maja 22, 2016

7 sposobów, by zmienić ciało bez wysiłku

Ostatnio ktoś wpadł na pomysł na moich studiach, że wszystkie słodycze, cola zero, jogurty light mają nas ogłupić. What the f? W otępieniu etykiety kusić nas mają, wykorzystując naszą chęć, na skosztowanie trochę cukru i przyjemność. Z drugiej strony napisy na opakowaniach poruszają nasze pragnienie utrzymania formy. "Fit", "bez tłuszczu" - znasz to, prawda? Na ratunek miał przyjść miód jako przedstawiciel naturalnego cukru. Na to krzyknęłam, że przecież zmienić ciało i zachować zdrowie możemy! tak, możemy! racjonalnym odżywianiem i zdrowymi nawykami żywieniowymi. Wszystkim kopara opadła. Zostałam wyśmiana. Czy mój pomysł jest możliwy? W czym tkwi sekret: w odżywianiu, ćwiczeniach, odpoczynku, zasadach, cechach charakteru? Czy da się racjonalnie odżywiać? Jakie cechy i przyzwyczajenia pomogą nam zmienić sylwetkę? Jakie sposoby pozwolą dbać o zdrowie i szczupłe ciało?

Jak wykrzesać w sobie moc na zmianę ciała? Jak słodycze odłożyć na bok? Co przyda Ci się w zmianie swojego ciała? Podam Ci przepis, dzięki któremu będziesz mieć siłę, by zmienić swoją sylwetkę i staniesz się niepokonany w osiąganiu swoich celów. Okazuje się, że co dla jednych jest wysiłkiem, dla mnie po prostu przyzwyczajeniem. Wciel w życie te wskazówki i naucz się dobrych cech, które pomogą Ci wyszczuplić lub ujędrnić ciało, tak jak tego chcesz.

1. Bądź konsekwentny i spójny.
Oprócz Twojego umysłu, cały dzień na Twój sukces pracuje niezła ekipa: hormony, przeszłe doświadczenia z dietami, genetyka, stress, odłożone toksyny, wybrany styl życia. To wszystko wpływa na to, jak trwaisz, w jakim tempie oraz jakie masz przeszkody do pokonania i jakie siły, mocne strony podarowała Ci natura w prezencie.

Pamiętaj, że jeśli pozwalasz sobie przez trzy dni na fast foody, czwartego dnia głodówka wcale nie pomoże Ci schudnąć. Twoje założenia realizuj przez wszystkie dni, a nie tylko od święta. Niech wyjątek będzie od reguły zdrowego odżywiania, a nie wyjątkiem będzie zdrowe jedzenie. Wiesz, o co chodzi? Liczy się całokształt; jak jesz w ciągu tygodnia, miesiąca, roku. Wprowadzaj stałe przyzwyczajenia i bądź spójny z tym co sobie założyłeś. Nie przestawaj na krótkotrwałych obietnicach.

2. Nie objadaj się.
Objadaniem się nie zapewnisz sobie płaskiego brzucha. Wierz mi, jest to możliwe poprzez dobre odżywianie i ruchowi w ciągu tygodnia. Kurcze, wiem, że to trudne. Pomocna może być Ci metoda oddalania zjedzenia przekąski oraz zmniejszanie zjadanych porcji. Dobrze też działa podliczanie tego, co zjadło się danego dnia prowadząc internetowy dziennik, jak na przykład Map My Run, z którego korzystam i o którym opowiadałam w tym poście.

3. Ćwicz regularnie.
Systematyczność i regularność to klucz do sukcesu. Kto jak nie Ty masz to zrobić? Jeśli odmówisz sobie treningu raz, drugi, trzeci na pewno da o tym znać Twoje sumienie i odbicie w lustrze. Powieś sobie nad łóżkiem zagrzewające do ćwiczeń zdjęcia, ustal sobie fit-planner, motywuj się . Na pewno pomocne będą Ci posty: Motywacja do ćwiczeń i trenowania, Co zrobić, kiedy spada Ci motywacja? Jeśli jeszcze nie przeczytałeś, może zainteresuje Cię: Motywacja: miało być dobrze, a wyszło jak zwykle albo Motywacja do ćwiczeń i odchudzania: ćwiczyć dla innych?

4. Znajdź swoje ulubione białko.
Czy będzie to twarożek, wołowina, kurczak, mleko, jajka, jogurt? Jeśli poszukasz, znajdziesz te białka, które najlepiej Ci służą. Białko da Ci energię i odżywi Twoje mięśnie. Sprawi, że ich nie "przejesz", czyli nie zmaleją w trakcie ćwiczeń. Umożliwi Ci to zbudować ładne mięśnie i pozwoli w większym stopniu kontrolować wagę. Jeśli chcesz wyszczuplić ciało to nie zapominaj o tłuszczach i poważnie zastanów się nad ograniczeniem węglowodanów. Dlaczego? Piszę tutaj w tym poście: Kiedy jeść węglowodany? Zasada ograniczania węglowodanów po 15.

5. Wprowadzaj jeden nawyk w tym samym czasie.
Tak, tak. Skąd ja to znam: "od jutra będę codziennie biegać, jeść jagody goi, gotować warzywa na parze, jadać o stałych porach, zrezygnuję z cukru, zapiszę się na siłownię i będę każdego dnia ćwiczyć! Zmieniam się!" Wprowadzenie wielu postanowień naraz obciąża głowę i rujnuje motywację. Zacznij od jednego, a gdy zakończy się sukcesem, sięgnij po następny. Masz wtedy większą szansę na sukces!

6. Satysfakcjonuj swoje emocje - daj sobie radosny trening
Nawet taniec w klubie, na imprezie jest treningiem. Jeśli lubisz bawić się na zumbie wskakuj na zajęcia! Przypominam sobie, jak pisałam o radości jaką daje zumba - niezwykłe zajęcia z fitnessu. To były wyjątkowe warsztaty i dały uczestnikom oraz mnie mnóstwo energii i zabawy. Znajdź taką formę treningu, która Cię satysfakcjonuje i cieszy. Daj też sobie przyjemne urozmaicenia w trakcie wykonywania planu treningowego. Niech będą to rolki ze znajomymi, przyjemne cardio lub wycisk na siłowni we dwoje. Radość motywuje i daje powera do dalszej zmiany sylwetki ciała.

7. Znajdź swoje mocne strony.
Na pewno jest coś, co masz w sobie super i co jest Twoją siłą. Jesteś punktualny, potrafisz samemu się motywować, lubisz wyzwania? Co takiego masz w sobie, co odróżnia Cię od innych dążących do sukcesu? Dzięki temu, że uświadomisz sobie, co jest Twoją mocną stroną, łatwiej będzie Ci zmienić swoje ciało.

Aktywność fizyczna zmienia także Twój umysł. Pozwala się skoncentrować i lepiej myśleć przy wykonywaniu zadań. Wpływa także na Twoje siły psychiczne, odporność na stres, moc stawiania czoła problemom. Sprawia, że każdy kolejny trening będzie wymagał od Ciebie mniej wysiłku, a więcej przyjemności. Wkrótce nie będzie to dla Ciebie wysiłek. Będziesz ćwiczyć chętniej i samemu poczujesz siłę przyciągania do treningu. Oczywiście nie warto stać w miejscu i dobrze jest podnosić sobie poprzeczkę.

Co odkryłeś w trakcie trenowania, że wymaga od Ciebie więcej wysiłku, niż na początku? Czy próbowałeś już wcielić w życie przyzwyczajenia? Jakie masz swoje silne strony, które odróżniają Cię od innych i sprawiają, że jesteś coraz bliżej celu?


Edit: Mogą zainteresować Cię także inne moje posty w tym temacie, które mogą być Ci pomocne:
Nawyki, przyzwyczajenia i rutyna są najważniejsze w trenowaniu
Jak unikać błędów w fitnessie i zdrowiu?
Najlepsze rady, jak wyszczuplić ciało za pomocą diety
Jak się zdrowo odchudzać?
Jak wyszczuplić uda i łydki?

25 komentarzy:

  1. Faktem jest, że aktywność fizyczna wyzwala w nas hormony szczęścia i jeśli mamy rozpisany plan treningowy to bardziej się go trzymamy. W wakacje, kiedy jeszcze ćwiczyłam - brzmi to strasznie, ale idźmy dalej, jeśli ominęłam jeden dzień treningu, to już chciałam zaczynać wszystko od nowa. Czułam się z tym okropnie, bo wiedziałam, że jeden pominięty dzień mógł dużo zawarzyć. Treningi tygodniowe są tak podzielone, że ćwiczy się pewne partie ciała - taki miałam. I co, jeśli ominęłam tę najbardziej newralgiczną, czyli brzuch w moim przypadku? Jak już coś robić, to porządnie! Dobrze jest wyrabiać sobie nawyki. Np. jeśli chcesz zacząć trenować, ale jesteś leniuszkiem, to zacznij od kilku pajacyków, przysiadów etc. codziennie rano. Jeśli to wejdzie Ci w krew, to trening też :)
    Odkładając słodycze na bok już znacznie zmieniamy swoją sylwetkę jak i samopoczucie. Od niedawna tak zrobiłam, jem słodycze raz w tygodniu, albo nawet nie. Nie mogę teraz patrzeć nawet na kebaby, zwykły batonik staje się dla mnie zbyt słodki. Czuję, że jestem na początku dobrej drogi ! :)

    Pozdrawiam, PGrudzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za to, że opowiedziałaś swoją historię. Poruszyłaś tu bardzo wiele aspektów, o których też pisałam chociażby w poście: http://positivefitlife.blogspot.com/2015/10/jak-unikac-bedow-w-fitnessie-i-zdrowiu.html czy w kwestii nawyków: http://positivefitlife.blogspot.com/2015/10/rutyna-jest-najwazniejsza-w-trenowaniu.html Tam wiele się na ten temat wypowiedziałam i nie chciałabym się powtarzać.

      Chciałam jednak powiedzieć Ci, że szanuję Twoje podejście, bo każdy miał lepsze i gorsze momenty i nawet swoje "dziwactwa". Ja też. Cieszę się, że mamy podobnie - ja też nie umiem patrzeć na kebaby, hamburgery a zwłaszcza te z półproduktów, pełnych sztuczności. O wiele bardziej lubię domowe burgery 100% wołowiny z pełnoziarnistą małą bułką. Podaję je odświętnie, a bary szybkiej obsługi omijam praktycznie cały czas.

      Pozdrawiam Cię ciepło ;)

      Usuń
  2. Święte słowa :) Ciężko się nie zgodzić z tym wszystkim co napisałaś, gorzej wprowadzić w życie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Ty jesteś taka zdolna, że wprowadzić w życie takie rzeczy to dla Ciebie pestka! :)

      Usuń
  3. Ej niesamowite, no to się zgrałyśmy, przed chwilą właśnie napisałam post o zdrowych nawykach, małych wyborach i ogólnie podobnej tematyce do twojego :) Oczywiście zgadzam się ze wszystkim co piszesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi^^ Telepatia czy wspólnota ćwiczeń tak na nas jednocząco działa? :)

      Usuń
  4. Święta prawda:) Osobiście mam wrażenie, że ludzie są z natury nie cierpliwi. Chcieliby mieć efekty od razu, a niestety nic samo nie przyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie. Odnoszę podobne wrażenie :) Tacy już jesteśmy, dlatego tylko Ci najbardziej zagrzani do działania i najbardziej zdeterminowani odnoszą sukces.

      Usuń
  5. nie rozumiem kompletnie dlaczego zostałaś wyśmiana. Świadomość ludzi się poprawia, juz wiedzą, że light nie znaczy zdrowe a chipsy ziemniaczane ie są jednym z 5 porcji warzyw jakie powinniśmy dostarczyć. Przyznam że znam sporo osób któe nadal lobią śmietnik ze swojego żołądka ale to ie znaczy ze nie można żyć i jeść zdrowo a przy tym nie mieć poczucia że coś się traci. jeśli mam wybrać sorbet owocowy bez dodatku cukru a lody na śmietanie w wafelku (którego szczerze nie cierpię) to zawsze wybiorę opcje A i nie dlatego że jest zdrowsza a dlatego że taką wersję uwielbiam. ale mleczną i białą czekoladę też uweilbiam więc równowaga jest zachowana:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz sporo racji, w tym co mówisz. Mam wrażenie, że pisząc i edukując ludzi, lecz to wciąż jest cześć społeczeństwa. Wciąż jest grono osób, które uważa, że te wszystkie rady są nie do spełnienia. Takie właśnie osoby mnie wyśmiały - wiedzą co trzeba robić by być zdrowym, ale to wymaga od nich wysiłku, konsekwencji,przemyślenia, uwagi, postanowień, silnej woli. Te osoby wolą energię niestety inwestować w coś innego. Zapewnie, gdy się przekonają, że warto to będzie już za późno... :(

      Usuń
  6. Ważne jest żeby małymi kroczkami dojść do celu. Musimy jednak być świadomi swoich decyzji. Tak jak napisałaś wprowadzenie mnóstwa postanowień na raz może nas zgubić. Małe zmiany nie odbijają się negatywnie na naszej psychice, wręcz przeciwnie motywują do dalszego działania. Pozdrawiam :)

    www.vanillaplan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że łączysz się ze mną we wspólnym zdaniu i uważasz podobnie. Ta kwestia z małymi krokami drobnymi postanowieniami jest kłopotliwa. Faktycznie, tak jak piszesz może nas zgubić. I to jak łatwo! Człowiek jest zachłanny i chciałby wszystko naraz i to na już. Moim zdaniem z małych kroczków i małych sukcesów powinniśmy się bardziej cieszyć, niż to robimy! ;)

      Usuń
  7. Ja staram się ćwiczyć co najmniej 3 razy w tygodniu, z dodatkowym obciążeniem . Oczywiście dodatkowo zdrowe jedzenie, czasami jak pojadę do babci to zjem kawałek ciasta :D Bo by mnie z domu nie wypuściła hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehee, babcie mają swoją filozofię. Moja zawsze ładuje mi podwójną porcję mięsa. Wiem, jak to jest z babcią - nie przegadasz :)

      Usuń
  8. Dużo cennych wskazówek, na szczęście ja mam problemy za sobą, aczkolwiek wiadomo, że czasami się nie chce. A co do pkt 5 mam na to cytat. "Za rok będziesz żałować, że nie zaczęłaś dzisiaj..." No i wszystko wiadomo ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytat fantastyczny! Muszę go sobie gdzieś zanotować. Lubię cytaty motywujące i jest ich w sumie dość dużo. I całe szczęście! :)

      Usuń
  9. bardzo fajnie wyglądasz. Niektóre punkty już dawno stosuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komplement :) Cieszę się, że taka pilna jesteś w dbaniu o sylwetkę :)
      Pozdrawiam Cię ciepło.

      Usuń
  10. Zaczynam prowadzić bloga i Twój zdecydowanie pozwala poszerzać mi swoją wiedzę - dziękuję !
    świetny blog !
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Jest mi niezmiernie miło. Powodzenia! :)

      Usuń
  11. Mam taką - moim zdaniem - uciążliwą cechę charakteru, że jeśli coś robię systematycznie, to nie mogę zrobić przerwy, bo przerwa ta zaczyna się wydłużać i wydłużać. przykład: w tym roku ruszyłam z bieganiem przykładnie w marcu. Biegałam i ćwiczyłam, a później na pierwszy długi majowy weekend ściągnęli goście, więc zrobiłam sobie przerwę, zeby mieć dla nich czas. Przerwa trwa do dzisiaj, kiedy to sama jestem w gościach. Może to być oczywiście po prostu lenistwo, bardzo chcę ruszyć z miejsca, ale ciągle odkładam start do wystąpienia tych idealnych warunków. Cóż, pocieszam się, że znam problem, więc może i jego rozwiązanie kiedyś poznam :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię. To chyba częsta cecha u ludzi. Mam podobnie.

      Usuń
  12. Zdecydowanie odpowiednie żywienie, ćwiczenia regularne to klucz do sukcesu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Mówi się przecież, że odpowiednie odżywianie to 70% efektu ćwiczeń. Gdyby nie zdrowe odżywianie, nasze poty na siłowni pójdą na marne :(

      Usuń
  13. Dobrze powiedziane, ale jak już ktoś powiedział ... ciężej zrobić. ja stosowałem trochę inne sposoby, które zapewniam - działają, ich satyryczną wersję znajdziecie na moim nowiutkim blogu : podejscedo.blogspot.com, pierwszy temat to : Dieta więc zapraszam do zapoznania się z nim :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP