lutego 14, 2016

14 sposobów na FIT inspiracje



Jak przystało na fit blog, są też dit inspiracje. Inspiracje fit, które przez lata poszukuję z doświadczenia wiem, że mają wiele wspólnego z trzema rzeczami. Pierwsza, motywacja do ćwiczeń i trenowania, czyli taki zapał, by ruszyć się z kanapy, by zrobić coś wielkiego, dbać o swoje ciało i zdrowie. I dać radę wytrwać, być systematycznym, co jest niezbędne w byciu fit. Druga, tworzenie wielu pomysłów, licznych rozwiązań problemów oraz zadawanie pytań. To znajdowanie odpowiedzi, jak być fit, jak mieć płaski brzuch czy też jak wyszczuplić uda i łydki. Trzecia, dotyczy tego, o czym jeszcze nie wiemy. To wszystko, co jeszcze przed nami, to wszelkie sposoby, techniki, rodzaje treningów, o których nie słyszeliśmy a chcemy to usłyszeć. Z pomocą jak to zrobić, przychodzę dzisiaj ja! Taaa-dam! 14 sposobów jak zebrać w sobie motywację, wykrzesać pomysły i znaleźć przepisy i gdzie szukać inspiracji do bycia fit!

Najpierw było tych sposobów na fitness inspiracje 10, potem 11, 12 aż wreszcie urosło do 14 sposobów na zdobycie inspiracji, by być bardziej fit. Zbierałam je dla Was przez dłuższy czas i było to twórcze i inspirujące również dla mnie. Najważniejsze, by  pomóc sobie samemu i zmobilizować do działania. Warto więc wykorzystać te pomysły, kilka, bądź wszystkie. Bądź systematyczna i cierpliwa. Przypominaj sobie te sposoby, co jakiś czas i pracuj nas sobą, swoją sylwetką i udoskonalaj zdrowe nawyki żywieniowe.

#1 Idź pod prysznic 
Tam przychodzi mi najwięcej pomysłów. Serio.Wczoraj przez ich nadmiar nie mogłam zasnąć przez dwie godziny. Musiałam je spisać.

#2 Śledź biografie znanych ludzi
Inspiruj się sportowcami, ludźmi, którzy poprzez swój sposób na bycie fit pokazują wiele pozytywnych sposobów. Wielu z nich ma dużo w życiu do powiedzenia. Często są osobami, którzy odnieśli duży sukces, więc są świadectwem, że ich metody i sposoby są warte zastosowania, by uzyskać efekt. Sposób ich postępowania pomaga zrealizować to, co sobie założyłeś. Jeśli nawet jest to ktoś, kto jest antyprzykładem, to lepiej nauczysz się, czego nie robić, np. ćwiczyć tylko dla rozgłosu. Chcesz biegać maratony, chcesz być świetny w golfie, albo być genialnym kucharzem? Warto poszukać biografii osób zasłużonych w danej dyscyplinie. Ponoć biografia Benjamina Franklina jest jedną z najlepiej sprzedawanych książek. Na początku był biednym, nic nie znaczącym 17 latkiem, a w trakcie życia odniósł sukces jako pisarz, wynalazca, konstruktor, działacz społeczny i naukowiec w dziedzinie fizyki. Zawsze ciekawiło mnie, jak z humanisty zrobić ścisłowca...



#3 Zabieraj książki
Prawdziwa skarbnica wiedzy. I nie tylko. Nadaje się także jako świetne tło do zdjęć oraz dla mnie jest niezbędna jako rozrywka dla szarych komórek podczas wizyty u fryzjera. Jak wydaje mi się, że czegoś się nie da zrobić i jestem bezradna - sięgam do książek. To stamtąd nieraz czerpałam wiedzę o ćwiczeniach, odżywianiu, technice czy zasadach tworzenia samodzielnie treningów. Kiedy coś wyczytałam, co mnie nurtowało, biegłam do instruktorów, trenerów i moich guru, by mi wytłumaczyli. Często było to dla mnie inspirujące do bycia bardziej fit, lecz także powodem do rozwijania tego, co już wiem, powstawania nowych pytań, odpowiedzi i uwalniania takich postanowień, o których wcześniej bym nie pomyślała.

3 książki, które mnie inspirują?




#4 Oglądaj filmy z innych dziedzin i szukaj punktów wspólnych z tym, co interesuje Ciebie
Oh, come one! Kiedy z nastawieniem na poszukiwanie inspiracji do bycia fit zaczniesz oglądać filmy, nawet te obyczajowe, romanse, zobaczysz jak łatwo te inspiracje zdobyć! W dodatku mam zawsze mnóstwo śmiechu. Baw się w dialog z filmem, aktorkami, głównymi bohaterkami. Jeśli wiesz, że Bidget Jones na zły humor zjadłaby dziesięć pączków i wiesz, co się z nią stało, musisz zrobić inaczej! Przecież każda aktorka chce mieć płaski brzuch - na pewno sama wiesz, co jej na to poradzić. Wielu kochanków poznaje główne bohaterki nad brzegiem oceanu - może to dobry moment, żeby popływać? Surferzy są tacy przystojni...

#5 Uwolnij swoje pomysły przy muzyce
Okazuje się, że mózg do dobrej pracy potrzebuje dawki muzyki. Przynajmniej co jakiś czas. Serio, to prawda. Sama to czuję na sobie. Jak od dłuższego czasu, żadne nuty nie wpadają mi do ucha, a płyty zarzuciłam głęboko to od razu czuję się jakaś nieswoja. Pewnie znasz to uczucie, że wystarczy, że dobiegnie Cię energetyzująca muzyka na fitness albo do hip-hop i nogi od razu rwą się do kroków. Ja tak mam, najgorzej, kiedy przytrafi mi się w samochodzie... Aaaa! Tam nie ma gdzie tańczyć!

#6 Poproś
Pytaj o wskazówki, proś o pomoc i dodatkowe inspiracje. Pytaj znajomych, innych ludzi nowo napotkanych, na ulicy, w pracy. Pytaj, jak ktoś robi to, że utrzymuje szczupłą sylwetkę. Jak kto się odżywia. Co sądzi o tym, o tamtym. Poproś, czy pokazałby Ci ćwiczenie albo proś, by podyktował przepis na zdrowe danie. Wszędzie, gdziekolwiek jesteś odważ się pytać. Co dwie głowy to nie jedna!

#7 Wybierz się na spacer
Dotleniony mózg to szczęśliwy mózg! Przynajmniej na mnie spacery działają ożywczo i już w progu mogłabym notować pomysły na ćwiczenia, smaki do nowego dania fit, nowe choreograficzne układy na zajęcia zumby fitness.

#8 Wyśpij się
Niby proste, a jednak trudne w dobie zabiegania, konsumpcjonizmu i pośpiechu. Warto określić, ile czasu potrzebujesz, by być wyspanym i wypoczętym. Próbuj się tego trzymać, wyłącz telefon o tej godzinie i szoruj spokojnie do łóżka. Warto poinformować też znajomych i współpracowników, że o tej i o tej godzinie śpisz, więc lepiej niech nie dzwonią. Wyspanie się służy nie tylko na ładniejszą cerę, lecz także sprawia, że łatwiej nam coś robić, wymyślić i zmotywować się do działania. Mamy więcej sił i energii. Więc do dzieła!



#9 Odwiedź spokojne miejsce
Jedni wybierają się na jogę, inni do biblioteki, do spa, nad jezioro, a jeszcze inni do lasu. Każdy potrzebuje odetchnięcia i także pobycia w ciszy, w spokoju, bez hałasu i spalin. W błogim spokoju skupiamy się na swoim wewnętrznym głosie i mamy czas na rozmowę z samym sobą. To rada, którą usłyszałam jeszcze w liceum od mojej ukochanej nauczycielki geografii, która poświęciła jedną lekcję na zakończenie szkoły na "słowo na niedzielę" i jestem jej za to dozgonnie wdzięczna, gdyż otwarła mi o wtedy czy na to, co na prawdę ważne. Rozmowa z samym sobą jest potrzebna nie żeby mieć dla siebie towarzystwo, ale dlatego by odkryć co w nas drzemie, czego pragniemy naprawdę. Może tkwią w Tobie jakieś inspiracje i masz jakiś fit pomysł, ale musisz to w sobie odkryć.

#10 Zajrzyj na Instagram
Wiadomo nie od dziś, że Instagram może być świetnym magazynem inspiracji. Oczywiście, jeśli nie będziemy przesiadywali z nosem przy ekranie pół dnia. Warto wpaść na chwilę na parę profili, które podrzucają nam świetny look fit, propozycje ćwiczeń, nowe odkrycia w dziedzinie super jedzenia.

Jeśli szukasz inspirujących kont na Instagramie, które dotyczą bycia fit, ćwiczeń, fitnessu i są warte obserwowania. Zajrzyj tutaj, na post o fit profilach wartych obserwowania na Instagramie.

#11 Pooglądaj swoje zdjęcia z albumu
Zobaczysz, co jest do poprawki, a co wydarzyło się w Twoim życiu fajnego. To dobre, że przy okazji przypominasz sobie, jakie miałeś wtedy ideały, jaką motywację i dlaczego zacząłeś w ogóle ćwiczyć. Nabiera się świeżości i przypomina plany, których nie zrealizowaliśmy z powodu ich zapomnienia. Warto je odświeżyć, przypomnieć sobie nasze nastawienie i zainspirować się tym, co wtedy popychało nas do przodu!

#12 Twórz notatki, dzienniki, zapisuj cele
Sięgaj do nich. Widok małych sukcesów przypomina o celach i inspiruje do wykonania tego, co naprawdę ważne. Może dzięki temu przypomnisz sobie o dawno nie wykonywanych treningach, które przynosiły Ci radość i szczególne efekty. Warto do nich wrócić? A może właśnie lepiej coś pozmieniać? Dobrze prowadzone notatniki przypominają o rzeczach, które nas fascynowały, ciekawiły i sprawiały, że się uśmiechaliśmy.



#13 Wprowadź kolory do swojego otoczenia
Na prawdę radzę Ci coś pozmieniać, żeby dostrzec więcej rzeczy wokół siebie. Zmień długopis na piszący innym kolorem, spraw sobie nowy mebel, lampę w innym kolorze, chociaż doniczkę, kolorowe hantle. Może warto zainwestować w wyzwalające i pobudzające barwy ubrań sportowych, może warto wreszcie pomyśleć o zielonej macie?!

#14 Udaj się na wakacje
Zmiana otoczenia powoduje, że wiele pomysłów przychodzi nam do głowy, a najzwyczajniej - w domu, by nie przyszły. Oglądamy nowe widoki, sportową modę, obserwujemy innych ludzi trenujących blisko nas. Ile razy w ciągu wakacji odbyłeś rozmowy z ludźmi, którzy mają spore doświadczenie w treningach i wyszło z tego wiele wspaniałych rzeczy? Bo ja wiele takich odbiłam! Wyszło z tego wiele inspiracji, dużo się dowiedziałam i pozyskałam nowe kontakty otwierające nowe rozdziały w moim treningowym życiu!

35 komentarzy:

  1. Uwielbiam oglądać albumy ze zdjęciami. Fajnie tak czasami powspominać jakim się było słodkim człowieczkiem ^.^

    Ja piszę pamiętnik i uważam, że to najwspanialsza rzecz! Kieruję się jedną zasadą - spisuję tylko pozytywne wspomnienia ;)

    Każdy potrzebuje co jakiś czas zmiany otoczenia, to bardzo pomaga, przychodzą nowe pomysły, człowiek czuje sie odrodzony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak wiele pomysłów uważasz za sprawdzone i skuteczne :) Slyszalam juz lata, lata temu o prowadzeniu dziennika z samymi dobrymi rzeczami. Tez prowadzilam taka liste i dopisywalam do niej codziennie cos dobrego co mnie spotkalo, z czego się cieszylam, co udalo mi się osiągnąć i kogo serdecznego spotkałam. To bardzo pozytywne doświadczenie ;)

      Usuń
  2. Gdzie ja szukam motywacji? W życiu, czytając książki, podążając za marzeniami oraz celami. Motywacja często trafia do mnie niespodziewanie i to jest najpiękniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to prawda, że czasem motywacja przychodzi do nas jak grom z jasnego nieba. Kompletnie się nie spodziewamy i nagle "bach!" jest. Tak mam właśnie pod prysznicem. Wcale się nie spodziewam, a tu "bach!" nawałnica pomysłów, chęci i zapału :)

      Usuń
  3. Ja ostatnio też stworzyłam kilka wpisów motywacyjnych i o inspiracjach :) to faktycznie pomaga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, czyli pomoc w motywacji faktycznie się przydaje! :) To cieszę się, że jestem "na czasie" ;)

      Usuń
  4. Trzeba się dobrze wyspać, przeczytać książke, do której od dawna się przymierzalismy i motywacja sama nas dopadnie. A w celu uporządkowania myśli konieczny bedzie spacer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zgadzamy się w tych dwóch pomysłach. Bez tego się nie obędzie :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie muszą zapolować na bardzo spokojnie miejsce, gdzie można w ciszy i bez żadnych rzeczy, które przeszkadzają czytaj Internet i telefon poczytać jakoś książkę. Książki wybieram nieco inne niż TY. Lubie solidną literaturę na temat odżywiania, pisana przez specjalistów z danymi, które idzie przeanalizować. Nie do końca lubię rzeczy które są pisane nieco na skróty albo generalizowane. Żeby taką literaturę czytać muszę mieć absolutny spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje inspiracje zaprowadziły Cię do takich wniosków. Myślę, że trochę pochopnie oceniłaś literaturę, którą lubię czytać. Prawie w ogóle się tutaj na ten temat nie wypowiadam. Pozwól, że wytłumaczę. W poście wspominam jedynie książki, które są inspirujące, czyli zagrzewają do działania, motywują, ułatwiają generowanie pomysłów i wyzwalają do myślenia, własnego obrania drogi. Literatura, która mnie satysfakcjonuje to taka, którą się delektuję, a nie taką, przez którą przemyka się jak wiatr przez pustkowia, choć pełni funkcję podobną, jak np. książki kucharskie. To, co najcieplej leży mi na sercu to akurat literatura psychologiczna, pedagogiczna, z pogranicza coachingu i psychologii humanistycznej oraz dobra beletrystyka, publicystyka, biografie, potem książki naukowe na temat odżywiania, chemii w żywności, dziennikarstwa, klasyki wielkich myślicieli, klasyki literatury zagranicznej. Dawniej były też inne rodzaje. Rozumiesz, że atlasów ćwiczeń nie zaliczam do tego zbioru. ;)

      Usuń
  6. Twoje propozycje jak najbardziej na tak, dodatkowo - tzn. sama stosuję - rozmowy z ludźmi podobnie myślącymi (tzn. nie kanapowcami!) oraz zamiast instagrama mam zszywkę.pl :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł o zszywce.pl :) Akurat tej nie używam, ale widzę, że w podobnym celu, zaglądamy w te miejsca ;) No zobacz, też wspominałam o rozmowach z ludźmi, którzy robią coś w dzidzinie, która nas interesuje. Akapit nosi tytuł poproś. Chodzi o proszenie o rady, zaproszenie do dyskusji, proszenie o przepisy, demonstrację ćwiczeń, udział we wspólnym treningu :)

      Usuń
  7. Kocham słuchać muzyki, ponieważ wtedy zawsze nogi same zaczynają się ruszać. ;] Niestety, w samochodzie jest faktycznie za mało miejsca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy tak samo! :) Samochód to bardzo kiepskie miejsce do tańczenia. Widzę, że łączy nas wspólnota doświadczeń ;)

      Usuń
  8. Potrzebowałam taki post, +100 do motywacji. :) A książek mam coraz więcej i nadal za mało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że tak Cię zmotywowałam :) Książki... tak to z nimi bywa. Też chwilowo mam pusty mój stos książek do przeczytania, a tyle książek już jest w regale... :)

      Usuń
  9. Potrzebowałam taki post, +100 do motywacji. :) A książek mam coraz więcej i nadal za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto się zmotywować, te sposoby z pewnością ułatwią nam chęć do większej aktywności. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie wieczorny prysznic to również idealny moment na poszukiwanie nowych inspiracji. Problem pojawia się właśnie w momencie kiedy z głową pełną pomysłów trzeba zasnąć :) Drugie idealne źródło inspiracji to oczywiście książki. Bez nich chyba bardzo szybko bym się "wypaliła" :) Liczne zapiski, planery itp. również świetnie się u mnie sprawdzają. Przede wszystkim pomysły, które pojawiają się znikąd nie są ulotne i mogę z czasem do nich wrócić i postarać się o ich realizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem i pokazałaś, że te pomysły to tak na prawdę świetne recepty, które się sprawdzają i przynoszą efekty. Wiesz, że ja też mam problem z uciekającymi pomysłami. Ostatnio sprawiłam sobie mega gruby notes, który na okładce ma piękne zdjęcia wakacji pod palmami i nad morzem. Pokazuje mi, do czego chcę dość i żebym pamiętała o ciężkiej pracy i skrupulatnym notowaniu pomysłów :)

      Usuń
  12. Uwielbiam książki! Po prostu uwielbiam, mam całą półkę nimi obładowaną, a najlepsze jest to, że zawsze do którejś z nich wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to jesteś wzorową posiadaczką książek, że do nich wracasz. Ja z reguły raz przeczytaną odkładam na półkę, bo doskonale pamiętam, co się wydarzyło. Jeśli jednak są to książki dostarczające wiedzy, to wracam, tak jak Ty :)

      Usuń
  13. ech ja bym pojechała w góry zdobywać szczyty:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teeeż :) Choć moje szczyty znajdują się także na ziemi :P Warto mieć marzenia :)

      Usuń
  14. Oj tak motywacja z książek :D <3 i nie da się ukryć z instagrama również! :-) tyle tam ślicznych! no i z blogów właśnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! :) No nie chciałam tak nieskromnie przyznać, że na moim blogu też są inspiracje. Ale skoro tu jesteś, to przecież wiesz ;)

      Usuń
  15. Chyba nic mnie tak nie inspiruje ostatnimi czasy jak YouTube i blogosfera. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że przeglądanie YouTube'a to strata czasu - nic bardziej mylnego. Znalazłam kilka naprawdę motywujących kanałów, które subskrybuję i regularnie oglądam. Sporo pomysłów już z nich zaczerpnęłam - nie tylko w tematyce fitness ;) A filmiki typowo treningowe są moim ulubionym towarzyszem podczas ćwiczeń ;) Do tego skarbnica wiedzy dla kroków tanecznych!
    Kolory! Kolory też są świetne! Uwielbiam świecić barwami na treningach i zajęciach - wydaje mi się, że ludzie odbierają mnie jako jeszcze większą optymistkę ;)

    P.S. też zdarza mi się wstawać w nocy, żeby spisać krążące myśli po głowie! Podobno najlepszym momentem do spisywania myśli jest poranek, zaraz po przebudzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą kolejny raz :) Dzięki Tobie odkrywam kolejne intrygujące i wartościowe filmy na Youtube. Co do kroków tanecznych to kochana, dwa razy powtarzać mi nie trzeba. Od wielu lat znajduję tam mnóstwo inspiracji przy układaniu choreografii, a zaczynałam od tego, że uczyłam się tam salsy i hip-hopu, bo na zwykłych zajęciach w szkole było dla mnie za mało. Taki niedosytek jestem :P
      O rany, aż w nocy wstajesz by zapisać? Ja dużo wtedy zapominam, jeśli tuż przed odpłynięciem na coś wpadnę... :D

      Usuń
  16. Ja szukam inspiracji przede wszystkim na innych blogach, a od pewnego czasu również na Instagramie :) Bywają takie dni, w których nie potrafię odpędzić się od pomysłów napływających do mojej głowy, czasem z kolei wydaje mi się, że nic nie będzie w stanie mnie zainspirować. W moim przypadku wiele zależy od dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe spojrzenie. Podoba mi się Twoje podejście, że wiele zależy od dnia. Faktycznie, coś w tym jest i muszę się temu przyjrzeć :)

      Usuń
  17. Aaaaaaaaaaaaaaaa, ta książka to coś dla mnie. Czytając post nie mogłam się skupić mając przed oczami tę książkę. Koniecznie muszę ją zobaczyć i obejrzeć! :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak Cię wzięła chęć na przeczytanie :) Powiem Ci, że warto. Motywuje od takiej strony, od której często nie zdajemy sobie sprawy, że ma to znaczenie :)

      Usuń
  18. Bardzo pomocny post! O niektórych rzeczach nigdy bym nie pomyślała, a naprawdę mogą pomóc zainspirować się i zmotywować do działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że dzięki temu postowi odkryłaś coś nowego i że stanowi dla Ciebie wartościowe źródło :) Zawsze się staram inspirować i zachęcać do wykrzesania z siebie sił na trening :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP