października 30, 2016

Czy dieta w byciu fit jest na prawdę najważniejsza?

W fitnessie panuje takie przekonanie, że dieta jest w 70%, a nawet w 80% kluczem do sukcesu w osiągnięciu szczupłej sylwetki. Czy jest słuszne? Czy dieta jest sekretnym sposobem na wyszczuplenie ciała? W dzisiejszym wpisie, przekonacie się, jak to jest z dietą czy też ze zdrowym odżywianiem. Czy wystarczy dobrze się odżywiać, aby być fit? Opowiem Wam, co jest w rzeczywistości najważniejsze w osiągnięciu efektów w odchudzaniu i dążeniu do szczupłej sylwetki domowymi sposobami.



Chciałabym móc powiedzieć Ci, że jest jakiś inny trik, sposób, by osiągnąć wymarzoną sylwetkę po za dietą, ćwiczeniami... I mogę Ci powiedzieć, że tak! Jest to umiarkowanie. Umiar w jedzeniu, lenistwie, ćwiczeniach.

Ostatnie wejście na wagę pokazało mi spadek wagi, choć od dawna nie odbyłam treningu. Ciekawe dlaczego? Należy mi się ostra bura i baty, że dawno nie byłam na treningu, nie? A prawda jest taka, że zmagam się z kontuzją ścięgna Achillesa (bądź czegoś w jego okolicach), gdyż czuje duży ból i miejsce to w okolicach kostki puchnie. 


Dodatkowo intensywnie pracuję, ale inaczej niż dotychczas - wychodzę wcześnie z domu (zdarza się, że o 6 rano) i wracam, gdy grzeczne dzieci śpią lub oglądają dobranocki. Czasami na prawdę nie wiem, jak to jest, że dobrze funkcjonuję. Ratują mnie zdrowe posiłki na wynos i w domu oraz zdrowe koktajle, do czego zagrzewa mnie mąż. W pracy pokonuję kilkanaście razy długie schody, a ponadto w ciągu dnia dużo chodzę (może dlatego mam kłopot ze ścięgnem). 

Zdrowym odżywianiem więc ratuję się jakoś w ciągu dnia. Na słodycze nie mam nawet ochoty, gdyż marzę o odpoczynku. Wpisy na bloga piszę na komórce, między przystankami w autobusie i skrawkami papieru, które znajduję w przerwie między pracą a studiami. Moja dieta, a raczej zdrowe odżywianie dowodzi, że zdrowe jedzenie i dobre nawyki żywieniowe to podstawa, jeśli chce się mieć zdrową sylwetkę. Czy zdrowa dieta jest jednak najważniejsza?


Dlaczego bycie fit rozpoczyna się od umiarkowanego jedzenia?

Po pierwsze, umiarkowanie. Wiele kłopotów ludzi z jedzeniem zaczyna się od tego, że jedzą po prostu za dużo. I to wszystkiego. Nie tylko tłuszczy, nie tyją przez białko i nie tylko z powodu węglowodanów. W sklepach mamy dobrobyt, znajdziemy więc wszystko i to w takich ilościach, jakich chcemy (trzeba mieć tylko pieniądze). 

Jeśli masz problem z nadwagą lub chcesz po prostu schudnąć to warto zacząć od umiarkowania w podjadaniu i słodyczach. Wiele kłopotów z wagą i także z hormonami (!) bierze się z nadmiaru słodyczy zjadanej w ciągu dnia. Słodycze mają taką moc, że otumaniają nas i sprawiają, że mamy większą ochotę następnym razem na słodycze, niż na zdrowy posiłek.

Dlaczego umiarkowanie, jest tak ważne nie tylko w diecie, lecz w odpoczynku, ćwiczeniach?

Umiar powinien zachować każdy z nas także w odpoczynku. Uważam, że żeby mieć motywację do ćwiczeń, trzeba także umieć dobrze odpoczywać. Warto poświęcić czas także na efektywny relaks i na sposoby, które dobrze nas odprężają, gdyż tylko wypoczęci mamy ochotę na ćwiczenia i wtedy mamy największą ochotę, by działać na treningu.

W ćwiczeniach także trzeba znać umiar. Za rzadko? Źle. Za często? Też nie dobrze. Możemy się przetrenować. Znałam dziewczynę, która każdego dnia w tygodniu (bez wyjątków) ćwiczyła po parę godzin (3-4 zajęcia pod rząd) najtrudniejsze treningi fitness, takie jak bootcamp i intensywny fat burning. Doznawała zmęczenia, drgawek rąk oraz awitaminozy i, jak się spodziewasz, to nie koniec listy...


"Całkiem dużo jesz jak na taką szczupłą sylwetkę"

Słyszałam takie zdanie wiele razy. Zapewne w pracy przyłapałbyś mnie częściej na jedzeniu niż wycieczce do toalety. Wychodzę jednak z założenia, że wolę zjeść komosę ryżową, jogurt, zdrową rybę w ziołach i warzywach, podjeść w pracy sałatką z selerem naciowym, coś przygotować na wynos nasionami chia niż zjeść wielką bułkę, czekoladę i parę kawałków ciasta. To, co jemy jest bardzo ważne. Dzięki zdrowemu odżywianiu do słodyczy mnie nie ciągnie.

Pory dnia w diecie też są ważne!

Odżywianie zdrowe warto zacząć od wprawienia się w dobry dla wątroby i innych organów rytm. Najlepiej jeść wtedy, gdy przypada czas najbardziej oddalony od najwyższej aktywności danego organu, który bierze udział w trawieniu. Najważniejsza jest wątroba. Po prostu, wątroba ma największą aktywność między 1 a 3 w nocy. Najlepszy więc czas do jedzenia posiłków to czas między 10 a 19. Oczywiście, dostosujcie to racjonalnie do swojego trybu życia. Nie rzucam się ślepo, tylko jem lżejsze porcje w czasie bliższym szczytowi aktywności wątroby.

Czy dieta w byciu fit jest na prawdę najważniejsza?

Moim zdaniem jest najważniejsza. Wielu wspaniałych osób, które pasjonowały się treningiem nie odnosiły tak dobrych osiągnięć w budowaniu swojej sylwetki, gdyż zaniedbywały dietę, a właściwie zdrowe odżywianie. Naprawdę zasługiwały na wspaniale wyniki! A ich nie miały, nie dbając o jedzenie. Popieram w pełni stwierdzenie, że dieta jest kluczem do sukcesu w 70%. Uważam nawet, że w 80% procentach pomaga nam być fit. Pamiętaj jednak: mimo, że jest najważniejsza, nie jest jedyna. Oprócz zdrowego odżywiania, które to stwierdzenie wolę bardziej, niż słowo dieta, ważny jest ruch i aktywność fizyczna. Nawet jeśli pozostaje Ci tak jak mnie, bieganie po schodach, długie spacerowanie i taniec na zajęciach.

14 komentarzy:

  1. Na pewno jedzenie, środowisko i aktywność mają wpływ na naszą wagę, moja mama opowiada nie raz jak jej koleżanki z pracy zwracają jej uwagę, że mało je, nie raz a to jogurcik a to jej rybę do pracy przyniosę, a jej koleżanki wsuwają sałatki - na kilogramy, zajedzą ciastkiem i się dziwią czemu nie mogą schudnąć, tak więc trzeba zwracać uwagę co się je i w jakiej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Mam podobne obserwacje. Sałatki i pseudo dietetyczne produkty zagryzane licznymi słodyczami i bombami pustych węglowodanów.

      Usuń
  2. Jesteś bardzo zapracowana, a mimo tego nie porzucasz zdrowego jedzenia, dowodzisz, że dieta to styl życia, a nie przymus! Widać, że osiągnęłaś w zdrowym trybie życia ten balans i świetnie znasz swój organizm. A główny motyw tego wpisu - umiar również uważam za klucz do sukcesu i na każdym kroku próbuję o nim mówić. Racja, dieta to podstawa, ale nie wszystko kręci się wokół niej. Powtórzę więc kolejny raz-zdrowy rozsądek, umiar powinny być dla każdego człowieka podstawą. Jak bardzo zmieniłoby się życie wielu osób, gdyby wprowadzili u siebie tę zasadę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie słowa. Cieszę się, że dostrzegasz, jak bardzo fit styl napędza moje życie. Przyjemnie czuć, że ktoś tak jak Ty przeczytał cały mój wpis i wyciąga tak dojrzałe wnioski.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy wpis. Sama pracuje nad porcjowaniem jedzenia. Zależy mi, aby było mniej. Słodycze też wykluczam powoli, ale bardzo ciężko idzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. regularne picie mięty niweluje ochotę na słodycze ;)

      Usuń
    2. Dziękuje Ci za komplement. Dobrze, że zwracasz uwagę na słodycze. Ważne by wykluczać je powoli, aczkolwiek konsekwentnie. Próbuj przekąsek fit, zdrowych zastępników takich jak orzechy czy żurawina. Z czasem będziesz miała większą ochotę na zdrowe przekąski, gdyż lepiej się po nich poczujesz. Wtedy będzie Ci dużo łatwiej :)

      Usuń
    3. Ps: Mi takie uczucie daje kasza jaglana. Mięta to też dobry pomysł - dołączam się do Twoich słów, Kingo.

      Usuń
  4. Na początku Ci powiem, że Twój blog i to, o czym i jak tutaj piszesz jest po prostu niesamowite! :) A ja właśnie jakoś nie umiem tak żyć, żeby schudnąć... staram się i staram, w końcu muszę się nauczyć poprawiać swoje błędy :) Na pewno, jak poczytam wszystkie starsze posty, to dostanę porządną dawkę motywacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci dziękuje za tak wspaniałe słowa. To dla mnie zaszczyt. Całkowicie mnie zaskoczyłaś. Miło mi, aż mi cieplej na sercu :)

      Usuń
  5. Ostatnio z moją koleżanką z pracy stwierdziłyśmy, że warto jest pić zaparzone siemię lniane. Dowiedziałyśmy się na http://e-panaceum24.pl/ że działa ono kojąco na żołądek. Czy ma to jakikolwiek wpływ na odchudzanie? Czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemię lniane jak najbardziej ma dobry wpływ w zrzucaniu na wadze. Pisałam o tym już jakiś czas temu tutaj: http://positivefitlife.blogspot.com/2016/10/8-fit-produktow-ktore-sa-trendy-i.html, gdy pisałam o wartych uwagi zdrowych fit produktach.
      Len brązowy, czyli siemie lniane pomaga zmniejszyć uczucie łaknienia i potrzeby sięgnięcia po słodycze. Pomaga szybko schudnąć i dostarcza wielu witamin i kwasów Omega. ma także sporo błonnika.

      Usuń
  6. A ja słyszałam, że picie pokrzywy pomaga schudnąć ;) A tak w ogóle to super post :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP