lipca 27, 2014

Buty Adidas HyperFast

Muszę się Wam pochwalić moimi nowiutkimi butami HyperFast ze znaczkiem Adidasa. Zdecydowałam się na "nieklasyczne" buty do treningu. Są to buty do runningu. Jak widzicie, podeszwę mają całą, nie dzieloną na segmenty jak topowe buty do fitnessu, choć do tego będą w głównej mierze wykorzystywane indor, do ćwiczeń na deskach klubu fitness. 

Jak każdy fit blog nie może się obyć bez zdjęć nowych fit butów właścicielki. A w praktyce? Jak się ćwiczy? Przeczytasz niżej.
 



Co do podeszwy, o której wspomniałam. Zauroczona butami z tą dzieloną, gąbczastą podeszwą pomyślałam początkowo, że będzie dobrym tropem. Okazało się po rozmowie z kilkoma sprzedawcami, że zajmują jedno stanowisko - but nie zapewnia ochrony na boki i przed urazami, taki jak specyficzny but do biegania i, jeśli biegamy nawet na bieżni, lecz 20 km tygodniowo - nie nadaje się. Jako że miałam już za sobą kontuzję kolan i chyba jednak wolę większą amortyzację na stawy hobbystycznie podeszłam do założenia Reeboków z "modną" podeszwą. Czułam się rozchwiana, chociaż but miał dużą przyczepność do podłogi, jakby zamiast podeszwy była galareta. Podeszwa taka działa tak, że "rozjeżdża się" pod właścicielem dając mu duży komfort antypoślizgowy przy np wykrokach. Mój Adidasek łączy pomysł typowych butów do treningu z klasycznymi butami do biegania outdoor. Podeszwa, jak widzicie, jest cała w jednym kawałku z lekkimi tylko nacięciami.

Jak się sprawują? Przeżyły już trzykrotnie tbc, zumbę, orbitrek i inne zajęcia i noszą się bardzo dobrze. Butki mają siateczkę, dzięki czemu moja stopa rewelacyjnie oddycha. Buty są lekkie. Prawie ich nie czuję, gdyby nie to, że są zawiązane. Idealnie przylegają do stopy. Wkładka i wnętrze buta, są niesamowite dopasowane do kształtu stopy i zaskakująco dobre odbicie. W porównaniu z moimi starymi Reebokami mam niesamowitą przyczepność do parkietu i nie ślizgam się ani butem po panelach ani wewnątrz stopy.

Adidaski HyperFast, które nabyłam są butami juniorskimi jak się dowiedziałam. Zawdzięczam temu wąski but i niską cenę. Kosztowały mnie w Intersporcie 139 zł. Jedyny mankament to ograniczona rozmiarówka kończąca się na 40 i to całe szczęście, bo właśnie ją mam! Wybór sklepu był przypadkowy, skusił mnie po prostu konkretny model. Wcześniej od ponad pół roku bezowocnie spacerowałam szlakiem Intersportów, innych sportowych, Sizeerów i sklepów firmowych Adidasa, Nike'i i Pumy w celu reeserchu.


Liczę, że moja nowa para będzie sprawowała się wiele lat. Zobaczymy czy wytrzymają moje szaleńcze treningowe pomysły i duże palce u stóp ;D

Pozdrawiam wszystkich poszukujących idealnych butów do treningów fitness - już swoje znalazłam ;)
Trzymajcie się!

9 komentarzy:

  1. Ja oszczędzam na nowe butki :D Swoją przygodę z fitnessem rozpoczęłam miesiąc temu ( no prawie :P, bo ćwiczę w domu z Mel B ) . Jakoś treningi idą, ale samozaparcie, żeby odłożyć kasę już gorzej :P

    Ps. Motywujący blog :) Będę zaglądać częściej, i zapraszam do siebie :P
    http://tochangeyourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Noooo cudny! :) Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, choć długo nie potrafiłam się sama do tego przyznać - przecież funkcjonalność i wygoda są najważniejsze! ;D :)

      Usuń
  3. Świetny kolor butów :) Sama jeszcze swoich idealnych i wymarzonych poszukuję ! Aczkolwiek moje dotychczasowe sprawują się jeszcze nienagannie.Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz na pewno!
      Pozdrawiam cieplutko :D

      Usuń
  4. Dobry model, może nie koniecznie w tym kolorze ale to kwestia gustu. Tak czy owak bardzo fajne buciki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowane i mocne kolory warto dobierać pod garderobę. Jeśli lubujesz się w czerniach i szarościach może być to dobry akcent kolorystyczny. :)

      Usuń
  5. Fajny kolor, wiesz może czy mają też inne wersje kolorystyczne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tylko te. Przyznam się, że nie mam pojęcia o innych kolorach. Przyjrzyj się w sklepie innym butom - często firmy wypuszczają niemal identyczne modele tylko w różnych wersjach kolorystycznych z drobnymi zmianami.

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP