listopada 28, 2016

7 mitów o fitnessie i zdrowiu, w które niepotrzebnie wierzymy

Wiele mitów w ćwiczeniach fitness i zdrowym stylu życia najbardziej wkurza ludzi aktywnych, kiedy rozmawiają z laikami. To o istnieniu zakwasów, to o hantlach. Istnieją i takie mity, niczym żarty, na które nabiera się każdy amator, początkujący, który zaczął ćwiczyć. Szuka on sposobów na płaski brzuch oraz tego, jak pozbyć się boczków. Myśli, że wystarczą brzuszki. Wreszcie są też takie mity, w które niepotrzebnie wierzymy sami ćwiczący dość długo. Jakie? Takie o których istnieniu nie mamy pojęcia i mity, którym ciągle ufamy. W dzisiejszym moim wpisie zapraszam Cię w krainę bajek i opowieści prawdziwych, czyli faktów i mitów, które zaskakują w zdrowiu, odżywianiu, odchudzaniu i treningach fitness.


 

Mit 1: Najlepsze na płaski brzuch są brzuszki i inne ćwiczenia na brzuch

Jeden z najczęściej powielanych mitów. Najlepsze ćwiczenia na brzuch to wcale nie brzuszki. Aby wyrzeźbić brzuch warto stosować wiele różnych ćwiczeń na ABSy, które angażują zarówno mięsień prosty brzucha, jak i skośne zewnętrzne i wewnętrzne. Jednak to nie wszystko. W ten sposób tylko przybędą Ci mięśnie, ale tłuszcz na brzuchu pozostanie. Trening brzucha to nie wszystko. Fakt jest taki, że na płaski brzuch najlepsze są treningi aerobowe (moja ukochana zumba, lecz też bieganie itd.). Ważne jest także odpowiednie odżywianie. Jeśli jadasz zbyt wiele węglowodanów, słodyczy i w ciągu dnia wsuwasz zbyt dużo jedzenia o wysokim indeksie glikemicznym to Twój brzuch nie będzie płaski. Więcej dowiesz się, czytając najlepsze rady, jak wyszczuplić ciało za pomocą diety.

Mit 2: Cytryna ma najwięcej witaminy C w sobie

Fakt: Cytryna ma mniej witaminy C od papryki. Okazuje się, że cytrusy wcale nie mają najwięcej witaminy C spośród wszystkich warzyw i owoców. W cytrynie jest ok. 53mg, a w papryce czerwonej znajduje się aż 242,5 mg witaminy C. Dlatego odporność najlepiej wzmacniać na wiele sposobów, jedząc też paprykę.


Mit 3: Hantle służą do ćwiczeń dla zapaleńców fitnessowych i "chorych ludzi na punkcie ćwiczeń", a normalnemu człowiekowi są zbędne.

W telewizji usłyszałam, że "machanie" hantlami zwykłemu człowiekowi, który pragnie tylko trochę schudnąć są całkowicie nie potrzebne. "Machanie" to, bo tak to trzeba nazwać na wizji nie miało nic wspólnego z napięciem mięśni i prawdziwym ćwiczeniem, np. wiosłowanie czy wznosami rąk. Fakt jest taki, że nawet do trenngu pośladków przydają się hantle. Pomagają wyciągnąć więcej efektów z ćwiczeń, a w niektórych treningach (np. siłowym) także dla początkujących są po prostu prawie niezbędne.

Mit 4: Chodzenie w japonkach po treningu jest całkowicie zdrowe.

Faktem jest, że chodzenie w japonkach przyczynia się do łatwiejszych infekcji grzybicznych. Dlaczego? Z powodu bliskiego kontaktu z podłożem. W dodatku nie dobre jest dla ścięgien. Zaskoczona byłam, gdy odkryłam, że chodząc w japonkach, mamy mocno napięte ścięgna w niezdrowej pozycji i może przez to dojść do urazów, a nawet zapaleń ścięgien.


Mit 5: Witamina B6 i B12 wpływa tylko na wygląd skóry. Nie trzeba się więc przejmować jej przyjmowaniem, jeśli w inny sposób dbam o urodę. 

Okazuje się, że witaminy B6 i B12 odpowiedzialne są za prawidłową produkcję hormonów w Twoim ciele. Między innymi tyroksyny i innych hormonów. Potrzebne są one po pierwsze, abyś zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Po drugie witamina B6 i B12 są potrzebne, abyś Ty sama była zdrowa, wypoczęta i aby Twój organizm dobrze działał. Czyli są konieczne, aby w Twoim ciele było wszystko dobrze! Znajdziesz je w wielu zielonych warzywach i ważne jest, abyś dbała o to, byś zjadała jak najwięcej witaminy B6 i B12 z najlepszych źródeł.

Mit 6: Zakwasy oznaczają, że mięśnie dobrze pracowały.

Pierwszym mitem jest stereotyp o zakwasach, że jest to kwas mlekowy w mięśniach. "Zakwasy", bo tak powinnam to napisać w zasadzie nie istnieją. Pisałam o tym, czym na prawdę są "zakwasy", przy okazji sposobów, jak radzić pokonać "zakwasy". Uczucie "zakwasów" jest po treningowym bólem mięśni, w których nadszarpnięte zostały włókna mięśniowe. Uległy uszkodzeniu i natychmiast potrzebują regeneracji.


 

Mit 7: Ból mięśni po treningu jest super! To znaczy, że porządnie wykonałeś trening.

Pitu pitu! Wcale że nie! Ból po treningu i trzęsące się mięśnie przy każdym ruchu nie oznaczają wcale, że trening był dla nas zdrowy i pożyteczny. Ból w mięśniach mylony jest z "poczuciem" mięśni, które często mam, po treningu. Jak to odczuwam? Czuję daną partię mięśni bardziej niż inne, odczuwam, że wykonały pracę i czuję, że mięśnie są słabe. Słabość mięśni jest OK, ale nie palący ból! Słabość mięśni może pojawić się po treningu, lub następnego dnia i trwać nawet dwa dni. Treningowi jednak nie może towarzyszyć ból w mięśniach. Ból jest oznaką nieprawidłowej techniki, zbyt dużego obciążenia, zbyt forsownych ćwiczeń lub zbyt długiego czasu ćwiczeń.


Jakie jeszcze znacie mity i fakty w odżywianiu, zdrowiu, ćwiczeniach fitness i aktywnym stylu życia? Być może spotykacie się na co dzień z takimi, które najbardziej Was denerwują?


Wpisy, które mogą Cię zainteresować:
Jak unikać błędów w fitnessie i zdrowiu, które popełniamy 
Jak skutecznie zmienić swoją figurę 
7 sposobów, by zmienić ciało bez wysiłku
Jak być fit na zawsze 
O czym pamiętać, idąc po fit produkty do sklepu 
Jak naprawdę być fit, czyli fit life

32 komentarze:

  1. Diety Dukana, diety 1000 kcal, myślenie, że kobieta na siłowni stanie się Pudzianem... Dużo tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to temat rzeka, stąd moja burza mózgów na temat mitów i faktów w fitnessie. Dobrze, że jesteś świadoma tych mitów, które wymieniłaś :)

      Usuń
    2. No niestety, masa jest tego :D Np. niejedzenie po 18. Tylko węgle. Tylko sałatki. Tylko cośtam. Już niżej ktoś wspomniał ziemniaki tuczą. Tylko siłowy. Tylko cardio. Tylko bieżnia. Tylko rowerek. Spalanie tłuszczu miejscowo. Oj, zawrotów głowy dostałam od tych pierdół :D
      A do diet-cud mam uraz, bo mama prawie się na Dukana nabrała. Dobrze, że po tygodniu zrezygnowała, bo nie wiem, co by jej teraz było, jakby wytrzymała dłużej :/

      Usuń
  2. Papryki to ja jem ogromne ilości :P o niektórych mitach coś słyszałam. Najczęstszy mit jaki dziewczyny sobie mówią to nie jedz po treningu bo przytyjesz a każdy mądry wie że trzeba zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intuicyjnie, wspaniale! Owszem, niejedzenie po treningu w obawie przed przytyciem to mit. Zwłaszcza po trening siłowym należy jeść, gdyż do godziny a nawet niektórzy twierdzą, że dwóch godzin, wciągamy wszystko jak odkurzacz :)

      Usuń
  3. Oj zgadzam się z Tobą w 100%. Większość z tych mitów powielanych jest od lata i znam wiele osób, które mimo silnych argumentów tak naprawdę nie chcą zmienić swojego zdania. Od zawsze katujemy się wykonywaniem tysiąca pompek by uzyskać piękny, płaski brzuch, ale nie tędy droga. Oczywiście one też są potrzebne, ale tak jak wspominasz one nie zapewnią nam płaskiego brzucha jeśli przyczyną naszej oponki jest nie brak mięśni lecz obrastający je tłuszczyk. A wiara w to, że zakwasy są oznaką solidnie wykonanego treningu irytuje mnie chyba jeszcze bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne i wspólne zdanie. Mnie też mity o treningach irytują do tego stopnia, że postanowiłam o tym napisać. Widzę, że i Ty nadajesz na podobnych falach co ja i rozumiesz fakty, rozumiesz prawdę, znasz prawdziwe informacje i to jak po prostu jest. :)

      Usuń
  4. Że ziemniaki są tuczące i niezdrowe, a przecież tak nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuczące ziemniaki poniekąd są, jeśli zjemy ich całą górę na talerzu i nic po za ziemniakami, gdyż mają dużą zawartość węglowodanów, a te przyczyniają się do otyłości. Jednak mimo to, uważam, że są zdrowym dodatkiem do mięska i innych warzyw - mają dość sporo kwasu foliowego, witaminę A, D i B12, o której właściwościach zdrowotnych wspominam w tym wpisie. Ziemniaki mają też troszkę magnezu i witaminy C. Na pewno są lepszym dodatkiem do dań niż makaron, czy kluski.

      Usuń
    2. O tak, nawet ostatnio post o tych pyrach popełniłam :D

      Usuń
  5. Loved your post! <3
    Would you like to follow each other on GFC? ^^

    Michelle | www.mishcheungx.com

    OdpowiedzUsuń
  6. z tymi japonkami to mnie totalnie zaskoczyłaś. tzn. nie przypuszczałam, że ktokolwiek może uważać, że te buty są zdrowe. może dlatego że miałam je na nogach raz. a później przez tydzień leczyłam rany na stopach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zaskakiwać, kochana! :) Te mity zaskakują po prostu. Myślę, że dobrze, że zadziwiają i zaskakują, gdyż wtedy lepiej je zapamiętamy, powodują w nas przemianę i przestajemy ślepo w te mity wierzyć. :)

      Usuń
  7. Podpunkt numer 1 to moja osobiście największa zmora 50 pr osób zawsze o to pyta :)
    Z tego też powodu kiedyś napisałem na ten temat artykuł, który takim osobom podsyłam.
    Jak by ktoś z Twoich czytelników nadal miał wątpliwości co do tego, iż nie da się zrobić kraty bez diety to odsyłam: http://www.albertkosmider.pl/2014/11/jak-zrzucic-boczki-i-jaki-jest-sposob.html

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, nie reklamuj tutaj swoich artykułów. Ja tak nie robię na Twoim blogu. Proszę o wzajemność. Pozycjonowanie realizuj w inny sposób. :)

      Pozdrawiam Cię równie serdecznie :)

      Usuń
  8. świetny post, dobrze się dowiedzieć o takich rzeczach :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że poczytałaś o czymś nowym, mitach w fitnessie, o których nie słyszałaś wcześniej :)

      Usuń
  9. myślę, że nie mam problemów z niedoborem witaminy C bo jem tyle warzyw i owoców że wystarczy- ale o tym że w cytrynie wcale nie ma morza tej witaminy wiedziałam już dawno. a inne mity? że bieganie nie jest zdrowe bo obciąża stawy i będę kaleką, że wszystkie węglowodany niezależnie od rodzaju i pochodzenia są szkodliwe, że można pić tyle koli zero ile się chce bo nie ma w niej cukru..ehh długo by wymieniać. najgorsze jest to, że zawsze znajdą się ludzie którzy w takie mity wierzą i rozgłaszają dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Podałaś wiele mitów, w które wierzą nie tylko początkujący ćwiczący lecz także zaawansowani w treningach fitness. Zwłaszcza wywołuje we mnie duże emocje cola zero, którą wychwalają nawet niektórzy kulturyści. Nagrywają filmiki w necie i mówią, że mitem z kolei jest to, że pić boli zero nie wolno. Uważają takich jak my za nienormalnych. :(

      Usuń
  10. Przydatne informacje dla mnie bo ja cwicze z Chodakowską :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale! W takim razie, skoro wykonujesz treningi z Ewą Chodakowską to przyda Ci się mnóstwo dobrej wiedzy :) Wpadnij tu częściej :)

      Usuń
  11. Nie wiedziałam, że chodzenie w japonkach może być niezdrowe :) Dzięki, że mnie uświadomiłaś !
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłam Cię! Jeee! Ekstra. ;) Widzisz, lubię mówić o mitach, które zaskakują o nie tylko :) o innych zadziwiających rzeczach też.

      Usuń
  12. Niezupełnie się zgodzę odnośnie "zakwasów"
    Odwołam się do podręcznika z biologii "Biologia na czasie 2" gdzie czytamy: "Po intensywnych ćwiczeniach mięśnie mogą być sztywne i bolesne. Te objawy są najczęściej spowodowane deficytem tlenowym i nagromadzeniem kwasu mlekowego, a czasem także niewielkimi uszkodzeniami włókien mięśniowych".
    Nie wiem kto ma więcej racji, może źle to zinterpretowałam... w każdym razie mnie uczyli tak ^^
    Pozdrawiam ciepło ;D
    #biolchem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podręczniki do biologii także tłumaczą, że w wyniku zużywania energii ATP i innych w mięśniach nie powstaje kwas mlekowy. :) Zdawałam biologię także na maturze, a to zdaje się podręcznik dla gimnazjum (nie wiem, bo nie napisałaś)
      Dodam, że na studiach nauczyłam się, że wielu ludzi się myli. W podręcznikach też są błędy, w badaniach często manipulowane są zmienne, by uzyskać pożądane wyniki, doktorzy kupują prace doktorskie... Jakbyś też przyjrzała się krytycznie diecie jaką zaleca nam Instytut Zdrowia, a może masz podobne wnioski, jedząc w ten sposób nie będziemy zdrowi, szczupli. W kwestii jajek, tłuszczów, węglowodanów i choresterolu też często się mylą i opierają na starych sterowanych badaniach. Wielu ludzi, ćwiczących i dbających o odżywianie przez wiele lat, na własnym przykładzie dochodzą podobnych do wniosków. Zakładam, że tych mitów jesteś tego świadoma... ;)

      Usuń
    2. Podręcznik z rozszerzenia dla liceum ;)
      Lada moment piszę maturę i zarówno podręczniki jak i nauczyciele wbijali mi do głowy, że powstaje kwas mlekowy.
      Ale skoro masz większe doświadczenie z biologii to przyjmuję i zwracam honor :)

      Usuń
    3. Całkiem możliwe, że na razie uczę się, że powstaje kwas mlekowy, a na studiach dowiem się że tak nie jest.
      Tak jak np. w gimnazjum uczą na chemii o kwasie węglowym, a w liceum dowiadujesz się, że on praktycznie nie istnieje bo dysocjuje na jony ;D

      Usuń
    4. Dokładnie tak. Jak widzisz, dopiero krytyczne myślenie i porównywanie źródeł, daje nam jakiś głębszy obraz. ;) Mam parę podręczników do matury rozszerzonej i pewnie jak się uczysz do egzaminu to widzisz, że różni autorzy różnie piszą. :/

      Usuń
  13. Ciekawe mity ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy post! Z pewnością kiedyś mi się przydadzą - z chęcią zapiszę sobie je gdzieś na dysku :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że uznajesz mój wpis za taki wartościowy. :)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP