października 03, 2016

4 trendy fit w odżywianiu, które Cię zaskoczą

Sobą bym nie była, gdybym nie polecała Wam tych trendów w odżywianiu i zdrowiu, które moim zdaniem są warte wcielenia w swój plan żywieniowy. W zeszłym roku na topie był jarmuż i kasza jaglana. A jakie produkty fit są modne do jedzenia w tym roku? O tym dziś opowiem, w moim wpisie dotyczącym fit produktów, które warto jeść i spojrzeć na nie przychylniejszym okiem, niż dotychczas.




Mam nadzieję, że pewne rzeczy już wiesz (w ramach krótkiego przypomnienia, bo nie chciałabym się powtarzać). Ufam, że już wiesz jak być fit, a także na czym polega prawdziwy fit life i znasz odkrywcze rady, by Wasz styl życia był fit. Wiesz, kiedy najlepiej się ważyć i znasz moje 10 trików na fit jedzenie i picie. Teraz przyszedł czas na najnowsze trendy w jedzeniu, które królują na stołach tych osób, które pragną odżywiać się zdrowo. 

Trendy w fit odżywianiu są po to, aby zwrócić nam uwagę na te produkty, które są zdrowe, a dotychczas o nich zapominaliśmy. Jak ktoś ma w głowie dobrze ugruntowane wszystkie zdrowe zasady fit stylu życia i zdrowego odżywiania, to pewnie tak podchodzi. Wtedy żadna moda w dietach nie jest w stanie zmącić mu głowy.

Moim zdaniem, nie zawsze warto przyjmować wszystkie, ale warto im się na pewno przyjrzeć. Staram się mówić o tych produktach fit, które są dla nas korzystne. Moda w odżywianiu fit to nie kolejny wymysł i mnóstwo chemii. To po prostu to, co wreszcie zaczęło gościć w sklepach czy na stołach wielu aktywnych ludzi oraz łatwiej po to sięgnąć. Wreszcie się do tego przyznajemy - ja też!



1. Kiszonki

Oczy dietetyków i znanych osób propagujących zdrowy styl życia zwrócone są na kiszenie żywności. Kapusta kiszona, ogórki kiszone, buraczki domowe, cukinia w słoikach wróciły do łask. Nawet Anna Lewandowska w swojej najnowszej książce Zdrowe Gotowanie, o której pisałam, popiera kiszonki. Uznaje je za najlepsze probiotyki. A ja dodam, że dobrze wpływają na jelita.



2. Jajecznica

Mówiłam, że Cię zaskoczę? Kto by się spodziewał wśród produktów fit, które ostatnio są modne, jajecznicy? Tak, ta zwykła jajecznica przechodzi swój renesans. Lansują ją kulturyści i doceniają osoby ćwiczące siłowo. Jest świetnym źródłem białka oraz witamin. Jajecznica najbardziej smakuje fitnesskom z wiejskich jaj, które są najlepszej jakości. W ogóle, moim zdaniem, ostatnio wiele osób zwróciło się do wiejskich produktów, a zwłaszcza zachwyciło się jajkami z kurników, gdzie kury biegają po wolnym wybiegu i nie są dokarmiane paszami, a tym samym są wolne od antybiotyków.

3. Daktyle

O ile ja podchodzę do nich z rezerwą (gdyż zawierają przecież sporo węglowodanów) to Dagmara Skalska znana ostatnio z Pokochaj swoje ciało i kalendarza Pozytywnej egoistki, uznaje daktyle jako jeden z bardziej lubianych owoców nadających się do ciast lub jako kompot (do pary z jabłkami). Jeśli potrzebujecie kolejnego argumentu, to proszę bardzo. Skoro mówimy o modzie, to nie sposób pominąć także tego, że daktyle popiera Ania Lewandowska. Wiele daktyli, o ile dobrze pamiętam, znajduje się w jej przepisach w książce Ani. Zaś ja uważam, że to dobry zamiennik cukru i tak jak miód dobrze nadaje się do naturalnego dosładzania fit deserów. Daktyle stosuje też moja przyjaciółka z bloga Meg's Handmade. U niej znajdziecie zdjęcia, a wkrótce przepis na najpyszniejsze lody czekoladowe z daktylami. Więcej fit deserów znajdziecie na Fit Słodkości Kingi Paruzel.



4. Zioła i herbaty

Nieco dłuższą drogę do sławy i wkupienia się w łaski przebyły herbaty. Niby wszyscy się zgadzają, że są zdrowe, ale wciąż skupiają na nich nieliczni. Kto traktuje herbaty serio? Chodzi oczywiście o te liściaste herbaty albo te z ziół. No to kiedy wreszcie sięgniesz po liściastą herbatę, ja się pytam? Mam nadzieję, że odważy się tutaj, nie tylko w komentarzach, ujawnić i postanowić pić herbaty więcej osób. Wspominałam już na blogu także, dlaczego dobrze wpływają na zdrowie i dlaczego warto pić zielone herbaty. Zaliczam zieloną herbatę do grupy produktów przyśpieszających metabolizm. Mówię także o herbatach zielonych, białych, czerwonych i ziołowych, takich jak mięta, melisa, czystek, koper. Zioła wciąż są niedoceniane. Częściej pojawiają się w potrawach, rybach, sałatkach niż w naparach. Dla chcącego jednak nic trudnego. 


Które z trendów w odżywianiu są Ci bliskie? Jakie trendy chcesz wprowadzić do swojego życia? Jak myślisz, co będzie modne w dziedzinie fit w przyszłych latach?

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Przetwory to bardzo dobra sprawa. Piszę o tym, bo one są na porządku dziennym w zbyt niewielu domach. :)

      Usuń
  2. Mnie zdziwiła tylko jakecznica :) a wszystko inne jest mu bardzo dobrze znane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sukces, że chociaż jedno Cię zaskoczyło! :) Trendy w jedzeniu potrafią zasakiwać :)

      Usuń
  3. Na pewno jajecznica <3

    Pozdrawiam :)
    http://perypetieoliwii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój ulubiony typ! Jej, cieszę się, że Twój też! :)

      Usuń
  4. Nieświadomie w takim razie wpisuję się w trendy fitjedzenia #jajecznicateam 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialnie! Cieszę się, że razem jesteśmy w tym samym teamie fanek jajecznicy :)

      Usuń
  5. Czytam i tak... Moja dietetyczka też ma fazy na kiszonki :) Akurat nie mam nic przeciwko bo całkiem je lubię :) Szczególnie ogórki! :) Jajecznicą też nie pogardzę ;) Niestety, ale z daktylami i różnymi herbatkami mi nie po drodze :( Bo jak herbata to czarna, z cytryną! :)
    Czyli co? Jestem tak pół na pół z tymi trendami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pół na pół, tak! :) Chyba, że patrząc sposobem "szklanka jest do połowy pełna" to, jesteś prawie całkowicie trendy! ;)

      Usuń
  6. Przed ciążą lubiłam kiszonki, teraz niestety nie mogę ich jeść, bo są za kwaśne, ale zapewne wrócą do moich łask za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że tym razem w ciąży kiszonki to nie są Twoje smaki? ;)

      Usuń
  7. Często jem jajecznicę i nawet ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy mi nie zaszkodzi, że może na jakiś czas dałabym sobie z nią spokój :D A tu proszę, jajecznica nie jest wcale taka nie zdrowa jak mi się wydaje ;D Mogę teraz jeść bez obaw! ;)

    _______________
    www.100club.pl

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP