grudnia 29, 2014

16 sposobów na spalenie kalorii po świętach!

Czy śmierć z przejedzenia jest możliwa? Zawsze się nad tym zastanawiam siedząc przy stole pełnym wyżerki. Dziwi mnie ile człowiek jako istota potrafi w siebie: indyka, kaczkę, ziemniaczki... kawałek tortu, pierniczki z lukrem, lody... i jeszcze domagać się kolacji. Człowiek to jednak pokrętne stworzenie. Skazuje się na chwile dobroci w zamian za bolący z przejedzenia brzuch, trącące sumienie i chwile umartwiania się przed lustrem.

Przychodzi taki moment, kiedy boleśnie stwierdzasz, że życzenia znów tego roku były trefne - bo zamiast w cycki poszło w pupę! Zwlekasz się z kanapy ruchem polarnego niedźwiedzia wyszeptując never ever takiego obżarstwa, twoje ruchy przestały wydawać ci się lekkie jak lot orła, a co najwyżej domowej kury, a podrygując swój wydatny od słodkości brzuszek, śmiejesz się, że niejeden miś koala by się go nie powstydził. Film o tupocie małych stóp to nie jest, a poświąteczna i poimprezowa rzeczywistość. Ostatnio to już tylko moje wspomnienie z dawnych lat, ale zawdzięczam odmianę dawce ruchu, konsekwencji i wdrażanym do walki o sylwetkę pomysłom na formę po przerwie.

Budzimy się! Tak na swoim rosnącym w siłę fanpage'u Positive Fit Life zatytułowałam pierwsze po świętach motywacyjne zdjęcie. I słusznie, bo należy się duży kopniak na otrzeźwienie by nie dać się lenistwu po obżarstwie. Jak ostatnio oświeciła mnie jedna ze stron typu zaśmiejsię.pl: Są trzy powody by nie iść na trening: 1. Umarłeś. 2. Zachorowałeś i umarłeś. 3. Zostałeś zamordowany.

Potrzebna jest spora dawka wciągającego i przynoszącego radość ruchu nawet tym, którzy wracają do swojej formy w jednej z dziedzin sportu.  


1. Pływanie. To wszechstronnie rozwijająca aktywność fizyczna. Pozwala oczyścić umysł i dodać energii, uspokoić a innych skutecznie zmęczyć.
2. Spacer. Najprostszy sposób. Na to nie ma wymówki!
3. Narty biegowe. Poczuj się jak Justyna Kowalczyk i załóż na swoje nogi niedoceniane a wspaniałe narty biegowe, które poniosą cię daleko. Jeśli nie masz bliskich leśnych szlaków wybierz się do parku. Ostatnio bardzo modne stało się bieganie na nartach w parku, więc na pewno znajdziesz wielu takich jak ty, a może nawet wyznaczą ci już ślady.
4. Wypad na narty zjazdowe. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Jedyna dyscyplina, w której gaz do dechy i ryzykuję na maksa. Carving i body carving dla doświadczonych to świetne sposoby na zimowe szaleństwo i mocny trening dla nóg. Polecam wszystkim chcącym wzmocnić swoje uda!
5. Aqua aerobic. Świętna sprawa dla leniwych. W wodzie nasze ruchy tracą na gibkości przez co pokonujemy opór wody. Jest z czym walczyć, więc kalorie same "lecą w dół". Jednak aqua aerobic wspominam zawsze jako mnóstwo śmiechu i świetna zabawa.
6. Bieganie w towarzystwie. Tymi towarzyszami mogą być zarówno przyjaciele jak i pies.
7. Zimowy kite-surfing. Jeśli daleko masz do górskiego stoku weź snow-board na płaski teren! W niewielu miejscach jest uprawiana ta świetna efektowna dyscyplina. Amatorzy na pewno wygooglują miejscówki.
8. Napad na siłownię. Po świętach zwykle siłownie opanowuje prawdziwe oblężenie, które... ustaje niestety po kilku dniach. A szkoda.
9. Zakupy. To co my, kobiety z reguły najbardziej kochamy może stać się naszym sprzymierzeńcem w zrzucaniu wagi. Długotrwałe i wytrwałe robienie zakupów przez godzinę to nawet 300 kcal spalonych. Oczywiście nie należy zwieńczać zakupów lodami i ciastkami.
10. Kawa. Przyśpiesza przemianę materii, więc podkręca nasze tempo trawienia. Ciekawostką jest, że w kulturystyce naturalne uznawane jest w dużych ilościach nawet jako doping.
11. Sprzątanie. Okazało się w wielu badaniach, że biegając z odkurzaczem, wycierając kurze, porządkują w naszym domu w trakcie godziny możemy dostarczyć naszemu ciału niezłą dawkę ruchu. Mój osobisty dziennik aktywności wykazał mi nawet 186 kcal.
12. Taniec. Tego nie muszę argumentować chyba nikomu. Tańczymy wszędzie. Na zajęciach z lekcji tańca, w domu, na dyskotece. Radość murowana!
13. Kasza jaglana. Świetnie oczyszcza, ale przede wszystkim przyśpiesza metabolizm!
14. Body ball. W ogóle polecam wszelkie zajęcia fitness. Dla mnie body ball jest zawsze ożywcze po różnego rodzajach przerw od intensywnego ruchu, przy zmianach planu treningowego jako ciekawa odmiana i podkręcenie motywacji. Przy okazji ruchu, duża piłka pomaga rzeźbić ciało oraz ćwiczenia z nią dobrze wpływają na kręgosłup i prawidłową postawę ciała.
15. Joga. Wygoogluj sobie. Ma mnóstwo zalet, że aż szkoda pisać. Idealna na leniwe początki i pełny od stresu styl życia.
16. Zabawy z psem na świeżym powietrzu. Dwóch korzysta: i ty i pies!

Na pewno przyda Ci się moja propozycja na 16 sposobów na spalenie kalorii po świętach, Sylwestrze, imprezowaniu by wrócić do formy. Uwaga! Są to sposoby po pomóc sobie, wprowadzić odświeżyć stare programy treningowe. Stosując jeden nie wciśniesz się w dwa rozmiary mniejszą sukienkę. Stosując kilka na pewno urozmaicisz sobie plan dnia i zapobiegniesz niepowodzeniom.  

Pozytywnie! Dodaj sobie ducha walki i nie pozwól, by pokonało Cię znudzenie!

22 komentarze:

  1. Niestety znam ten ból... Miało być w te święta inaczej - zdrowo, lekko... a skończyło się, jak zwykle ;) Ale było, minęło - wracamy do aktywności i do bycia fit. Fajne propozycje aktywności. Taniec jak najbardziej na czasie, bo przecież idzie Sylwester i karnawał! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja spalałam nawet w czasie Świąt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i podziwiam! Podziel się z nami, jak spalałaś? :)
      U mnie zawsze w święta bierze górę element wyciszenia i odpoczynku. Skupiam się na rozmowie z rodziną. Choć kto wie, może kiedyś przerzucimy się na rozmowy na stoku narciarskim... :D

      Usuń
  3. Pomysły dobre :D Już kilka zrealizowałam, ale święta dały porządnie w... tyłek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przytyłam tylko 0,5 kg w święta, jestem bardzo zadowolona bo dla mnie to nic :p a myślałam że jakieś dodatkowe 2 kg będą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem takim obżarstwem można nawet podkręcić sobie metabolizm! :) Pół kilo to rzeczywiście niewiele. U mnie nic się nie zmieniło, całe szczęście. :D

      Usuń
  5. O ja po zakupach potrafię być nieźle obolała, przecież z 10 kilometrów na pewno da się przejść, następnym razem włączę endomondo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do Tagu Dobrych Myśli. Może zdecydujesz się na wspominki?
      http://plantacjapozytywnychmysli.blogspot.com/2014/12/dobre-mysli-na-koniec-roku.html

      Usuń
    2. Chętnie zdecyduję się naskrobać kilka Dobrych Myśli :) Sentymentalny pomysł... :>

      Usuń
  6. podoba mi się pomysł z zakupami:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. cieszę się że tutaj trafiłam :) ja na święta próbowałam nowego xboxa z kinnectem u rodziny, więc bardziej się pociłam niż jadłam :D nie pochwalam siedzenia przed telewizorem, ale akurat takie "siedzenie" ma jednak swoje plusy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na xbox są świetne gry fitness i pozwalające na ćwiczenia z własnym trenerem. Potrafią dać niezły wycisk, zwłaszcza, że poprawiają też w miarę technikę!

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Basen i Aqua aerobic! :D To bardzo fajne pomysły na spędzenie czasu, no i oczywiście na spalenie kalorii po Świętach i w ciągu roku też :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skorzystanie w praktyce przynajmniej z jednego z tych pomysłów to już sukces.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż znajdzie wymówkę nawet na propozycje spaceru :) Piłkę ostatnio kupiłam i 'coś tam' na niej robię aczkolwiek za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, to Ciebie namawiam by ćwiczyć! Mąż nie może być wymówką ;P

      Usuń
  12. ja po sylwestrze biorę si ę do spalania ;) udanego Sylwestra życzę!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP