października 10, 2014

Odkrycie kulinarne: Kasza jaglana z brzoskwinią lub nektaryną.

W te szare dni porwałam się na parę nowych nutek do mojego porannego menu. Idąc za wyzwaniem Rożowej Klary, dzisiejsza notka jest pod znakiem jesiennego odkrycia kulinarnego.

Za oknem szarawo, liście przypominają barwę brązowego cukru i zaczęły przybierać odcień czerwonego wina. W tym czasie ja biegałam między półkami pobliskich sklepów w nadziei znalezienia kaszy jaglanej. Wśród mąk pszennych, kukurydzianych, ryżów i kuskusu żadne opakowanie nie zaczynało swojej nazwy od "k" i potem "j".


Danie gwiazd
Porwana licznymi zasłyszanymi opowieściami na temat kaszy jaglanej, udałam się do sklepu po chwalebną kaszę jaglaną jak ślepy do galerii. Jadają ją gwiazdy dla utrzymania lekkiej sylwetki i dla oczyszczenia z toksyn po powrotach z przejedzonych fast foodowym jedzeniem tras koncertowych. Siostra pewnej znanej piosenkarki zdradziła mi, że świetnie wpływa na organizm i podwyższa tempo trawienia. Stosuje ona kaszę jaglaną z sokami pomarańczowymi w dni głodówki jako jedyne źródło energii. Dla mnie to przede wszystkim bezglutenowe źródło witaminy E i krzemu poprawiającego przemianę materii.


Kasza jaglana nie jest tak powszechnie znana, jakby się sądziło. Stałam więc niejeden raz przed regałami z produktami na jarskie dania jak słup. Wzrokiem prześlizgiwałam się po napisach bezskutecznie. Wreszcie pierwsza ze sprzedawczyń, która wiedziała czym jest tajemnicza kasza jaglana  okazała się... mężczyzną. Sprzedawca od razu usłyszał ode mnie eksperckie pytanie: yyy... a jak to wygląda? "Małe żółte kuleczki" - dostałam w odpowiedzi. Jak pewnie się domyśliliście, jaglaną kaszę dostałam dopiero za którymś podejściem, w sklepie którego nazwę zdradza ostatnie zdjęcie.


Odkrycie w kuchni
Kasza jaglana stała się odkryciem w mojej kuchni za sprawą przepisu mojej koleżanki blogerki, która na swoim Meg's Handmade prezentowała przepis na kaszę jaglaną z jabłkiem z bloga Lekko i przyjemnie. Jako że u mnie jabłko wiele razy występowało w różnym towarzystwie, m.in. owsianki postanowiłam odświeżyć ten przepis. Ja jadam kaszę jaglaną z nektaryną. Świetnie sprawdza się też z brzoskwią. Tak na prawdę nie ma znaczenia, czy masz w lodówce owoc z meszkiem czy gładką skórką. Ważne, że pyszne!


~~
Jest to post z cyklu Październik w słowach w tygodniu zatytułowanym: kulinarne odkrycie.

16 komentarzy:

  1. To musiało być mega pyszne :D uwielbiam i brzoskwinie i jaglankę :D mniam mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Skad czerpiesz pomysly na cwiczenia? Bo identyczne przedstawia w ksiazkach Ewa Chodakowska :)\
    Dziekuje ci za komentarz na blogu :)
    Kasza jaglana jest ogolnie dobrym zamiennikiem zamiast ziemniaków :)
    Jak dlugo juz cwiczysz? :)

    http://obiektyw-mym-okiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły czerpię z zajęć, z rozmów z trenerami, z inspiracji, ze świata. Do Chodakowskiej wcale nie zaglądam. Nawet nie kupiłam jej książki, bo ćwiczenia z nią mnie znudziły. Te, które prezentuje Chodakowska to klasyczne ćwiczenia dostępne wszystkim trenerom i fitnessom, znane od lat. To raczej Chodakowska czerpie z dorobku światowego fitnessu i zapisuje je jako swoje. Sęk w tym, żeby połączyć odpowiednio i dobrać ćwiczenia, podejście, rozplanować efekty, ułożyć plan i filozofię. To jest to, co każdy trener ma swoje. Zobacz, treningi Sylwii Wiesenberg już są nie do podrobienia - jedno ćwiczenie to mieszanka łagodnie przechodzących trzech lub czterech ćwiczeń ;)

      Ćwiczę już hohoo długo, jak policzę to... sześć lat przynajmniej i zawsze intensywnie, z zaangażowaniem :)

      Usuń
  3. Coś czuję, że to musi być bardzo dobre. U mnie założę się o 100%, że w moich supermarketach nie będzie. A czego oczekiwać od takiej małej wioski. Cóż ja i tak kocham swoje miejsce. Ciekawa ta kasza. Jakoś dopiero od ciebie o niej się dowiedziałam. Muszę wypróbować :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wprowadzam nowość ;) Polecam kaszę jaglaną. Alice, koniecznie wypróbuj :>

      Usuń
  4. Dobrze przygotowana kasza jaglana jest na prawdę smaczna, warto się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszniutko, samo zdrówko:) Ja ostatnio piekę ciastka z tą kaszą, cynamonem i bakaliami, nawet niezłe w smaku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka z kaszą jaglaną? To dopiero pomysł! Widziałam ostatnio ekscentryczny przepis na kulki z jaglanki albo inaczej praliny z kaszy jaglanej z kakao, obtoczone w kokosie :>

      Usuń
  6. jakoś nie przepadam za kaszą :( x

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nie probowalam jej jesc na slodko, a widze coraz wiecej osob tak ja wlasnie przyrzadza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz okazję do spróbowania ;) Ja za to nigdy nie jadłam kaszy jaglanej na słono do obiadu ;>

      Usuń
  8. Lubię kaszę jaglaną i od czasu do czasu robię w różnych wersjach. Chętnie wypróbuję Twój przepis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio też zajadam się kaszą jaglaną :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP