marca 18, 2014

Oczyszczam i rozluźniam

Cały miniony tydzień był bardzo ciężki, nużący i demotywujący. Ale się nie dam!!! Studia, próby teatralne, nieplanowane wydarzenia. Kiedy liczyłam kolejne dni bez treningu dopadała mnie chandra. Brakowało mi tej radości podczas ćwiczeń, pozytywnych emocji, bezwarunkowego zadowolenia towarzyszącego każdemu treningowi. Brak codziennej odpowiedniej dawki ruchu, stres i jedzenie w biegu, po restauracjach, wiadomo, wcale nie jest dobre dla zdrowia.

Zaczynam więc oczyszczanie ze wszystkich toksyn, mam plan być na powrót wierna mojej zielonej herbacie. Wracam do zdrowego odżywiania - świeże warzywa, mięso tylko z zaufanego sklepu a nie z supermarketu, zamiast frytek będą ziemniaki, a pieczywo pójdzie w odstawkę. Oddam się też jodze i stretchingowi, dzięki którym można odzyskać jasność umysłu i spokój wewnętrzny.


Ale co kiedy wracam z zajęć na studiach, zmęczona wkracza
m do kuchni by obiad i odkrywam górę naczyń i do posprzątania kolejne nabrudzone rzeczy? Ciężko by się nie zdenerwować lub by nie opaść bezsilnym. Trzeba się rozluźnić mentalnie.

Jak rozluźnić się mentalnie? Często zdarzają nam się sytuacje, w których na czymś bardzo nam zależy. Czy to czyjeś skarpetki znów leżą na kanapie albo ktoś z domowników znów zapomniał posprzątać o sobie. Staraj się często pytać siebie, czy sprawa jest na tyle istotna by się denerwować? Może szkoda swoich nerwów? Może świetnym pomysłem byłoby trochę odpuścić? Spróbujmy się zatem uśmiechnąć i pomyśleć o czymś miłym, rozproszyć nasze skoncentrowanie na przeszkodach i barierach. Jeśli to nie pomoże skorzystaj z innej metody. Mówi się, że gniew najbardziej zjadliwy jest dla tego, kto go odczuwa, jeśli więc uważasz, że ktoś Cię denerwuje, pomyśl, jakbyś się czuła, gdyby w ogóle Cię to nie obchodziło. Wyobraź sobie, jak łagodnie rozwiązujesz sprawę, jak konflikt pozytywnie się kończy dla obydwu stron.

Keep possitive! ;)

8 komentarzy:

  1. Pamiętaj, że męczenie, brak energii czy Twoje samopoczucie leży po stronie odżywiania. Im zdrowszy tryb życia tym więcej dostarczasz sobie tych choćby braków. Narzuciłbym pryjmować dużo owoców, warzyw i zieleniny w postaci koktajli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Dlatego mówię o powrocie do dawnego odżywiania, mówiąc to mam na myśli: regularne posiłki, unikanie jedzen rstauracjach, bezwzględne unikanie napojów słodkich, a zwłaszcza gazowanych, zjadanie mniejszej ilości wałówki na cały dzień. Spędzanie całego dnia poza domem na załatwianiu spraw i uczestnictwu w wydarzeniach daje w kość i wymusza jedzenie na mieście lub zabieranie suchej, zimnej wałówki ze sobą. Wcześniej zbilansowana dieta wychodziła mi naturalnie, miałam czas na pilnowanie, na wracanie o sensownych porach. Dlatego wracam.... wracam, wracam do starych, zdrowych, korzystnych, dobrych przyzwyczajeń :)

      Usuń
  2. zdecydowanie muszę się rozluźnić, bo ostatnio jestem na wysokich obrotach i stresu dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas, potrzebujących rozluźnienia, widzę jest więcej ;)

      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twój relaks i odpoczynek :>

      Usuń
  3. stretching a potem kąpiel z bąbelkami to jest to przy czym najlepiej się rozluźniam :) i kawa z przyjaciółkami też na mnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kąpiel z bąbelkami? :O Łaaaał! Jak to osiągnąć, jak się ma prysznic....? :/

      Usuń
  4. Joga też mnie odpręża. :) Ale kąpiel z bąbelkami muszę odpuścić, bo mam prysznic...:D ale ciepła kąpiel ogólnie, też jest sprzymierzeńcem wyciszenia i rozluźnienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozciąganie i gorąca kąpiel :) Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP