października 05, 2013

Październikowe znaki spełnienia

Przypomniałam sobie o pierwszym wyzwaniu, jakie powzięłam, kiedy zakładałam tego bloga i powrót do początku był bardzo miłym doświadczeniem. Wrzesień po pasmach nieszczęść całkiem dobrze, że trwał tylko 30 dni. Na serio! Uff, jaka ulga, że się skończył. Mogę rozpocząć nowy miesiąc, zapoczątkować zmiany i rozwój. Smutki i żale chowam do kieszeni i z radością witam w swoich progach październik. Październik na blogu, w domu, w umyśle i w sercu.

Mam dla Was szczyptę własnego wyzwania na całe życie. Wyzwania, które jest ideą "Positive Attitude Towards Life". Wyzwania, które sprawia, że stajemy się szczęśliwsi i czerpiemy z życia pełnymi garściami. Moim znakiem spełnienia jest zapełniony kalendarz spotkaniami ze znajomymi, zajęciami na uczelni, dużą ilością wydarzeń, obcowaniem z ludźmi. Powoli brakuje mi w kalendarzu miejsca, a to dobry znak. A co jest Twoim znakiem spełnienia?


Wyzwanie na październikowe zmiany:
Zaserwuj sobie coś niestandardowego!
 Wyluzuj się.
 Tańcz więcej i dla przyjemności!
Uśmiechaj się więcej i śmiej ze wszystkiego, co naprawdę cię bawi!
Jedz mniej a zdrowiej.
Oddychaj świeżym powietrzem tak często się da.  
Przywołuj pozytywne wspomnienia.
Więcej czytaj!
Ucz się.
Ćwicz!
Rozmawiaj więcej z ludźmi.
Bądź piękna!  
Zacznij więcej marzyć.  

9 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten wypełniony spotkaniami kalendarz :) Muszę sobie taki sprawić, bo często zapominam o różnych rzeczach a takie kalendarze są pomocne w wielu rzeczach
    A moim znakiem spełnienia jest dużo sportu, dużo uśmiechu, bycie serdecznym dla innych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy w Twoim napiętym grafiku znajdzie się miejsce na jakąś kawę gdzieś kiedyś? ;) Ewentualnie herbatkę zieloną ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Z ogromną przyjemnością ;) Musimy się meetnąć! ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki za docenienie! To się mega liczy! ;)

      Usuń
  4. ja oddycham świeżym powietrzem, wykorzystuję to, bo za chwilę tutaj gdzie mieszkam (Szwecja) będzie ostra zima i 30 minutowy spacer to będzie chyba wszystko... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. podpisuję się po takim wyzwaniem, a od siebie dodaję, że zacznę cieszyć się każdą chwilą, żyć jakby każdy dzień mógł być moim ostatnim i nie żałować tego co było , czekać po prostu na to co będzie :) no i śmiać się ile tylko będę miała siły w płucach :)) pozdrawiam serdecznie, buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa pozytywne nastawienie! Tak trzymać! ;) Pozdrawiam! Całusy!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP