kwietnia 30, 2016

Fitness i siłownia dla zapracowanych

Żyjemy w coraz większym biegu, co powoduje, że poszukujemy coraz szybszych i skuteczniejszych metod na zachowanie szczupłej figury. Czy takie rzeczywiście istnieją? - rozmyślam. Co zrobić, kiedy nie ma się czasu na trening? Coraz częściej dochodzę do wniosku, że dojście do wspaniałej sylwetki wymaga jednak sporo wolnego czasu. Mięśnie muszą mieć czas, by urosnąć pod wpływem treningu. Muszą też dobrze "zjeść", więc pojawia się pytanie: kiedy, jak gotować i co jeść, by je dobrze odżywić. Z tym znów wiąże się czas na przyrządzanie i kupowanie produktów. Żeby biegać codziennie, musisz mieć wolne wieczory, poranki czy popołudnia. Na trening w klubie fitness też potrzebujesz kilka godzin, na dojazd, sam trening, prysznic po i powrót wolnym zmęczonym krokiem. By prowadzić zumbę też muszę mieć wolne określone popołudnia i czas na dojazd mimo korków na ulicach. Są jednak sposoby, by mimo pracy, obowiązków ćwiczyć, gdy nie mamy czasu. Postaram się odkryć pewne wskazówki w trenowaniu i w fitnessie, które pozwolą Wam zadbać o sylwetkę, jeśli jesteście zapracowani.
Tak prosto z mostu ludziom się strzela: a choć poprowadź u nas zumbę w piątek, słuchaj robię warsztaty taneczne w sobotę już wpisałem Cię jako trenera, a w czwartek odpalamy maraton fitness. Każdy liczy na Twoją obecność i spróbuj się wykręcić, skoro "to dla Twojego ciała". Kiedy mówisz "sorry, jadę do rodziny" to patrzą na Ciebie jak na kosmitę.

Gdy rozmawiam z kimś po raz pierwszy i przedstawiam się, że jestem instruktorką zumby fitness to wszyscy myślą, że pięć dni w tygodniu prowadzę zajęcia, a dnia na przygotowanie choreografii wcale nie potrzebuję, bo przecież tworzy się i zapamiętuje w mojej głowie sama.

Stereotypów dotyczących czasu jest więcej. Kiedy mówię, że jestem fitnessową blogerką moją pasją życia jest blogowanie i prowadzę w niej badania, to od razu w głowie osoba, z którą rozmawiam ma: Pewnie codziennie siedzę z nosem przy laptopie, a od rana do zmierzchu ćwiczę i gryzmolę posty. A co tam, że są w życiu inne zadana! "To przecież pasja! Trzeba całemu się poświęcić! Na pewno tak robi skoro jest blogerką, przecież musi!"

Jako trzecie podam, że przygotowuję się do ślubu, co pochłania masę czasu, który i tak trzeba w gąszczu obowiązków znaleźć. Przecież łatwo jest się zdziwić i oburzyć: "czemu zaproszenia jeszcze nie rozdane?" Studia?! "O studiujesz, no to przecież podstawa." Do życia studenckiego po godzinach aż wstyd się przyznać, bo w obecnych trendach wychodzi się na lenia. Ale trzeba zrobić coś po za studiami. Każdy myśli, że prasowanie zrobi się samo, obiad też, pies sam się wyprowadzi i poćwiczy posłuszeństwo, a trening...
Zdradzę Ci wreszcie pomocne rady jak trenować, gdy jest się zapracowanym, do których doszłam w toku doświadczenia.

*Zrozum się i nie miej wyrzutów sumienia. Jeśli nie zaakceptujesz swojego zabiegania to możesz wkrótce stać się frustrowanym, poddenerwowanym człowiekiem. Myślenie w kółko o tym, że nie uprawiasz codziennie sportu tyle, ile w Twoich marzeniach tylko zaważy na Twojej równowadze psychicznej. Treningi nie odbyły się i trudno. Rozpamiętuj te, które się odbyły i Twoje ciało na tym skorzystało. Zobacz, ile jeszcze przed Tobą.

*Zrób listę priorytetów. To pozwoli Ci zobaczyć, z czego możesz zrezygnować częściej na rzecz treningów. Pozwoli też Ci skupić się na paru rzeczach, tych na prawdę ważnych.

*Nie rozmieniaj się na drobne. Warto zastanowić się w jak wiele niepotrzebnych rzeczy się angażujemy. Może warto zrezygnować z jakiegoś projektu czy wizyt w galerii handlowej tylko na oglądaniu. Zastanów się, ile miałbyś czasu na trening, gdybyś przykładowo nie grał w pasjansa czy gry na Facebooku. Przykładowo, ja nie oglądam telewizji - bo wolę mieć czas na trening.

*Sięgnij po sposoby na krótkie, aczkolwiek skuteczne treningi. O tym wspomnę w następnym poście, dlatego warto, żebyś tu znowu był.

*Nie musisz non stop trenować. Czasem nawet wskazane jest (zwłaszcza w treningu siłowym) zrobić też sobie dłuższą przerwę i zmienić sposób trenowania.

*Warto też nie katować się myślami o nie wykonanym treningu. Nie masz czasu na sport i kropka. Innym razem znajdziesz czas na sport, a z czegoś innego będziesz musiał zrezygnować.

*Opuść od czasu do czasu jeden trening. Zrób to także, gdy czujesz po kilku tygodniach, że Twoje ciało mówi "za dużo". (Ja tak zrobiłam, i pozbyłam się krwotoków z nosa). Nie każdy urodził się Pudzianowskim, który udźwignie wszystko.

*Jeśli jesteś trenerem czy instruktorem, tak jak ja, warto odpuścić sobie czasem zarabianie kasy. Zarobisz troszkę mniej, przez prowadzenie zajęć, lecz będziesz szczęśliwszy, tak szybko się nie wypalisz, a Twój zapał do pracy pozostanie Ci na dłużej.

*Warto mieć dystans. Tego się nauczyłam. Nie masz czasu? - OK, tak już jest i mają niemal wszyscy. Jeśli nie masz czasu, to znaczy, że Twoje życie jest barwne. Rozwijasz się, nie stoisz w miejscu i nie jesteś leniem! Warto wykorzystywać każdą chwilę na trening, ale wiem, że warto też je wykorzystywać na różne inne rzeczy i starać się zyskać równowagę. Jeśli za mało ruchu to jesteśmy sfrustrowani, a jeśli tylko ćwiczymy, zaniedbujemy inne ważne rzeczy.

Zaczęłam się ostatnio cieszyć, że tego wolnego czasu mam tak mało. To znaczy, że nie mam czasu się martwić, smucić i plotkować. Nie myślę o głupotach. Jestem zdrowsza! Robię ważne rzeczy w życiu. Bo jak mówi moje ostatnie powiedzonko: Kto nie ma na co dzień nic do roboty, ten z nudów gada tylko głupoty! :)

Sposoby, jak ćwiczyć, kiedy jest się zapracowanym i mamy czas tylko na krótkie treningi.... będą w następnym poście!

18 komentarzy:

  1. Warto znaleźć czas na sport, to wcale nie zabiera go aż tyle! Nie ma jednak co robić to na siłę, aby przystąpić do treningu też musimy mieć energię i siłę inaczej to nie ma sensu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post, właśnie takich rad aktualnie potrzebowałam ♥
    Rok przed maturą więcej czasu poświęcam na naukę, a mniej zostaje na sport. Wiem, że mogłabym to lepiej zorganizować, ale jakoś ostatnio brakuje mi sił...
    Ale zbliża się lato, długie ciepłe dni i pogoda sama "wyciągnie" mnie żeby się poruszać! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło mi, że taki przydatny wyskrobałam post :)

      Dni już są coraz dłuższe i cieplejsze, więc już mozesz sie na nowo organizować i zacząć porzadnie się ruszać ;)

      Usuń
  3. Brak czasu to częsta wymówka. A czasami lepsza organizacja dnia i większa motywacja pokazują, że chcieć to móc :-) Ale tak jak piszesz, umiar we wszystkim jest najlepszy i przesada w żadną stronę nie jest dobra. Czasami można odpuścić jeden trening nie wyrzucając sobie przez cały tydzień, że nie wypełniło się w pełni swojego planu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się zgadzamy. Cóż, prawda często jest prosta, lecz trudna do dostrzeżenia... :)

      Usuń
  4. Sama próbuje znaleźć czas w swoim planie dnia.Ale za bardzo kocham spać.Przez co późno wstaje i muszę robić wszystko biegiem.A po ciężkim dniu w pracy szybko zakopuje się w pościeli i zasypiam.
    Ciągle próbuje to w sobie zmienić,ale półki co zrezygnowałam z komunikacji miejskiej i wszędzie chodzę na nogach.

    Wpis przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho, "za bardzo kocham spać". Ustaliłaś właśnie priorytety! Jeśli to Cię uszczesliwia to warto. Zawsze mozesz uprawiać sport popołudniami ;) Dobrze, że już wprowadziłaś małe kroki. To co nastepne? ;)

      Usuń
  5. Racja!
    Gratuluję Ci ślubu<3;-)))))))))))))))))))))))))
    Całkiem ładny i przydatny zestaw do treningu siłowego;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. gratki ,zapraszam http://fantastic-brand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na te krótkie treningi takie najbardziej lubię! nie oglądam tv, na fb jestem max 5 min dziennie i nie gram w absolutnie żadną grę na kompie a i tak doba jest za krótka- ale nigdy ie podeszłam do tego od pozytywnej strony- nie mam czasu na pewne rzeczy ale to znaczy że ciągle coś się dzieje, nie nudze się i faktycznie w 90% czas spędzam na ważnych aktywnościach a nawet jeśli te 10% "zmarnowane" nie przeznaczyłam na np trening to nie jest powód do robienia sobie wyrzutów bo w ciągłym zabieganiu godzinka leżenia i relaksowania się np podczas przeglądania sklepów online czy innych stron które lubimy- to też jest ważne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz! W wielu rzeczach jest coś pozytywnego, wystarczy dostrzec :) To, że jesteś zajęta czyni Cię człowiekiem zaangażowanym, spędzającym czas na wielu pożytecznych zajęciach ;) Twoje życie może być kolorowe i wciągające! ;)

      Usuń
  8. Lizi, czy ty też masz ten komunikat od bloggera?:
    "Zmieniły się Twoje ustawienia HTTPS. Wszyscy czytelnicy mogą teraz wyświetlać Twojego bloga przez połączenie szyfrowane na https://miejskifitness.blogspot.com. Istniejące linki do Twojego bloga i zakładki nadal będą działać. Więcej informacji.".
    Co to oznacza. Czy muszę ten HTTPs włączyć? Ostatnio zmieniłam szablon na BLOKOTKA? Oni mi napisalim , że dla niestandardowych ten komunikat nie działa? Czyli dla BLOKOTKA nie działa. Czy moge to zbagatelizować. Nie jestem programistą i mam mętlik w głowie. Czy ty tez to miałaś i co zrobiłaś? Doradź proszę czy to coś istotnego. Ostatnie aktualizacje i coraz nowsze aplikacyjki, itp. "stwory potwory " ździebko mnie dobijają;-PP.
    Chyba się starzeję;-PPP!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omg! Na razie jestem po za miastem i pracuję nad blogiem tylko "on mobile" :) Na mobilnych urządzeniach nic mi na razie nie wyskakuje. Zobaczę, gdy dotrę do domu.
      Dziękuję, że mi o tym mówisz.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Dodatkowy sposób na trening, to jazda na rowerze do pracy i z pracy (jeżeli jest średnio daleko). W pracy zawsze można się przebrać. Trudniej, jak ma się małe dzieci (wtedy faktycznie jest problem z czasem). Dlatego też, od małego należy dzieci zainteresować sportem. Dzięki czemu im dziecko będzie większe, tym my będziemy lepiej wysportowani. Ja tak robiłem z moim synem (teraz ma 15 lat) i powoli przygotowujemy się to triatlonu sprinterskiego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma wymówek, że brak czasu... ludzie pracują po 12 godzin dziennie i znajdują czas na trening więc i wy znajdziecie :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP