśmy na wypadzie w Białce, po ciężkim dniu na stoku, pojechaliśmy na termy i tam do sauny. Idealna po wysiłku fizycznym. Czułam sie tam tak odprężona, żałuje że nie skorzystałam tam z kilku saun, było tam bardzo dużo rodzajów, ja byłam w ziołowej. Sauna bardzo odpręża, chyba że Twój towarzysz cały czas gada i Cie dekoncentruje, jak było w moim przypadku;p Ważne podczas przebywania w saunie jest to, żeby co 15 minut robić sobie przerwę i pamiętać o uzupełnianiu płynów:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP