sierpnia 12, 2016

10 najbardziej motywujących haseł trenera

Przygotujcie się na listę motywujących haseł trenera. Od najmniej do najbardziej motywujących tekstów. Ta lista dostarcza nie tylko emocji, radości i przywołuje wspomnienia z treningów. 10 najbardziej motywujących haseł trenerów możesz wykorzystać w samotnym treningu ze sobą. Przydadzą Ci się także w Twojej pracy w biurze przy trudnym projekcie i żmudnym zadaniu, nie tylko, jeśli jesteś instruktorem fitness lub trenerem personalnym albo instruktorem zumby, tak jak ja. Dzięki odpowiednim hasłom motywujemy się do ćwiczeń i budujemy naszą silną wolę, siłę charakteru i wolę walki w wyszczuplaniu ciała. Te hasła są niezbędne, jeśli chcesz dojść do świetnej i szczupłej sylwetki.


 

10. Dasz radę!

...kiedy właśnie nie daję rady. Co zrobić? Mówiąc sobie lub swoim klientkom na zajęciach "dasz radę" daje poczucie, że ktoś w nas wierzy. Także my sami. Często to klucz, by uwierzyć w siebie i wykonać dobry trening. Pozwala wykrzesać resztki sił i zaufać swoim możliwościom. Wierzysz w siebie, że dasz radę?

9. Pani tutaj słabo ćwiczy.

Słyszałam je nieraz na sali i powiem szczerze, że z efektem bywa różnie. Dlatego to hasło instruktorów fitness zasługuje na przed ostatnią lokatę. Potrafi dać kopa i zmobilizować do większego wycisku i zaangażowania w ćwiczenia. Z drugiej strony takie hasło potrafi sprawić, że komuś opadną ręce, jeśli jest przekonany, że wykonuje ćwiczenia sumiennie i przykłada się do treningu. Nawet jeśli dziewczyna na treningu usłyszy to sprawiedliwie, cóż... może się obrazić i taki tekst ze strony trenera zadziała to demobilizująco.

8. Daj z siebie wszystko.

...twój cel jest tak blisko! Mogłabym nawet to zanucić. To ważne, by dawać z siebie, jak najwięcej potrafimy w czasie ćwiczeń. Wtedy trening jest efektywny i nie staje się zmarnowanymi minutami. Daj z siebie wszystko - takie motywacyjne słowa potrafią nam przypomnieć, co jest ważne w treningu i jak chcemy osiągnąć swój cel - przez porządny wycisk oczywiście! Chyba, że uważasz inaczej?


 

7. Dawaj, dawaj, dawaj!

Bezdyskusyjne wezwanie do walki. Bardzo je lubię, gdyż nakręca mnie do ćwiczeń, kiedy łapie mnie leń lub zadyszka. Moje klientki też wtedy nie odmawiają zaangażowania i zawsze prą do przodu wyciskając siódme poty.

6. I góra!

Bezkompromisowe. Gdy instruktor podczas wykonywania ćwiczeń krzyczy na sali 1, 2, 3 i góra, trudno pozostać nieruchomo na podłodze.

5. Wiem, że już Cię pali w mięśniach. Mnie też!

W tym względzie mistrzynią jest Mel B. Ćwiczysz, ćwiczysz, a gdy Mel B mówi, że ją też palą pośladki,  nagle znajdujesz dodatkowe zapasy sił na kolejne powtórzenia. Wtedy czujesz, że wykonujesz świetny trening. Nic tak nie łączy jak wspólnota doświadczeń. Zwykle mamy przeświadczenie, że nasi trenerzy i instruktorzy fitness to ludzie ze stalową kondycją, zdolni do nadludzkich wysiłków. Myślimy, że mają energię zawsze, gdy klienci już dawno opadli z sił. To prawda, że my instruktorzy, potrafimy zazwyczaj wytrzymać dłużej i wykonać więcej powtórzeń, zawdzięczamy to temu, że budujemy swoją kondycję przez wiele zajęć, nawet tych, w których nie uczestniczą nasi klienci i także tych podczas których budujemy choreografię, czy zestaw ćwiczeń. Kiedy nagle dowiadujemy się, że instruktor też odczuwa ból, jest zmęczony tak jak my, ocieka potem i też nie daje rady, czujemy, jak bardzo skuteczne są te ćwiczenia oraz jak świetnie my sami, dajemy sobie radę wytrzymując tak długo.

https://3.bp.blogspot.com/-F1bFxzlshfo/VrjeCk8246I/AAAAAAAAESM/cTmPO1s_KkU/s1600/Biustonosz%2Bsportowy%2Bfit%2Bfitness%2BAdidas.JPG

4. Po tym ćwiczeniu Twoje pośladki będą boskie!

Żal aż nie zrobić. No przecież! Odmówisz sobie niewiarygodnej okazji dla podkreślenia mięśni pośladków? Ależ skąd! No przecież nie mogę odmówić tak wiele moim kochanym pośladkom. Każdy przecież chce mieć boską i apetyczną pupę. Jeśli dzieli nas od uczucia dobrze wykonanej pracy tylko 1 minuta, motywujemy się do dalszego treningu. W czasie wysiłku nie kalkulujemy racjonalnie poddając rozbudowanej analizie. Mało kto zastanawia się, że od jednego ćwiczenia przecież nie zbudujemy pośladków jak Jen Selter...

3. Zostało tylko 3!

Ha, uwielbiam wszelkie ćwiczenia z odliczaniem powtórzeń. O wiele łatwiej jest mi wyciskać wtedy poty niż męczyć się w trakcie ćwiczeń na czas, gdy... nie wiem, ile czasu minęło. Oczywiście są różne timery, sekundniki i stopery, ale kto na zajęciach fitness z tabaty, odmierza sobie czas, gdy robi to już instruktor? Wolę więc wiedzieć, że zostało mi TYLKO 3 powtórzenia. Zaledwie 3...

http://3.bp.blogspot.com/-y_C8_g3d3-I/VuWLj73cmEI/AAAAAAAAEiM/NLvV2kQ765Yq-XGeras8gsYjvxHL0rIqw/s1600/Jak%2Bby%25C4%2587%2Bfit%252C%2Bb%25C4%2585d%25C5%25BA%2Bfit.JPG

 

2. Świetnie! Genialnie to robisz!

Każdy lubi słyszeć słowa pochwały. W moich grupach wszystkie hasła, doceniające wysiłki ćwiczących pań, działają zbawiennie. Sprawiają, że jest tylko jest lepsza atmosfera, ale moje uczestniczki zajęć zumby czują, że w swoich staraniach idą w dobrym kierunku. Wiedzą, że ćwiczą dobrze, czują się docenione i mają ochotę na więcej. Starają się jeszcze bardziej, jeszcze mocniej, z większym zadowoleniem i zaangażowaniem.

1. Powiem Ci coś prywatnie...

Postawiłam to na czubku mojej piramidy motywacyjnych, ponieważ nic tak nie motywuje kobiet, niż uchylenie rąbka tajemnicy, zdradzenie wielkiego sekretu na płaski brzuch, czy niezawodnej metody na cellulit. Kiedy zdradzam moim klientkom, jak staram się być fit, jakie ćwiczenia wykonuję w domu, aż błyszczą się im oczy. Patrzą ze skupieniem, wciągnięte w temat, jak w najlepszy serial. Zdradzenie coś, czego same stosujecie powoduje, że klienci nabierają wiary w to, że coś jest skuteczne - przecież ta trenerka ma taką szczupłą figurę. To co robi, przyniosło efekt, więc ma sens.


Inne moje wpisy, które mogą Cię zainteresować:
Treningi, na które warto zwrócić uwagę
Motywacja: Co zrobić, kiedy wszyscy wokół na treningu dają radę, a ja nie
Motywacja: Jak sprawić, by nam się chciało tak, jak nam się nie chce?
Jak przed treningiem mieć energię do ćwiczeń?
Jak być fit na zawsze?
 

12 komentarzy:

  1. Niektóre hasełka potrafią naprawdę zmotywować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie to o słabości ćwiczeń by demotywowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, mnie też, choć przyznam szczerze, że jako uczestnik zajęć usłyszałam taki właśnie tekst wymawiany na sali treningowej do jednej z pań. Instruktor kontrowersyjny, nie? :)

      Usuń
  3. dla mnie piąte zdecydowanie najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre hasła motywują :) ale przy moim charakterze gdyby mi ktoś powiedział 9 to bym się zdenerwowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo kontrowersyjne, prawda? Ta 9 nie na każdego zadziała :) Jesteśmy tylko ludźmi...

      Usuń
  5. 10-tka kojarzy mi się ze słynnym ostatnio "damy radę!" :-P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP