października 05, 2015

Treningi wykańczają twoje ręce? Zadbaj o nie!

Dobrze wykonany trening angażuje całe ciało. Nawet ręce po niejednym treningu wyglądają jak spracowane po pracy na roli. Zmęczone? Z obtarciami, pęcherzami i odparzeniami od potu? Znam to. Nikt z nas jednak nie chce po godzinach prezentować dłoni, które wołają o pomoc. W miarę upływu lat i treningów opracowałam własne sposoby radzenia sobie ze zmęczonymi dłońmi. Opowiem, jakie stosuję triki, by zachować dobry wygląd rąk.



Mata do ćwiczeń podkładana wielokrotnie
Warto wykonując ćwiczenia "dywanowe", czyli te na podłodze, zwłaszcza w podporze używać maty do ćwiczeń. To nie trend, ani nie snobizm. Po prostu wygoda. Nie tylko na dobrze dobranej macie np. z kauczukiem nie ślizgają nam się ręce, ale także umożliwiamy odpowiednią amortyzację naszym nadgarstkom w czasie ćwiczeń w podporze. Zwijając matę wielowarstwowo tworzymy miękką warstwę do podparcia dla rąk i kolan. Podczas ćwiczeń zwiniętych wałków możemy się także przytrzymać.

Wracasz do domu z treningu, a po za zmęczeniem i dawką endorfin czujesz, że przyniosłaś ze sobą także nieprzyjemne odciski i suchość rąk. Taki scenariusz nie jest niczym wstydliwym, świadczącym od tym, że źle ćwiczysz. Śmiało możesz się do tego przyznać. Blazy, odciski, różnie nazywane, tworzą się podczas chwytania drążków, sztang i hantli. Czy to podchwyt czy nachwyt i tak mnie to spotyka. Z reguły panowie mają grubszą skórę rąk niż kobiety, a okazuje się, że jednym i drugim przydarza się ta sama historia. Mój mężczyzna, gdyby od samego początku stosował poniższe cztery zalecenia, na pewno uniknąłby trwałych pęcherzy. Ach, ci mężczyźni...

Krem do rąk
To dobry sposób dający ulgę na chwilę i regularnie stosowany na pewno dobrze zmiękcza skórę. Powietrze, pot i panujący na siłowni kurz wysuszają skórę i czynią ją bardziej wrażliwą i "spragnioną" nawilżenia i natłuszczenia. Przede wszystkim, jeśli ćwiczysz na siłowni a nie w domu - myj częściej ręce. Zmywaj kurz który łapiesz dotykając przecież piłek, które podczas ćwiczeń odbijasz od podłogi; hantle kładziesz na podłodze, a gumy depczesz butami. Przyrządy są także dotykane przez różnych ludzi. Środki do dezynfekcji, którymi sami dezynfekujemy np. panel do obsługi bieżni (w bardziej renomowanych klubach) też wywierają wpływ na skórę. Po umyciu zmywasz kurz, jednak najczęściej wysuszasz skórę i przy zbyt częstym - naruszasz warstwę ochronną skóry. Bardzo lubię kremy z Oriflame za przemyślane i porządne działanie. Uwielbiam te gęstsze w konsystencji kremy, gdyż tuż po treningu te zwykłe, o bardziej wodnistej konsystencji, zbyt szybko się wchłaniają i szybko znika uczucie ulgi.


Maski do rąk
Świetny sposób, by zadbać o kondycję rąk, jeśli nie nadrabiamy z kremowaniem. Czy wyłowicie na zdjęciu maskę do rąk? To ta duża tubka od Avon. Osobiście, często zapominam o kremach do rąk, więc maski są świetnym rozwiązaniem dla zapominalskich. Są z reguły bardziej tłuste i dłużej się wchłaniają. Warto nakładać je na noc - sprawdzą się więc dla tych, którzy ćwiczą głównie wieczorem. Potrzeba bowiem kilku minut odpoczynku i bezczynnego nieróbstwa, aby spełniły swój obowiązek. Świetnie sprawdza się także do robienia mini-masaży, które pobudzają krążenie krwi i limfy w rękach. Odżywia to dużo lepiej skórę dłoni i rąk i zapewnia dłużą młodość. Skóra po masce do rąk jest bardzo miła w dotyku i efekt pozostaje nieco na dłużej niż po tradycyjnych kremach do rąk.

Kremy lipidowe
Zaczęło się od tego, że dostałam kiedyś krem lipidowy do rąk, lecz... 50+. Mowa o Oeparolu widocznym powyżej. Oczywiście mój wiek stanowi ledwie ułamek stażu, jakim powinny się cieszyć panie, którym przeznaczono ten krem. Jednak zauważyłam, że wysuszone ręce po siłowni potrzebują dobrej odbudowy i regeneracji, a składniki tego kremu w większości świetnie się do tego nadają. Na dłuższą metę kremy do rąk mogą być niewystarczające. Świetnie sprawdzą się więc wszelkie kremy, które dbają o odbudowę warstwy hydro-lipidowej naszej skóry. Odbudowują, regenerują, wygładzają i napinają skórę. Stosuję krem lipidowy do twarzy wprawdzie na ręce, lecz jest on moim ratunkiem w wielu sytuacjach, kiedy pojawiają się na rękach suche i twarde miejsca.

Rękawiczki na siłownię
To obowiązkowy must have dla tych, którzy ćwiczą na siłowni na maszynach. Jestem zdania, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dobrze dobrane rękawiczki na siłownię najskuteczniej ochronią nas przed powstawaniem odcisków i pęcherzy, a także otarciami czy odparzeniami. Może brzmi to dla kogoś kosmicznie, ale zdarzały mi się odparzenia między fałdami skóry. Wielu jeszcze stosuje plastry przylepce i owijają sobie je wokół newralgicznych stref dłoni i rąk, ale mi na razie wystarczają rękawiczki. Najlepiej wybierać te, które pozwalają skórze oddychać, gdyż rękawiczki to element stroju, który podczas treningu siłowego... najszybciej się spoci. 


Jakie są Wasze sposoby na odpoczynek dla rąk? Jak Wy radzicie sobie ze zmęczonymi dłońmi po wysiłku? Stosujecie, któreś z tych sposobów?

16 komentarzy:

  1. Odmoczyć, użyć peelingu, nasmarować kremem ;). Działa na 100%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling u mnie się nie sprawdza, bo mam zbyt wrażliwe ręce. Ale odmoczenie... gdybym tylko miała dwa razy więcej czasu niż mam, pewnie bym robiła :)

      Usuń
  2. Rękawiczki to chyba najskuteczniejszy sposób, a krem do rąk przyda się także na obecną porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam rękawiczek na siłowni i dłonie o wiele mniej bolą :)
    A i kremu do rąk też obowiązkowo używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy te rękawiczki to jakieś specjalne do ćwiczeń czy takie jak rowerowe? Czymś się różnią? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to specjalne na siłownię. Różnią się konstrukcją i moim zdaniem, wykonaniem i użytymi materiałami. Tak jak mówiłam, moje są z elementami skóry, a rowerowych takowych nie widzialam. :)

      Usuń
  5. Kremy do rąk - uwielbiam! Używam różnych i dłonie mi za to dziękują. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od początku moich treningów na siłowni używam rękawiczek. Polecił mi je mój brat i jestem mu za to wdzięczna. Porównując moje dłonie z dłoniami koleżanki, która ćwiczy bez rękawiczek mam ręce niemowlaka (chociaż wiadomo, że nawet przez rękawiczki zrobią się jakieś stwardnienia na dłoniach). Od kremów do rąk jestem uzależniona, a teraz w sezonie jesienno-zimowym co noc nakładam maski na dłonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś żywym przykładem, że jednak warto! :) Wspaniale. Też myślę, że idealnie nigdy nie będzie - taka praca, jak to mówią, ale na pewno rękawiczki to bombowy atrybut fitnesski ;)

      Usuń
  7. Dobra mata to podstawa. Wiem jak robiłam deskę z matą i bez gdy się przeprowadzałam i matę miałam już w nowym mieszkaniu - różnica kolosalna. I w wykonywaniu ćwiczenia, ale także w odczuciach po.

    Przy okazji - zapraszam do siebie. Nominowałam Cię do Liebster Award i mam nadzieję, że weźmiesz udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często drobne nieintencjonalne eksperymenty pokazują, jak dobrze, że mamy dobre wyposażenie, sprzęt i ekwipunek do ćwiczeń.

      Dziękuję za nominację. Dużo już nominacji dostałam. Widzę, że muszę poważnie podejść do tych nominacji wyskrobać post :)

      Usuń
  8. Ostatnio robię dużo ćwiczeń na plecy, głównie w pozycji plankowej. Na początku próbowałam bez maty, co skończyło się otarciami. Dlatego teraz coś pod ręce, kremy i wazelina to podstawa!

    Zapraszam do siebie ;) http://simplejoung.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie :) Dobrze, że wspólnie nawołujemy do dbania o ręce :)

      Usuń
  9. ja ma matę i ćwiczę dużo w domu, ale jak jest pogoda wychodzę także na świeże powietrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak o dłonie trzeba dbać:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP