listopada 01, 2014

Podsumowanie aktywnego października

Dużo się działo, oj dużo! Październik obfitował w łakome kąski kaszy jaglanej, treningi i dawkę pozytywnej energii. Postów też napisałam się co niemiara. Jestem zadowolona z tego miesiąca, bo jak mówią specjaliści - zaplanuj sobie dzień i skreśl z niego połowę; jeśli tyle uda Ci się wykonać jesteś mistrzem! Tyle, a nawet więcej niż pół wykonałam. I to ni tylko w dziedzinie sportu i kuchni, lecz w sprzątaniu, załatwianiu spraw na mieście i porządkowaniu sobie spraw w głowie. W dzisiejszym zestawieniu przygotowałam refleksyjne podsumowanie października oraz zajawki z postami. Może ktoś się skusi na nieprzeczytany dotychczas post?

Jesienią dużo spaceruję, ma to związek z tym, że przemierzam miasto wojewódzkie wzdłuż i wszerz na nogach by pozałatwiać różne sprawy zamiast wozić się tramwajami. Jakoś nie lubię marznąć na przystankach i wolę się rozgrzać. 

Oczywiście mój przejazd na uczelnię zawiera przegląd przez 3 miasta, więc komunikacją miejską i tak się najeżdżę. W biegach do autobusu czy tramwaju nie mam sobie równych. Nawet na obcasach! Sama sobie się dziwię, gdyż nie uprawiam systematycznego joggingu i regularnych treningów biegowych nie narzekam na formę. Mimo to "miejskie" sprinty biega mi się lekko i szybko. Myślę, że to zaleta treningów siłowych, które od pewnego czasu odbywam.

W tym miesiącu zaliczyłam niezliczoną ilość wspomnianych treningów siłowych (tak, naprawdę straciłam rachubę), 1 step choreografy (aż mi wstyd, że tak mało), kilka cardio na bieżni i orbitreku i 2 treningi jogi, które, jeśli kalendarz pozwoli planuję zwiększyć w listopadzie. 

Starcie z brakiem motywacji o dziwo kończyło się wygraną! Rozstrzygnęłam dylemat między lenistwem na miękkim dywanie a jogą. Oczywiście wygrało to drugie. Z treningami siłowymi sama zaskoczyłam siebie ćwicząc systematycznie, o co raczej bym się nie podejrzewała. Tylko pod koniec tego miesiąca bywało różnie.


Odczucia po 3 treningach siłowych

Refleksje i efekty jakie zauważyłam u siebie po 3 tygodniach systematycznych treningów siłowych. Zobacz, co można zrobić w 3 tygodnie.

Czytaj więcej >>


Mam książkę Anny Lewandowskiej

Nowość na księgarnianych półkach autorstwa znanej żony piłkarza, a zarazem fitnesski i mistrzyni karate nosi tytuł "Żyj zdrowo i aktywnie". Jak wyglądają strony, czy warto kupić? - rozstrzygnij czytając artykuł. Jeśli jesteś już wieloletnią maniaczką fitnessu, jak ja, sięgnij po drugą moją propozycję "Zostań swoim osobistym trenerem", która pomaga układać własne treningi. W dodatku recenzja oczyszczającej pasty z Ziai.

Czytaj więcej >>

Jesienne sposoby na chandrę

Zmęczenie, nuda, przygnębienie, chandra. Na to wszystko znajdzie się sposób! Zadbaj o swoją psyche. Przeczytaj o tym, jak nie dać się klimatowi jesieni i weź z tej pięknej pory roku co dla Ciebie najlepsze.

Czytaj więcej >>


Plan treningowy: trening siłowy A

Przyda Ci się na treningu siłowym plan treningu A. Jeden z tych, które lepiej zabierz ze sobą na siłownię. Idealny do wydrukowania. Podręczny. Ciało lubi zmiany, więc i Ty zmień coś w swoim treningu!

Czytaj więcej >>

Kulinarne odkrycie: Kasza jaglana z nektaryną lub brzoskwinią

Śniadanie to ten posiłek, który ma dodawać najwięcej energii i dobry humor na cały dzień. Niech się tak stanie! Rozpocznij dzień na zdrowo. Kasza jaglana jest znana odchudzającym się z niesamowitych korzyści zdrowotnych.

Czytaj więcej >>

Nietypowe urodziny! Już 1 i pół roku bloga!

Och, nie mogłam się z Wami tym nie podzielić. W tym miesiącu obchodziliśmy niemałą okazję. Blog istnieje już jeden i pół roku. Ani się spostrzegłam jak bardzo rozwinął się ten blog. Podzieliliśmy się wszyscy - i ja i Czytelnicy - budującymi na przyszłość komentarzami. Dziękuję wszystkim za życzenia. Jesteście boscy!

Czytaj więcej >>

Wzięłam udział w wyzwaniach:

"Podaj uśmiech dalej"



"Październik w słowach"


Posty z tej akcji to:
FOTO  październik

Na listopad szykuję dużą dawkę emocji, mnóstwo fitnessowych inspiracji i pomocy w zdobywaniu lepszej sylwetki. Będzie aktywnie i wszechstronnie. Na pewno nie zapomnimy rozwijać też naszej głowy i psyche. Szykujcie się na nową porcję pozytywnych atrakcji! Positive Fit Life wciąż się rozwija! O wszystkim dowiecie się wkrótce!

6 komentarzy:

  1. Super posty! Czekam na następne :D No i oczywiście gratuluję systematyczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że będą posty! :) Listopadowe już nadchodzą :D

      Usuń
  2. Dopiero takie posty pozwalają nam dostrzec ile udało nam się zrobić w ciągu miesiąca! Bez podsumowania wydaje nam się czasem, że stoimy w miejscu... a tu takie miłe zaskoczenie! :) Gratuluję tak udanego miesiąca!
    Ja też właśnie skończyłam moje małe podsumowanie październikowego wyzwania, więc zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Październik był na prawdę pracowity :). Dużo osiągnęłaś, a przed Tobą jeszcze Listopad :D! Powodzenia z planami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak :) Jak pomyślę, że w listopadzie mogłabym zrobić taki sam progres jak w październiku, utrzymać rozwój to byłoby świetnie! :D Dzięki^^ wzajemnie :D

      Usuń
  4. u mnie niestety w aktywności nie działo się zbyt dużo, mam nadzieję, że listopad będzie bardziej aktywny i sportowy

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP