lutego 23, 2014

Młody Sztuhr o witaminach, jedzeniu i alkoholu

Niezależnie od wieku będzie zawsze nazywany przez publikę "młodym Stuhrem" pisze przezabawny felieton, który z racji pozytywnego zabarwienia, żartu i chichotu w tekście cytuję Wam dzisiaj. Postanowiłam to zrobić, kiedy pewnego poranka czytałam ten artykuł w autobusie, będąc zupełnie zaspana. Humor ożywił mnie, groteska zaciekawiła i tą samą energią pragnę podzielić się z każdym z Was. Felieton Maciej Stuhr napisał dla lutowego Zwierciadła, rzadko mam okazję czytać to czasopismo z racji cen. Wiem, że ten problem jest dość popularny, więc zacytuję świetny i przezabawny tekst.

Niech będzie to rozrywką dla nas, dbających o sylwetkę, zdrowie, wybierających zdrowe jedzenie, czytających odzień etykiety na opakowaniach i przestrzegających żywieniowych zasad. Czasem, czytając doniesienia z badań, zastanawiam się czy kiedy przeczytam o kolejnych badaniach donoszących coś zupełnie przeciwnego, jak było z margaryną, tłuszczami itd., czy podczas czytania nie będę wyglądać tak komicznie jak przy tym felietonie.

Teraz w ramach samorozwoju duszy i umysłu i pozytywnego nastawienia do życia będzie o małych przyjemnościach, witaminach, jedzeniu, alkoholu i innych używkach.

"Najpierw przedstawię tu Państwu wyniki z najnowszych [moich] badań. Ich wartość naukowa nie podlega dyskusji. Przeprowadziłem je co prawda sam, ale nie szkodzi. Potwierdziło je mnóstwo profesorów z wielu renomowanych uczelni. To znaczy... mają potwierdzić, bo już do nich dzwoniłem... Nagrałem się. badania dotyczyły wciąż malejącej liczby tych mniejszych i tych większych życiowych przyjemności, których tak niewiele mamy w życiu, a których wkrótce pewnie nie będziemy mieć wcale. Moje badania wykazały, że: spożywanie świeżych chrupiących bułeczek - jest zdrowe dla zdrowia. Chrupanie wprawia mózgowie u ssaków naczelnych w odpowiednie drgania, które sprawiają, że mózg zwija się i marszczy coraz bardziej, nasz potencjał intelektualny zwiększa się więc z każdym kęsem. szczególnie zalecane są bułeczki z masełkiem, które również jest bardzo zdrowe dla zdrowia. Słowo "masło" pochodzi ze staropolskiego wyrażenie "ma sło". Zaś "sło" prawdopodobnie oznaczało konia. Stąd "wio-sło" czy też dzisiejszy "słoń", czyli koń wyglądają od tyłu jak litera "ń". "Ma sło" to nic innego jak "ma zdrowie jak koń". (...)
Picie piwa, wina i wódki jest niezwykle zdrowe i wskazane dla prawidłowego rozwoju organizmu. Szczególnie dobrze działa na mięśnie brzucha, które mogą zwiększyć swoją objętośc nawet pięciokrotnie (badania trwają). Organizm po aplikacji jest uchchany i produkuje oszałamiającą ilość hormonów szczęścia i wszystkich innych. Zwiększa się też chęć poznania świata, przejawiająca się w pytaniu: "Ale o so chozi?"
Palenie tytoniu jest ekstremalnie zdrowe i przydatne dla zdrowia. Badania wykazały, że wargi palacza są o wiele bardziej chwytliwe i potrafią ucapić partnera na o wiele dłużej niż wargi osoby niepalącej.
Przyjmowanie dużych ilości słodyczy jest nieodzowne dla zdrowotności potrzebne. U osób jedzących słodkości w dużych ilościach znacznie wzrasta poziom IQ. Posiadanie w ustach czegoś słodkiego uniemożliwia gadanie głupot, kłamstw, oszczerst, bluźnierstw, obelg i snucie teorii spiskowych.
Jedzenie frytek jest bodajże najzdrowszym sposobem przyjmowania pokarmów i spędzania czasu w ogóle. Frytki zawierają bowiem bardzo dużo witaminy F. Zaś witamina F w połączeniu z witaminą Pi (znajdującą się m.in. w piwie) powoduje zbawienne skutki dla wszechstronnego rozwoju organizmu i społeczeństwa. Udowodniono na przykład, że osoby przyjmujące regularnie ten zestaw witamin rzadziej zdradzają swoich partnerów. Gdyż nie mają z kim."
 ...dodałabym, że nie mają z kim, bo z racji gabarytów zmniejsza się im wybór partnerów, no to pewnie każdy zauważył. Jak Wam się podobało? Co o tym sądzicie?


2 komentarze:

  1. świetny post, z przyjemnością go przeczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) To największa dla mnie radość :D

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP