lipca 22, 2016

Książka kucharska "Kalicińscy od kuchni"

To moim zdaniem dobry prezent dla osób dbających o zdrowie na pierwsze mieszkanie. Książka kucharska - ktoś mógłby zapytać: dlaczego? Dlatego, że to klasyka taka sama jak przysiad wśród klasyki ćwiczeń fitness. Po protu must have, jeśli chcesz samodzielnie przeżyć i gotować sobie samemu. Przepisy tutaj są na każdą okazję, a przede wszystkim: gotując według tej książki, z głodu nie umrzesz i zadbasz o zdrowie.

Znalazłam tutaj różnorodne przepisy. W porę obiadu sięgnij po sposób na chaczapuri, zupy z lubczykiem, lub karkówkę z czerwoną soczewicą. Na wystawną kolację ze znajomymi przydadzą Ci się włoskie rolady na zimno i polędwiczki lub pieczarki z daszkiem serowym. Obowiązkowo weganom podać warto chłodnik, który tutaj się znalazł. Na śniadanie po imprezie warto mieć upieczony wcześniej chleb kukurydziany i zjeść go z omletem z ciecierzycą. Na nieprzewidywany najazd dzieci od siostry masz opcję upichcić naleśniki, a dla wybrednych przyjaciółek znajdziesz nawet naleśniki z mąki gryczanej lub przyda Ci się focaccia.


Podoba mi się, że przepisy zostały podzielone na pory roku. To nie tylko ułatwia znalezienie takich przepisów, które są idealne na skwar, zimne dni czy apatyczne jesienne słoty. To także podział intuicyjny, gdyż często wyszukując przepisów sugeruję się, że letnie będą orzeźwiać i ochładzać, jesienne dodadzą energii i aromatów, a zimowe będą zawierały pyszne mięsiwa.

 

13 komentarzy:

  1. Mam bardzo podobną książkę :) ale mało z niej korzystam zazwyczaj przepisy wymyślam sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreatywna i twórcza, widzę, jesteś :)

      Usuń
  2. Już same nazwy tych dań mnie zachwycają! Do tego bardzo podoba mi się pomysł z podziałem na pory roku. Jak byłam mała uwielbiałam przeglądać książki kucharskie, ba nawet teraz w pewien sposób mnie to uspokaja. Chyba powiększę swój zestaw książek kucharskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś bardzo ciekawym przypadkiem w kwestii książek kucharskich ;)

      Usuń
  3. Żeby jeszcze przed impreza chciało sie piec ten chleb 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jedynie rankiem... :) Masz rację, ze jest ciężko ;)

      Usuń
  4. Ja nie lubię trzymac się sztywno przepisów :) Zawsze dodaję coś od siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie podzielona na pory roku z tego co widzę 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to niewątpliwie duży plus ułożenia tych przepisów :)

      Usuń
  6. Zapowiada się ciekawie, sama również lubię podział na pory roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja. Wydaje się być warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie bym widziała tą książkę u siebie na półce w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP