stycznia 04, 2016

Fit ulubieńcy roku 2015


 
Podsumowań roku może być wiele. Moje jest dla mnie szczególne i jedyne w swoim rodzaju. Przed wami lista rzeczy, które pozwoliły mi się rozwinąć przez ten rok jako fitnesska i także być lepszą blogerką. Postanowiłam zgromadzić te rzeczy, które w minionym roku 2015 przyczyniły mi zachować zgrabną sylwetkę i być fit. Towarzyszyły mi niejednokrotnie na treningu, były zjadane na śniadanie, zakładane na nogi i wcierane w brzuch. To lista fit ulubieńców, które znalazły się w mojej szafie w tym roku po raz pierwszy i są moim strzałem w dziesiątkę! 10 rzeczy przydatnych w byciu fit i wartych kupna. Tak na prawdę, moim zdaniem, są bezcenne i warte każdych pieniędzy. Frajda z używania, zjadania, czytania, noszenia jest niesamowita! Oglądajcie! Dycha dla was!

1# Buty Nike Rosherun


Zdecydowany poprawiacz humoru w pochmurne dni. Ich kolor cytryny z intensywnym fioletem pobudzi każdego i zmobilizuje do niejednego wysiłku fizycznego. Mnie motywują każdego dnia, kiedy wychodzę na spacer, a zwłaszcza w naprawdę gorące dni. Mają moim zdaniem hiper, ultra, genialną wentylację, za co je kocham i lekką, wygodną podeszwę. Jeśli naprawdę poci Ci się noga to ten but koniecznie trzeba założyć na nogę i ruszać przed siebie!

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o butach Nike Rosherun.

2# Zegarek iHealth Edge firmy Apple.
 

To zdecydowany hit! Na moim blogu pojawił się podczas jednego z testów i jest moim tegorocznym objawieniem. Prowokował do komentowania i cieszył się sporym zainteresowaniem. Zawsze ufałam dobrym firmom, ale wypróbowaniu kolejnego urządzenia Appla nie potrafiłam się oprzeć. To multiurządzenie oprócz odmierzania czasu, potrafiło obudzić mnie na trening wibrującym budzikiem, zmierzyło ilość kroków i mój pokonany dystans oraz pokazało mi jak dobrze spałam minionej nocy. Oprócz tego nie wyłączy się, gdy się spociłam, a gdy podczas biegania złapie deszcz powinien wytrzymać jak tytanowy wojownik. Z tym zegarkiem zaszłam bardzo daleko...

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o urządzeniu iHealth Edge.

3# Legginsy Adidas Ultaop Yoga


Co tu dużo mówić. W tym roku firma Adidas zaskoczyła mnie bardzo ciekawym wzornictwem. Legginsy z ich serii zdają się opowiadać historie, być zdjęciami natury i pejzaży. Moje legginsy przedstawiają widok parku spowitego poranną mgłą. Świetnie obrazują, jak czuję się rano. Naprawdę uśmiecham się na widok tego melancholijnego wzoru. W dodatku pojawia się na moich nogach! Wesoło jest zobaczyć takie odbicie w lustrze na sali fitness podczas swojego treningu. A tak na serio, jakość znów świadczy o Adidasie na plus. Możecie mi zazdrościć. Sama sobie zazdroszczę, bo pół roku przechodziłam po sklepach, aż wreszcie znalazłam w przecenie w Intersporcie. Są moim skarbem zakupionym dopiero niedawno, więc jeszcze nie ma postu.

Post pojawi się wkrótce...

4# "Jaglany detoks"


W tym roku przeczytałam dużo książek z dziedziny fitnessu, treningów, bycia fit, zdrowej kuchni i odżywiania. Ta recenzja powstała przy mojej współpracy z wydawnictwem Pascal. Powiem Wam, układa się świetnie. Dlaczego? Bo mam szansę przeczytać same dobre książki. Ta jest jedną z nich. "Jaglany detoks" opowiada o roli odżywiania w naszym życiu, czym warto się kierować aby być zdrowym i jak dobrze ugotować kaszę jaglaną. Jeśli uważasz, że to tylko reklama - nie czytaj. Jeśli znasz mnie to wiesz, że nie zadowoliłabym się brakiem jakości w słowach i chcę Ci polecić coś naprawdę wartościowego.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć całą moją opinię na temat książki "Jaglany detoks".

5# Quinoa

http://4.bp.blogspot.com/-o3jUjUsyDhk/VoEGloie7dI/AAAAAAAAEAk/GGXXnq_nbTA/s1600/grains-651404_1920.jpg

Zwana komosą ryżową zaskakuje w tym roku niemal wszystkich. Podobna do kaszy jaglanej, o podobnych właściwościach. Quinoa była bohaterką postu o oczyszczaniu, który jak zresztą wszystkie na moim blogu, zrobił furorę i zdobył dużą popularność. Stwierdziłam, że to nie koniec mojej przygody z komosą ryżową na blogu i wkrótce oprócz wzmianki o detoksie zobaczycie rozbudowany post na jej temat. Uważam, że warto czytać, warto się rozwijać, poszukiwać i uczyć się. Wam polecam na ten nowy 2015 rok to samo.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o Najlepszym oczyszczaniu wraz quinoą. 

6# Kosmetyki La Petit Marsellie

Jestem fitnesską i po za ćwiczeniami jest też kawałek mojego świata. Lubię cieszyć się gładką skórą i miłym jej dotykiem. Nie tylko na treningu chcę ładnie wyglądać i czuć się dobrze. Po za też - nie jestem przecież tylko maszyną do wykonywania martwego ciągu czy setek przysiadów. Jestem przede wszystkim kobietą. Moja skóra podczas treningów i zwłaszcza między treningami potrzebuje odpowiedniego nawilżenia i natłuszczenia. Wymagam dużo, między innymi specjalnej ochrony naturalnych kosmetyków. To dają mi żele, kremy i olejki francuskiej firmy La Petit Marsellie. Jeśli Ty też cenisz najwyższej klasy komfort - zajrzyj na poniższe dwa moje posty.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o pierwszych kosmetykach La Petit Marsellie.
Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o nowościach z La Petit Marsellie.

7# Zimowe legginsy Nike Tight


To zdecydowanie mój ulubiony zimowy element garderoby przeznaczonej dla uprawiania sportu. Nie żałuję ani złotówki wydanej na te legginsy. Są grubsze niż tradycyjne, dlatego nadają się na chłodniejszy dzień. Zakładam je nie tylko zimą - uwielbiam nosić je także jesienią i wiosną. Dobrze przylegają i odprowadzają powietrze, a dodatkowo mają ciekawy zwierzęcy wzór. Biegasz zimą? Uprawiasz fitness w zimę? Te leginsy są idealne dla Ciebie.


Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o legginsach Nike

8# Biustonosz sportowy Infinite Series Supernova od Adidasa

http://1.bp.blogspot.com/-AgRYAPnWwkg/VQ694cDz3OI/AAAAAAAADXc/VG5hekzltNM/s1600/DSC03968.JPG

Takiego biustonosza jeszcze nie miałam! Słowem, warty grzechu. Warty jest każdej złotówki. Jeśli jesteś kobietą i cenisz sobie komfort na treningu, tak jak ja, będziesz zadowolona z tego biustonosza marki Adidas. Ponoć piersi naturalnie podskakują podczas jednego kroku podczas biegu nawet o 9 cm. Dobry biustonosz nie pozwala biustowi podskakiwać. Nie mam zamiaru, by wywijały mi na cały świat podczas kilku kilometrów miliony razy. Dbam o swój biust i o wysoki komfort. No ale, nie będę owijać w bawełnę. Chcesz wiedzieć, dlaczego biustonosz musi być dobry? Jak poznać dobrą jakość biustonosza? Komu zaufać? Musisz to przeczytać.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o biustonoszu sportowym od Adidasa.

9# Karolina OdNowa


Bycie fit nie ogranicza się tylko do gadżetów, ale moim zdaniem do książek także. Wskazałam Wam po cichu jedną z nich. Niby niepozorna, a jednak krajowy hit na całą Polskę. Powiem, że świetnie się sprzedają, a to kolejna część tych autorów, którzy podzielili się ze mną cząstką swojej wiedzy. Ciekawa byłam, czy można jedzeniem się odmłodzić? Jak to jest jeść zdrowo w zgodzie ze sobą? Czy są sposoby na oczyszczanie? Jakie dania pozwolą zachować dobrą temperaturę mojego ciała? Co mam jeść, by zachować figurę? Na te i wiele innych pytań znalazłam odpowiedzi w książce znanego małżeństwa Szaciłło "Karolina OdNowa".

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć cały post o książce małżeństwa Szaciłło "Karolina OdNowa".

10# Legginsy z Biedronki


Największe zaskoczenie: że legginsy z biedronki dają się nosić i są szalenie wygodne. Istnieje wątpliwość, że mogły pójść w szwach i wiele osób zobaczyło tyłek Elizabeth w zgrabnej bieliźnie. Czy tak się stało? Jak poszło testowanie? Przeczytasz w moim tegorocznym poście o kolorowych sportowych legginsach z Biedronki. Powiem tylko tyle, że co się stało to nie odstanie. Zakup był. Wszystko co miało stać, się już stało. Nic już nie zmieni tego, co się wydarzyło. To co napisałam o tych legginsach dalej jest aktualne.

Kliknij tutaj, jeśli chcesz obejrzeć całą moją opinię o legginsach z Biedronki.

13 komentarzy:

  1. Najbardziej przypadły mi do gustu buty Nike. Wiesz gdzie takie kupić? W ogóle wszystkie propozycje masz takie markowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Kasiu, buty Nike Rosherun, które widzisz są z nowszych kolekcji i najlepiej znaleźć je w sklepach Internetowych. Widziałam je też Sizeerze (oczywiście bez reklamy). Ja natomiast je dostałam.

      Usuń
  2. Buty i zegarek świetne! A książka "Jaglany detoks" przydałaby mi się, moze udało by mi się pokochać jaglankę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że buty i iHealth Edge Ci przypadł do gustu. Jaglankę można pokochać, ale chyba najbardziej od kuchni, a nie papierowych stron. Polecam Ci wybrać się do znajomych, którzy potrafią ją dobrze przyrządzać. A może jadłaś ją tylko na słono, a, może tak jak u mnie, Twoim "przeznaczeniem" są słodkie jaglanki? :)

      Usuń
    2. Właśnie próbowałam się z nią zmierzyć na słodko, chyba muszę spróbować drugij strony mocy czyli na słono;)

      Usuń
    3. Hehe, tutaj każda strona mocy jest dobra :) Tak, koniecznie spróbuj. Z warzywami ponoć jest pyszna. Będę trzymać kciuki ;) Daj znać potem, prosze, jak wrażenia smakowe z przejścia na słoną jaglankę :)

      Usuń
  3. mi najbardziej podobają się leginsy adidasa, są super!

    OdpowiedzUsuń
  4. mi najbardziej podobają się leginsy adidasa, są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiony wybór! :) Też uważam, że są świetne! :>

      Usuń
  5. Dojrzewam ciągle do kupna dobrych butów do biegania ale powalają mnie ceny. Opaska na rękę jest ekstra. Zazdroszczę. Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się, czy w swoim zestawieniu uwzględniłam jakąś opaskę sportową. Raczej nie. ;P Hehehe. Jeśli mówimy w odniesieniu do iHealth Edge - opaska to duuuuuże uproszczenie :)
      Polecam Ci raz zainwestować, niekoniecznie najdroższe, ale poszukać jakiś rabatów czy przecen w sklepach. Taka inwestycja to zakup na wiele lat i kilkadziesiąt treningów. :)

      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  6. Zaciekawiła mnie ta książka "Karolina odNowa", chyba przejdę się do księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaram się tymi leinsami z Adidasa :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP