czerwca 01, 2016

13 prostych sposobów na poprawę humoru

Trapi Cię zły humor? Nie martw się, mam dla Ciebie dobre sposoby na poprawę humoru. Nie tylko, gdy pada deszcz i jest pochmurno, lecz także gdy na dworze wiosenna pogoda, letnie słońce - potrzebujemy trików, aby poprawić sobie nastrój. Nawet w pogodne dni też zdarza nam się mieć trudności w pracy, ciężki dzień na uczelni i trudne chwile w obowiązkach domowych. Pozwól sobie teraz na lepszy humor i dostarczenie sobie radości i uśmiechu. Moje 13, jakże szczęśliwych a nie pechowych, sposobów na zadowolenie, miej zawsze pod ręką, a przyniosą Ci pozytywny nastój.




1. Zaśpiewaj sobie swoją ulubioną radosną melodię
Traaa-laaa-laaa. Wystarczy parę nut i kilka słów. Nie trzeba mieć przecież talentu muzycznego, by mieć radość ze śpiewania. Energiczne melodie same porywają mnie do tańca i wprowadzają przyjazną, pogodną aurę. Zazwyczaj jednak, takie melodie słuchamy wtedy, kiedy w ogóle mamy dobry humor i dzieje się coś ciekawego. Zauważyłeś? Dlatego pewnie tak dobrze się kojarzą. Pozwól się porwać na muzyczną imprezę i wprowadź się w klimat śpiewanej piosenki.

2. Uśmiechnij się do lustra
Sama czynność uśmiechania się już poprawia nam nastrój. Każdy uśmiech produkuje hormony szczęścia - dopaminę. A przecież tego potrzebujemy!

3. Zrób sobie zdjęcie z uśmiechniętą głupią miną
Naukowcy stwierdzili, że trzymanie ołówka poziomo między zębami powoduje, że się mimowolnie uśmiechamy. A jak już wiesz, sam fakt tej głupiej miny i prowokowania ust do uśmiechu sprawia, iż oceniamy swój nastrój na lepszy. Zdjęcia to przecież świetna okazja do wygłupów i radość z uwieczniania wesołych momentów.

4. Obejrzyj kabarety
Daj sobie powody do śmiechu. A jak! Mnie najbardziej bawią śmieszne sytuacje, a zwłaszcza dobrze opowiedziane. W tym prym wiodą moje ulubione kabarety, których skecze wyciskające ze śmiechu najwięcej łez, mogę oglądać po parę razy i nadal mnie śmieszą. Oglądając kabarety dajesz sobie okazję do późniejszych wesołych wspominek.

5. Wyjedź na wycieczkę
Warto zmienić klimat, otoczenie, miejsce, by poczuć się jak w raju. Nie trzeba daleko wyjeżdżać, nie potrzeba nawet piasku, oceanu, czy gór. Często góry mamy gdzieś w pobliżu, kolorową łąkę za oknem, a pachnący las niedaleko domku krewnych. Taki krótki nawet wyjazd świetnie odpędza złe myśli. Dobrym pomysłem na poprawę humoru jest zaczerpnięcie oddechu w otoczeniu natury, zabytków i pejzaży. Mi wystarczy do radosnego nastroju tylko para sportowych butów...

6. Ubierz się kolorowo
Feeria barw i ciepło kolorów zawsze poprawiają mi humor. Tego fenomenu jeszcze nie odkryłam, ale tak chyba jest, że żywe kolory nas pobudzają, dodają nadziei i energii. Ciemne kolory sprawiają, że wydajemy się smutniejsi, zaś kolory dodają nam pewności siebie. Widzieć świat w innych barwach nagle zyskuje na znaczeniu!

7. Dostrzeż dobre strony swojej sytuacji
Pozytywy to nie pieniążki, które albo się ma albo nie. Bardziej porównywałabym pozytywy do trawy - jest dookoła, trzeba tylko ją dostrzec. Choćby wśród trawy rosły chwasty, drzewa i na środku trawnika usadzono kwiaty na rabacie Tobie wystarczy kawałek trawy - kilka pozytywów - by rozłożyć swój koc i rozpocząć piknikowanie. Piknikowanie?! Tak! Ciesz się pozytywami! Wtedy warto przejść do kolejnej rady...

8. Pokaż, że niemożliwe da się zmienić w możliwe
Dużo ludzi będzie Ci mówiło, że czegoś się nie da. Ba! Być może sam czasem myślisz, że coś jest niewykonalne, niemożliwe. Często jednak ludzie, którzy twierdzą, że coś jest niemożliwe się mylą. Taaa-daaam! Jakże prawdziwe! Dlatego, że ludzie, którzy tak mówią, mają często niewystarczające informacje, mało wiary we własne możliwości. Najczęściej chcieliby, abyś ty też był przeciętny, nie wyróżniał się oraz narzekał razem z nimi. Chcesz podążać tą drogą? Ja nie! Pozwól sobie na dobry humor, bo masz ku temu powody, mimo, że teraz możesz oceniać, że warto się smucić. Osoby, które będą Ci wmawiały, że powinieneś się smucić nie wiedzą, że jesteś wspaniałym i pozytywnym człowiekiem. Jesteś taki, na pewno! Skoro znalazłeś się nam moim pozytywnych blogu Positive Fit Life. Idziemy po niemożliwe!

9. Przytul psa
...albo inne zwierzątko dające się przytulić. Z patyczakiem raczej możesz mieć trudności. Ale zakładam, że nie masz patyczaka tylko kota, psa albo kogokolwiek pod ręką. Spacer, zabawa i przytulanie to zawsze dobrze działa na zły humor.

10. Weź przyjemną kąpiel
Pachnące olejki, książka, nastrojowe świeczki, ciepła przyjemna woda i Ty. Dasz sobie w ten sposób czas na relaks, rozluźnienie mięśni i dużą przyjemność.

11. Jeśli nie masz wanny to... Weź orzeźwiający prysznic
Taaa-daaam! Jest przecież jeszcze prysznic! Weź ze sobą aromatyczny, intensywnie pachnący żel pod prysznic. Możesz też zabrać krem pod prysznic albo olejki do zastosowania pod strumieniem wody. Wiele osób czuje poprawę nastroju po takim prysznicu, w tym ja.

12. Rozpyl przyjemny zapach
Istnieją takie zapachy, które poprawiają nam nastrój. W ogóle rozpylone różne aromaty mogą wpłynąć na nasze samopoczucie i humor. Pisałam też o tych, które pobudzają, dodają nam energii w tekście Zapachem dodaj sobie siły. Warto wykorzystać je nie tylko do poprawy humoru, lecz także przed treningiem i wtedy, kiedy chcesz zmotywować się przed ważnymi do zrobieniami rzeczami.

13. Daj sobie dawkę ruchu
Obowiązkowo na pozytywnym blogu będę Cię do tego zachęcać. Wiem, że wielu czytelnikom mojego bloga dwa razy powtarzać nie trzeba.

Aktywność fizyczna wyzwala endorfiny w naszych ciałach. Endorfiny są czymś bardzo lubianym przez nas fitnesski. To nic innego jak naturalne hormony szczęścia, niosące zadowolenie. Skutecznie poprawiają nastrój.


Które ze sposobów stosujesz, gdy dopada Cię ponury humor? Masz jakieś oryginalne swoje pomysły?

24 komentarze:

  1. Ja słucham muzyki, no śpiewam też czasami. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. muzyka, bieganie rysowanie, dzień domowego SPA- to moje niezawodne sposoby:) ach no i wycieczki- mówię tu choćby o krótkim spacerze 2 km od domu- wszystko byle ruszyć się z miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lubię. Dobrze jesteś przygotowana, widzę. :) Wiesz, dla jednych 2km to pestka, a dla innych - twardy orzech do zgryzienia ;) Tak trzymać!

      Usuń
  3. Ciekawe rady - niby takie banalne a jednak działają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze bym dodała: puść szybką muzykę i tańcz jak głupia. Zawsze humorek jest po tym 3x lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak :) Kocham to :) uwielbiam tanczyć nawet w samochodzie! Jak słyszę genialną muzykę w radiu to nikt mnie nie postrzyma :)

      Usuń
  5. Tyle sposobów na poprawę humoru, że uśmiech chyba nie będzie znikać :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam swoją pozytywną playlistę piosenek kiedy pilnie potrzebuję poprawy humoru ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jesteś przygotowana. Widzę, że pierwszy punkt masz opanowany do perfekcji :)

      Usuń
  7. Świetne rady! Często mam kiepski humor i wtedy zazwyczaj przytulam się do mojego misia - mam huskiego, więc jest jak taka duża poduszka :D

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miś musi być już bardzo wytulony :)

      Proszę, nie zostawiaj linków. Na pewno trafię na Twój blog i bez zostawionego linku :)

      Usuń
  8. Wysiłek fizyczny i muzyka, jak najbardziej
    dyed-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to świetnie - łączymy się widzę w ulubionych sposobach na poprawę humoru

      Usuń
    2. Ps: Bez pozostawionego adresu też do Ciebie trafię ;)

      Usuń
  9. Propozycje są trafne, ale... Czasami jak złapie zły humor to nic nie pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj, widzę, że tu poważne spadki nastroju pojawiają się u Ciebie. Jakich sposobów już próbowałaś, że u Ciebie się nie sprawdzały? :(

      Usuń
  10. Bardzo fajne sposoby na poprawę nastroju! Ja bym także dodała: posłuchaj swojej ulubionej muzyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpiewać czy słuchać muzyki - taaak, byle skutecznie! :D

      Usuń
  11. Skuteczne propozycje zarówno w artykule jak i w komentarzach :) Ważne, by nie pozwolić żeby zły nastrój nas zdominował :) Pomijając, że uśmiech odejmuje nam lat, jesteśmy promienniejsi i zdrowsi :)
    Pozdrawiam, http://przepisnamlodosc.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja najczęściej tańczę i śpiewam ulubioną szczęśliwą piosenkę;p

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP