lutego 24, 2016

Kettlebell do ćwiczeń z oferty Lidla


Ćwiczenia z kettlebell poprawiają siłę i wytrzymałość oraz pozwalają na wszechstronny trening niemal całego ciała. Sa doskonałym urozmaiceniem dla tradycyjnego treningu z hantlami. Kiedyś był odważnikiem służącym Rosjanom, a teraz znanym na całym świecie przyrządem do ćwiczeń obecnym na każdej siłowni. Wśród ćwiczących mówi się też krótko kettle, czyli po prostu czajnik. Czy warto mieć go w domu? Czy dobrze jest wybrać się do Lidla po kettlebell? Czy jakość ma znaczenie? Dlaczego się na niego zdecydowałam?

W niedawnej ofercie Lidla wśród sportowych ubrań, mat do ćwiczeń, butów do ćwiczeń, znalazłam kettlebells. Wykonała je firma Crivit, jak większość sprzętu fitness dla Lidla. Wiedziałam już od dawna, że kettle służy do treningu siłowego i innych ćwiczeń wzmacniających. Cel mojego treningu to osiągnięcie silnego ciała, lecz przy tym smukłego, choć w efekcie o podkreślonej widoczności mięśni. Dokładnie to samo jest celem ćwiczeń z kettlem. Zależało mi na przyrządzie będącym dobrym uzupełnieniem domowego treningu siłowego. Co w tym poście? Znajdziesz moją opinię o kettlebell z Lidla, jak został wykonany i czy warto inwestować w jakość. Dodatkowo zawarłam też propozycje ćwiczeń jakie można z nim wykonywać.



Tak na prawdę, moim zdaniem, w wykonaniu najważniejszy jest pewny uchwyt i oczywiście waga.
Postawiłam kettlebell na wagę i rzeczywiście jest 5 kg, które kupiłam. Kettle z Lidla trzyma się dobrze. Nie ślizga się w rękach, co jest istotne. Częste jest w przypadku przyrządów w całości żeliwnych, nie pokrytych gumą, że się ślizgają. Konstrukcja przyrządu nie jest skomplikowana, dlatego jakość nie jest taka istotna. Wszystkie oczekiwania spokojnie spełnia kettelbell z Lidla.



Lidl oferuje nam trzy wagi tych odważników: 3kg, 5kg oraz 10 kg. Pierwszy polecany jest kobietom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ćwiczeniami i pierwszy raz spotykają się z kettlem. Warto także zacząć od lżejszych ciężarów wykonując większą liczbę powtórzeń, by pozbyć się zbędnych kilogramów i planujących redukcję tłuszczu. Średnia waga również dedykowana jest kobietom, a po 10kg częściej sięgną trenujący mężczyźni. 

Dno jest płaskie specjalnie dlatego, że gdy odłożymy kettlebell na podłogę między ćwiczeniami, nie przewróci się tylko pozostanie w miejscu, gdzie go zostawimy.





Jakie ćwiczenia możemy wykonywać z kettlebellem Crivit?
Jak i wszystkie, ten kettle służy do swingów, czyli wykonywania najbardziej charakterystycznych dla ćwiczeń z kettlebells, polegających na "huśtaniu" przyrządem. To w wielkim skrócie i uproszczeniu. Można wykonywać też squaty, martwe ciągi, wiosłowanie, wykroki oraz wiele ćwiczeń ramion i pleców.

Warto pamiętać, że niesamowicie istotna jest technika. 
Moim zdaniem należy poważnie podejść do treningu z kettlebell. To także dobry pomysł by zastanowić się, czy mamy dopracowaną technikę wykonywania ćwiczeń "na sucho". brak odpowiedniego przygotowania i lekkomyślne podejście może wyrządzić nam sporo krzywdy. Gdy przypomnę sobie swoje początki dwa lata temu to też wydawało mi się, że nie ma co poprawiać, a jednak było.


Intrygująca instrukcja obsługi
Co mnie zaskoczyło, bardzo jasno o tym mówi instrukcja obsługi. Oprócz paru śmiesznych dla mnie zdań jest też parę sensownych, które mogą być przestrogą dla laików. No, ale żyjemy w takich czasach, gdzie każdy uważa się za wystarczająco kompetentnego do wszystkiego... Taka mala dygresja. 

Najpierw zdania w moim odczuciu trochę mało realne w zastosowaniu, nawet śmieszne:

Przed rozpoczęciem treningów należy koniecznie skonsultować się z lekarzem rodzinnym w celu ustalenia lub uniknięcia ewentualnego ryzyka zdrowotnego.
Bezpieczne użytkowanie produktu jest możliwe wtedy, gdy będzie on prawidłowo zamontowany i użytkowany.

Jak zamontować kettlebella? Haha, włożyć w uchwyt ręczny?
No i, kto z Was przed wzięciem kettla konsultował się z lekarzem?

A teraz parę poważnych i wartych pamiętania zdań z instrukcji:

Należy zwracać uwagę na sygnały organizmu. Nieprawidłowy lub niefachowy trening może być groźny dla zdrowia.

Odstęp bezpieczeństwa dookoła powinien wynosić co najmniej 1,5 m.
Czekam na Wasze komentarze. Czego oczekujecie od kettlebells. Czy ćwiczysz z kettlebellem regularnie? Jestem ciekawa jakie macie doświadczenia ze sprzętem z Lidla i co sądzicie o jakości.

34 komentarze:

  1. Ja uwielbiam ćwiczenia z kettlem, bo można go wykorzystać przy praktycznie każdym treningu, czy to brzuch, czy to ramiona lub pośladki :) też z chłopakiem skorzystaliśmy z oferty Lidla, ale zainwestowaliśmy w ten 10 kg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, sama się teraz przekonuję do jak wielu ćwiczeń się przydaje! Nawet ABSy to prawdziwe morze możliwości! :)
      Tak, właśnie mój mężczyzna najpierw nie chciał się skusić, po czym teraz chce, żebym mu go namierzyła (jest za granicą, a nie opanował jeszcze umiejętności teleportacji). Też właśnie żałuję, że nie wzięłam dodatkowo dyszki. Choć piątka też jest uniwersalna. Mój men najwyżej wykorzysta go jako obciążenie rozgrzewkowe :)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się mocno nad nimi ale zrezygnowałam. Wydaje mi się, że kupowanie tego typu sprzętu gdy się go nigdy wcześniej nie używało a za instruktora robi nam pan z youtuba może być pomyłką dość poważną w skutkach (plecy, okna, zwierzęta domowe) ;)
    Przed takim zakupem chyba warto najpierw iść na jakieś zajęcia z ketlami, gdzie instruktor będzie mógł faktycznie poprawić nasze niedociągnięcia byśmy botem tego nie powtarzali i nie zrobili sobie krzywdy. Ja jako absolutny laik planuje tak zrobić... Kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa no tak, jak nie miałaś jeszcze przyjemności rozpocząć przygodę z kettlami to całkowicie sięz Tobą zgadzam. Dobre masz podejście. Wyjęłaś mi to z ust, a raczej z klawiatury, bo podobny wątek podjęłam już zaplanowanym na kilka dni do przodu poście.
      Cieszę się, że mimo braku doświadczenia z kettlami dodajesz to do swoich przyszłych celów. Good for you! :)

      Usuń
  3. W sumie całkiem często korzystam :D swoich nie mam, ale na siłowni na zmianę hantlami :D bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, ćwiczysz z kettlami, wreszcie się więcej osób odzywa, że z nimi ćwiczy :D Przypadły Ci do gustu? To jest nas już dwie, a może nawet trzy :)

      Usuń
  4. Ja lubię ćwiczenia ze sztangą, kettlebella JESZCZE nie próbowałam, ale wszystko przede mną. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje "JESZCZE" brzmi, jakby to była niedaleka przyszłość :) Bardzo się ucieszę, jeśli trening z kettlebell Ci się spodoba.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie akcesoria do ćwiczeń! Niedawno biedra też miała swoją akcję "ćwiczenia" i musiałam się bardzo powstrzymywać, żeby nie zapłacić majątku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, no ja tak samo. Też myślałam już o paru rzeczach więcej, ale mój niezawodny sposób: mieć tylko trochę gotówki i żadnej karty kredytowej, oczywiście zdał egzamin. Wtedy już nie ma wyjścia :P

      Usuń
  6. Kettle z Lidla są w porządku;-)). Ja na razie jestem w temacie jogi, ale widzę, że spokojnie mogę polecać ćwiczącym sprzęt z Lidl. Też się skusiłam na ostatnio na taśmy z Lidla. Teraz czekam na wałek do masażu powięziowego!
    Świetny artykuł!Powodzenia w tym kettlem! Tylko nie przeholuj za pierwszym razem! Sprzęt kusi i często jak go trzymasz w rękach czujesz zbyt duży przypływ siły. Parę razy tak miałam z innym sprzętem, ale wolę nie wracać do pięknych rys na drewnianej podłodze;-(9D!
    P.S jeszcze nie wiem czy uda mi się przerzucić adres bloga gdzieś sensownie. Chciałabym móc przekształcić tego i dać mu nową nazwę ( z adresem, którego nie można już zmienić jak go masz...). Na razie robię rozeznanie wśród kumpli informatyków. Próbowałam też zmieniać grafikę szablonu na blogu i tym trzeba ostrożnie, bo się wszystko potrafi pięknie poprzestawiać;-D! Później masz niezłą radochę z porządkowaniem;-)). Tak czy inaczej, jakiś sposób znajdę na zrobienie skutecznych przeróbek;-)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeee, tasmy z Lidla? Też je mam! Są super. Takie proste, a w ilu ćwiczeniach się przydają. Tak mnie inspirują, że zaczęłam ostatnio tworzyć ćwiczenia ;)
      Tak, tak. Z tym, jak zacząć z kettlami to właśnie też to, co mówisz mam na względzie. Wiesz, szanuję kręgosłup i przykładam się bardzo do poprawności i stawiania sobie ograniczeń. Wstyd potem chodzić ze wsparciem laski :P
      To jestem ciekawa jak Twoje prace z blogiem wypadną. Taaak, przenoszenie bloga pod nową domenę słono kosztuje. Wiem, jak to jest, gdy trzeba odbudować followersów, zaufanie i na nowo przyciągnąć starych czytelników, kiedy przenosi się adres. Po tych doświadczeniach mówię sobie: nigdy więcej.
      Powodzenia! Trzymam kciuki :)
      Ściskam :*

      Usuń
  7. W tamtym roku kupiłam sobie kettle z Lidla i od tej pory bardzo często są u mnie używane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Fantastycznie, że tak Ci się przydają. Dobry widać zakup :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię ćwiczenia z kettlebell. Swojego w domu nie posiadam - jeszcze ;) ale na siłowni bardzo często po niego sięgam i mój trening od razu staje się bardziej intensywny. Popełniłam tylko straszliwy błąd. Nie skonsultowałam się z lekarzem ;) ale w prawidłowym trzymaniu i wykonywaniu ćwiczeń na szczęście na początku pomagali mi instruktorzy i żadnych niepożądanych kontuzji nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaa, straszliwy błąd wiesz, nie skonsultować się z lekarzem. No ja nie wiem, kiedy będą na siłowni wywieszali ulotki z kettli :)
      Oczywiście żart. Ale dobrze, że miałaś fachową opiekę. To jest ważne zwłaszcza na początku, przy kształtowaniu się prawidłowych nawyków ruchu.

      Usuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że te kettle były w sprzedaży. Znowu ominęłam sportową dostawę... Ale co do tych wytycznych - jaka waga dla kogo jest przeznaczona to raczej zależy kto jakie ćwiczenie wykonuje ;) bo ja na swingi biorę 16 kg a budowy raczej nie mam jak facet :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, ja też baaaardzo często omijam sportowe promocje, a kiedy coś potrzebuję i się wreszcie wybiorę to albo nic nie ma, albo pozostają mi wysokie ceny w innych sklepach.
      To z wagą masz też rację. Napisałam, według tego jak sugeruje producent i jak mówi się początkującym przy starcie. Starałam się zasugerować, że to zależy też od celu naszych ćwiczeń i od stopnia zaawansowania. Wiadomo, że początkujący nie porwie się na 16kg, a Twoje mięśnie nie będą zadowolone machając 3kg. Dobra jest Twoja uwaga, mam nadzieję, że więcej osób na to zwróci uwagę.

      Usuń
  10. Zdarza mi się od czasu do czasu chwycić za kettla na siłowni, ale muszę mieć przynajmniej 8 kg, żeby się sprawdził :) cięższe dobrze wchodzą na goblet squaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z goblet squatami faktycznie. Tylko potem trzeba się podnieść w górę! Jak za duży ciężar to może kogoś przygwoździć :P

      Usuń
  11. kolejny przyrząd, który muszę sobie nabyć do treningów domowych :) ostatnio kupiłam gumowy ósemkowy ekspander w biedronkowej ofercie :) bardzo fajnie się z nim ćwiczy, myślałam, że będzie lżej a tu jednak potrafi wymęczyć :) kettle też się przydadzą na wzmocnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to ładnie, że sobie tak uprzyjemniasz trening. Taaak, kiedy to było, gdy ćwiczyłam z ekspanderem... u mnie stare czasy :) Ciekawe rzeczy sprzedają w Biedronce :) Musiałabym się kiedyś wybrać i obczaić...

      Usuń
  12. Zrównałabym z ziemią ten śmieszny post ,ale szkoda mi energii...zajmij się czymś na czym się znasz.tyle powiem. Przez tak durne wpisy na blogach odnośnie czegoś na czym się nie ma zielonego pojęcia chodzą potem kaleki

    OdpowiedzUsuń
  13. Zwykle ćwiczę z hantlami :) ale to ciekawy sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, bardzo ciekawy i daje nowe możliwości :)

      Usuń
  14. Ja ćwiczę regularnie z hantlami, ponieważ często korzystam z filmików Zuzki Light, a ona używa w nich kettla skręcam sobie jakieś 11 kg i macham z nim. Niestety nie bardzo mam miejsce do przechowywania sprzętów dlatego póki co nie skusiłam się na kettla, choć bardzo mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzki jako takiej nie ćwiczyłam, ale na codzień wykonuję HIITy, więc koncepcja jest mi znana i lubiana :)

      Usuń
  15. no to teraz już się przekonałam- zakupię kettla:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kettle są super, miałam okazję bawić się trochę u znajomej i zdziwłam się jak bardzo pocieszne i męczące jest to niepozorne "jajowate" coś :D jestem dość mocno opóźniona w fit trendach, gdyby mi szły sporty jak grafika i kodzenie stroneek - eh, ale przez ciebie, żal mi się zrobiło iż nie śledziłam oferty w lidlu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie określiłaś kettle. Zgadzam się, są ciekawe. Sam ruch oparty na częstotliwościach i wychyleniach to też miła odmiana w treningach ;)

      Usuń
  17. Uwielbiam ćwiczenia z kettlami :) Niby taka prosta rzecz a można robić z nią wiele rzeczy np. podczas przysiadów ćwiczyć jednocześnie ręce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda :) Podczas przsiadów, plie można używać je jak zwykłe hantle, lecz dają jeszcze możliwość nowych ćwiczeń, np. swingi.

      Usuń
  18. Przyznam się szczerze, że ja nie przepadam za pracą z kettlebellem

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP