sierpnia 08, 2014

10 powodów, dla których warto mieć czas dla stetchingu

Jednym z wniosków, które ostatnio w bagażu doświadczenia z prowadzenia zajęć tanecznych odkopałam było to, że dzieciaki nie czują w jakim celu na koniec 5h zajęć mają się rozciągać. Dla nich to strata czasu. Jakby go podczas jednych tak długich warsztatów było mało... Dlatego dziś walczę ze stereotypem - stetching to wcale nie moda, to nie jakieś chińskie, dziwne ćwiczenia i nie wstyd, a także nie ból, którego lepiej unikać, bo po co się męczyć. Ludzie często nie traktują rozciągania poważnie. Stretching to rozsądny i mądry sposób zyskania zdrowia i lepszego samopoczucia po ciężkim wysiłku. Chwila stretchingu, a tyle do zyskania!

1. Stop zakwasom!
Porządne rozciąganie zapobiegnie zakwasom. Rozciągnięcie mięśni powoduje dotlenienie się mięśni i w ten sposób wspomagamy rozejście się kwasu mlekowego i dotleniamy "spragnione tlenu" mięśnie.

2. Jesteś sprawniejszy/a!
Świetna droga ku poprawieniu sprawności fizycznej i byciu bardziej elastycznym. Rozciąganie umożliwia większy zakres ruchu w stawie. Chcesz zrobić szpagat? Tylko w ten sposób się tego nauczysz. Od siedzenia na kanapie czy siedzenia na boku, gdy wszyscy inni ćwiczą nie nabędziesz tej umiejętności.

3. Zmniejszasz ryzyko kontuzji!
Przecież nikt nie chce przerywać ulubionego tańca, czy pasjonującej gry w basket, przez ból w kolanie czy kostce. W dodatku, gdy Twój staw zyskuje lepszą sprawność lepiej też, tak jak przed kontuzją, broni Cię i ochrania przed upadkiem czy groźnym skręceniem. Należy jednak, aby chronić stawy, rozciągać się także przed treningiem, dlatego po rozgrzewce aerobowej, aerobikowej czy po prostu ruchowej, uprawiać stretching. Gdy przykładasz się do rozciągania i regularnie to robisz unikniesz też naderwaniom więzadeł czy innym urazom.

4. Wymodeluj i wyszczuplij!
Niesamowita korzyść! Dbasz w ten sposób o swoją sylwetkę. Najlepiej widać to u kulturystów. Dieta bogata w białko, masa i trening siłowy przy dużym obciążeniu bez rozciągania dają efekt wizualny rozrośniętych, niemal "spuchniętych" mięśni i bardzo ograniczony zakres ruchów. Gdy ćwiczysz intensywnie, naturalną koleją rzeczy jest, że mięśnie rozrastają Ci się, lecz rozciągając wyszczuplisz łydki, uda itd. Praca na sali fitness pójdzie w siłę, giętkość i gęstość mięśnia a nie w objętość.

5. Za dużo siedzisz przy biurku? Rozciągnij przykurczone mięśnie!
Osoby prowadzące siedzącą pracę i statyczny tryb życia mają z reguły bardziej skurczone mięśnie. Dlatego bardziej niż inni potrzebują rozciągnięcia. Jeśli mięśnie są przykurczone stawy szybciej się zużywają a krążenie krwi z tlenem w mięśniach jest gorsze. Przez celowe nierozciąganie zapewniasz swoim kolanom, kostkom, barkom i biodrom krótszy czas gwarancji. Niestety serwis nie przyjedzie i nie wymieni wadliwej części ;)

6. Poruszaj się piękniej...
Kobiety tu powinny szaleć ze stretchingiem. Dzięki niemu nasze ruchy nabiorą gracji. Podczas chodzenia nasze ciało będzie płynniej się poruszało i ładniej prezentowało. Dodatkowo przysiad, wiązanie butów czy podnoszenie zrzuconego widelca ze stołu stanie się o wiele łatwiejsze i mniej męczące, a Ty będziesz bardziej zgrabniej wyglądać.

7.  ...i miej większą świadomość ruchu!
Naturalnie wypływa to z poprzedniej korzyści stetchingu. Dzięki konsekwentnemu i dokładnemu rozciąganiu mięsień po mięśniu wyrabiasz świadomość ruchu. Twój umysł lepiej będzie kontrolował mięśnie. Lepiej zapamiętasz, który mięsień za jaki ruch odpowiada i jak napiąć czy wyciągnąć mięśnie w tańcu. Dlatego łatwiej będzie Ci utrzymać równowagę w wielu pozycjach w jodze, a nauka kroków tanecznych intuicyjnie przyjdzie Ci łatwiej.

8. Rozgrzane mięśnie pozwalają na ich pełniejsze rozciągnięcie.
Zaraz po joggingu, treningu aerobowym masz większą szansę na efektywniejsze rozciąganie. Twój cel ze szpagatem czy pozycja gołębia z zajęć jogi stają się bliższe :)

9. Odżywiasz swoje mięśnie.
Jak już wspominałam o wspomaganiu krążenia krwi w mięśniach to sprecyzuję: chodzi o tlen. Tlen pozwala mięśniom pracować to on odżywia mięśnie. "Niedożywiony" mięsień to taki, który ma popularnie nazywane "zakwasy", któremu brak energii, brak tlenu. Gdy zbyt mało tlenu dochodzi do mięśni, wytwarza się kwas mlekowy. Dokładnie to, co zalega w mięśniach następnego dnia, gdy bolą nas po wyjątkowym wysiłku i mówimy o takim uczuciu "zakwasy".
 
10. Chwila relaksu
...i uspokojenia. Wdech...i wydech. Zupełnie inaczej czuję się wychodząc z sali po treningu zakończonego stretchingiem niż po jego braku. Chwila odsapnięcia, ochłonięcia. Nic nie musisz mówić, na niczym nie skupiać. Tętno się stabilizuje, oddech się uspokaja. Twój organizm dostaje sporą porcję tlenu. Wyjście do przebieralni nie staje szokiem i krew nie dudni w głowie. Człowiek zyskuje czas na odzyskanie przytomności, świadomości "tu i teraz" i jasności myślenia po intensywnych ćwiczeniach i wysiłku.

Pisałam już o tym w tym poście: Stetchingiem w przygodę. Więcej możesz przeczytać tutaj i tu.

8 komentarzy:

  1. Ostatnio uwielbiam rozciąganie :D Joga <33

    http://betterlifefit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nalazł swój swego :D Tak samo kocham jogę :>

      Usuń
  2. Zawsze lubiłam się rozciągać, teraz mam kilka kolejnych powodów by to uwielbiać! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! :D Twoje nastawienie do stetchingu jest WZOROWE <3 ;)

      Usuń
  3. Bez rozciągania nie ma biegania. I kilku innych dyscyplin pewnie też:)
    Odpowiednia rozgrzewka i porządne rozciąganie to podstawy mojego treningu:) I joga na dokładkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie nie przepadam za rozciąganiem się, ale niedawno stwierdziłam, że chcę zacząć uprawiać jogę i nawet powoli przekonuję się do rozciągania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zdrowe nastawienie! Tak trzymać :>

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP