lutego 09, 2014

5 ulubionych FIT produktów

Jak to w blogosferze bywa, niczym w jednej wielkiej rodzinie co rusz to jakaś akcja. Bardzo przyjemną zaproponowała Niebieskoszana na swoim blogu. Wymieniamy 5 ulubionych produktów spożywczych które jemy często, albo są zdrowe, albo uwielbiamy je i jemy rzadko, może też dlatego że są trudno dostępne. Dziś przedstawiam swoje typy i moje ulubione produkty. Zaznaczam, że nie są standardowe i stanowią... dziwne zestawienie. Na pewno nie nadają się do stosowania razem :)



1. Jogurt grecki. Jest niesamowicie uniwersalny, właśnie w zamrażarce mrożą się z nich domowe lody mojego wykonania. Świetnie smakuje w zastępstwie za twarożek albo jogurt naturalny ze względu na sój kremowy smak, o którym rozpisywałam się tutaj.

2. Jajka. Są bardzo zdrowe i pożywne. Mają w sobie wiele witamin i zawierają jedne z najbardziej przyswajalnego dla organizmu białko. Uwielbiam je w jajecznicy, sadzone, na twardo i w roli zapiekanych z grzankami i porem.

3. Papryka. To warzywo, jak mój znajomy ostatnio to stwierdził, króluje u mnie w kuchni. Jest bardzo zdrowe i smakuje pysznie solo do schrupania i w towarzystwie kanapki czy w składzie sałatki. O papryce możesz przeczytać także tutaj.

4. Nerkowce to moje ulubione orzechy jako dodatki. Dodaję je rzadko ze względu na cenę i zawartość węglowodanów, ale świetnie komponują się z porannym jogurtem, owocami i w wypiekach.

5. Masło orzechowe. Jedzone łyżeczką jest moją przekąską. Wsuwam więc je niezmiernie rzadko, ale zawsze można znaleźć je w mojej spiżarce.

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam jajka, orzechy, paprykę, czyli większość z wymienionych produktów :) Na mojej liście fit są jeszcze płatki owsiane, różne warzywa, jabłka i pyszna zdrowa woda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo co wymieniłaś, po prostu nie potrafiłam się zdecydować ;) cieszę się, że doceniasz jajka. Ludziom zwracającym uwagę na ciało, ćwiczenia fitness i dietę, często zdarza się je z własnego odżywiania niesłusznie eliminować.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ja dopiero uczę się jeść jajka, bo do tej pory jadałam jedynie jajecznicę. Nie jestem w stanie zjeść ich solo, ani na twardo, ani na miękko, jedynie w sałatce są dla mnie do zaakceptowania. Chociaż co dziwne, uwielbiam wszelkie pasty z dodatkiem jajek, a nawet samą jajeczną ze szczypiorkiem i kiszonym ogórkiem :) A jeśli chodzi o jogurt grecki, to od jakiegoś czasu uwielbiam jogurt bałkański :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jogurtem bałkańskim mnie zaskoczyłaś. Co to takiego?

      Usuń
    2. Jest to rodzaj jogurtu naturalnego. Jest czysty w składzie, nie zawiera żadnych dodatków (chociaż pewnie ma mleko w proszku ;/) poza specjalnym rodzajem bakterii, które sprawiają, że jest bardzo gęsty, prawie że sztywny :) MI smakuje o wiele lepiej niż tradycyjny jogurt naturalny :) Kupuję go w netto, Piotrze i Pawle (jest tam najdroższy) lub Tesco, ale ogólnie jest dość łatwo dostępny. Wpisz w google jogurt bałkański, to ten z takim "Bohunem" na opakowaniu :)

      Usuń
    3. Z Bohunem powiadasz... ;) To pewnie prędko go znajdę. Dzięki. Już wiem na jaki pierwszy dział będę zmierzała na kolejnych zakupach w Tesco xD

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Podziwiam za umiejętność zjedzenia tylko jedenej łyżeczki masła orzechowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah! Przejrzałaś mnie! :) Jak już bardzo nie umiem wytrzymać to powiększam trochę tą "łyżeczkę" :P Ale jakoś ostatnio mi się przestało to zdarzać ;)))

      Usuń
  4. O lodach z jogurtu greckiego nigdy nie słyszałam. Z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masło orzechowe moje love! Zapraszam do siebie, jest tam również przepis na domowe masełko :) MNIAM

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP