kwietnia 08, 2015

Moje sposoby na poprawę trawienia

Wracamy do formy! Ogłaszam to wszem i wobec. Czas lenistwa i obżarstwa już za nami - teraz dążymy do upragnionej harmonii, lekkiego samopoczucia, dobrych wyników na bieżni, co, w telewizjach śniadaniowych masowo nazywają: spaleniem zbędnych kalorii, oraz tego, co najkrótsze przereklamowane słowo związane z jogą pojmuje pod postacią zen. Zatem wysypiamy się, lekkim krokiem wbijamy na salę fitness, wracamy do diety sprzed obżarstwa, bez stresu i szczęśliwi wracamy do pracy czy też uczelni - ok, to tylko ironia. Takie rzeczy się nie zdarzają, zwłaszcza wszystkie na raz. Przychodzi mi na myśl reakcja pielęgniarki pobierającej mi ostatnio krew przy badaniach, która spojrzała na dość osobliwe skierowanie, na którym pisało: "Pobrać krew między 10:00 a 11:00, po spokojnie zjedzonym śniadaniu, po dobrze przespanej nocy i bez stresu." Na co pielęgniarka w śmiech z ironicznym komentarzem: "Hahaha, każdy to ma codziennie!"

Ćwiczenia, treningi, spokój i praca swoją drogą - trzeba także zadziałać na organizm od wewnątrz. I bynajmniej nie mam na myśli kolejnej reklamy tabletek, witamin, pigułek, przed połknięciem których musimy lub nie skonsultować się z lekarzem... Postanowiłam rozpocząć wspomaganie organizmu naturalnie, dostępnymi środkami, które wspólnie oczyszczą z toksyn, pomogą w trawieniu i szybszemu uporaniu się z jedzeniem do strawienia. Po każdym obżarstwie, imprezie, czy cheat day przyda Ci się te kilka sposobów, aby pozbyć się szkodliwych produktów przemiany materii i podkręcić metabolizm. Oto moje propozycje, wybierz, co bardziej Ci odpowiada:

www.fitomento.com


1. Woda z wyciśniętą cytryną. Z połówki cytryny wystarczy. Na pół godziny przed śniadaniem wypijam szklankę wody z cytryną. Wspomaga ona tempo trawienia i przygotowuje organizm do przyjęcia pokarmu. Czyni to ze względu na swój zasadowy odczyn, który - gdy dostanie się do żołądka - pobudza wydzielanie soków trawiennych, które dążą do utrzymania środowiska kwaśnego.
2. Yerba mate. Zaparzona i wypita przed śniadaniem sprawia, że żadne zaparcia nie są nie do pokonania. Pozwala unormować pracę jelit, jednocześnie pobudza do umysłowej pracy. Yerba mate ponadto wywiera dobry wpływ na komórki wątroby i układ krążenia. Regularnie pita yerba mate przyczynia się do obniżenia łaknienia i, co ważne dla wszystkich osób borykających się z nadwagą i otyłością, zwiększa tempo trawienia wspomagając uwalnianie żółci z pęcherzyka żółciowego. W dodatku mate jest niezastąpiona przy łagodzeniu skutków kaca!
3. Zielona herbata. To bogactwo dla zdrowia. Oczyszcza organizm z toksyn i dostarcza jeszcze witamin B, C i E - ta ostatnia, jak wiadomo wpływa na dobry stan skóry i utrzymanie młodego wyglądu. Zielona herbata podkręca metabolizm i wzmacnia naczynia krwionośne. Nie lekceważcie formy zielonej herbaty jaką używacie i w jakiej temperaturze parzycie. Namawiam gorąco do parzenia liściastych herbat, które mają w sobie najwięcej właściwości i są najlepsze dla zdrowia. Te w torebkach z supermarketów, są nazbyt rozdrobnione oraz często zawierają wiele wypełniaczy i barwników.

www.fitomento.com

6. Kawa. Mimo, że nie jestem fanatyczką kawy i w jej kwestii jestem pół na pół sceptyczna, to doceniam jej właściwości, zwłaszcza od czasu do czasu. Także kawa przyśpiesza nam tempo trawienia i zawiera kreatynę, która, jak podają definicje, zmniejsza stopień zmęczenia mięśni szkieletowych, co umożliwia szybszy powrót na salę fitness oraz bieżnię w lepszej formie.
7. Woda, woda, woda. Myślę, że nie trzeba przekonywać, ale warto przypominać. Często zapominamy, a przecież woda też wspomaga osiągnięcie naszego celu. Prawidłowe nawodnienie jest bardzo ważne. Pozwala także, mało kto o tym wie, na łatwiejsze załatwienie "tego i owego na dłużej" tam, "gdzie król chadza piechotą". Haha, bardzo lubię te określenia.
8. Nie przechodź nagle na dietę i nie głoduj. To warto powiedzieć. Wszelkie głodówki spowalniają nasz metabolizm, a wtedy zjedzone pokarmy organizm łatwiej odkłada na zapas, w razie gdyby mu nie brakło. Tempo spowolnione dietami jest dużo trudniej przyśpieszyć niż spowolnić, jak to zostało zrobione. Warto też zauważyć, że wraz z wiekiem tempo trawienia zwalnia, więc... nie ma to jak przytyć w przyszłości i dziwić się dlaczego.

www.fitomento.com

26 komentarzy:

  1. Woda u mnie na pierwszym miejscu! Poza tym zielona herbata i kawa. Można również wybrać się na saunę i oczywiście aktywność fizyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre pomysły :) Myślałam jednak w tym poście o wszystkim, co... możemy wypić lub zjeść ;)

      Usuń
  2. Osobiście uwielbiam zieloną herbatę, ale jak ze wszystkim - wszystko w umiarze.

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie najlepiej sprawdza się czerwona herbata:) ech, pora wziąć się za siebie, przecież niedługo mamy weekend majowy!

    OdpowiedzUsuń
  4. a u mnie woda z sokiem z cytryny przed sniadaniem, po sniadaniu zielona herbata, kawkę tez czasami pije :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woda + cytryna + miód. Mi rano taki specyfik daje kopa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Wcale się nie dziwie, że daje kopa. W końcu jest tam glukoza! ;)

      Usuń
  6. dokładnie do wszystkiego się stosuję :) i polecam! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Cytryna ma odczyn zasadowy a nie kwaśny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadza się. Myślałam o odczynie zasadowym, a środowisku kwaśnym. Szkoda, że nie masz twarzy, żeby zwrócić uwagę podpisując się, a nie jako Anonim.

      Usuń
  8. jestem strasznie zamulona po świętach, nie mogę się zebrać i poćwiczyć :( w Święta nie jadłam za dużo, jednak dzień po trochę zaszalałam i przydadzą mi się Twoje sposoby na lepsze trawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobre rady! ja wciąż łapię się na piciu zbyt małych ilości wody, ale za to kawa i zielona herbata u mnie musi być codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wodę z cytryną stosuję od dawna i faktycznie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem wszystkich głodówek :)
    U mnie zawsze woda i zielona herbatka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wody z cytryną nie mogę pić, ponieważ nie mogę spożywać cytrusów, kawę rzadko piję, yerbal mate nigdy nie próbowałam, a zieloną herbatę uwielbiam :)
    Pozdrawiam,
    Fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo jaka szkoda. Jesteś pierwszą, która deklaruje niemożność spożywania cytrusów. Szkoda, tyle przyjemności Cię omija ;))

      Usuń
  13. Ciekawy post i sposoby są naprawdę bardzo dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post i sposoby są naprawdę bardzo dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Od zielonej herbaty jestem uzależniona, ale chyba spróbuję także wody z cytryną. Nigdy bym się nie spodziewała tutaj kawy! Widocznie nie jest aż taka zła i można sobie pozwolić od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. przydatne wskazowki :)

    zapraszam

    http://kalosze-w-kaczuszki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP