listopada 24, 2016

Jak zrobić FIT-maniaka z faceta, męża, narzeczonego

- A wiesz kochanie, jakie jeszcze zdrowe właściwości ma seler naciowy, o którym wczoraj mówiłaś? - powiedział pewnego poranka mój mąż, przygotowując zdrowy zielony koktajl ze szpinaku - czytałem, że odmładza tak, że każda gwiazda Hollywood zaczyna poranek od selera naciowego. Na te słowa czekałam parę lat i wtedy byłam pewna, że mój facet jest FIT-maniakiem. Wiele z Was mówiło, że nie potraficie przekonać swojego męża, partnera, narzeczonego, być może chłopaka, do zdrowego stylu życia. Wy jesteście fit i czekacie, kiedy Wasz mężczyzna też będzie fit i zacznie dbać o swój brzuch, aby był płaski. Mojemu facetowi się to udało i jestem pewna, że Wam też się to uda. Opowiem Wam dzisiaj, jak udało mi się zainspirować mojego faceta do bycia fit.


Pozwól facetowi być sobą

Powinnaś zacząć od tego, aby przyjrzeć się jego cechom charakteru. Być może Twojemu mężczyźnie akurat nie jest pisane to, by być fit. Może jego życiową misją nie jest dbanie o swoją sylwetkę i zdrowie, a bardziej o sprawy naukowe i ratowanie świata. Tak czy inaczej, pamiętaj, by nie zmieniać go na siłę, tylko być sobą. Nie wymagaj złotych gór. Nie oczekuj zmiany, ale trzymaj kciuki za drobne kroczki. Ale nie trać wiary i nadziei. W końcu przed Tobą kolejne moje wskazówki...

Przyjrzyj się temu, co lubi Twój mężczyzna

Ważne, by dać mu okazję do realizacji swoich zainteresowań. Styl życia fit mężczyźni realizują w trochę odmienny sposób, niż kobiety. Nie zawsze mężczyzna będzie Twoim kompanem treningu na sali fitness i będzie Ci liczył skoki na skrzynię. Często lubią gadżety, jakieś określone sporty, np. wyjść pograć w piłkę nożną. Warto dać mu ku temu okazję, inaczej organizując domowe obowiązki i pójść z nim na boisko, do sklepu ze sportowym sprzętem. Jeśli zobaczy, że to popierasz i może on Ci w ten sposób imponować, to na pewno będzie chciał jeszcze raz. I kolejny, kolejny. A przecież o to nam chodzi!

Rzucaj mu spontaniczne pomysły

Powiem Ci, że nie musicie od razu biec na lekcje surfowania pod okiem instruktora, by Twój przyszły FIT-maniak był fit. Dobrze jest, jeśli będziesz zachęcać swojego mężczyznę do wspólnego spędzania czasu w sposób aktywny, nawet w mało w zorganizowany sposób. Wybierzcie się na pieszą wycieczkę w góry, rowerem do znajomych, zaproponuj badmintona w ogrodzie, niech popływa z Waszym dzieckiem w basenie. Po prostu ruszajcie się spontanicznie. Już za 5 minut, wyjdźcie choćby dzisiaj. Może kajaki po jeziorze lub szybki spacer do sklepu i z powrotem zamiast samochodem?

Połącz jego szczęście ze stylem FIT

Mój mąż jest niezwykle towarzyskim człowiekiem. Myślisz: co to ma wspólnego z byciem aktywnym i wysportowanym człowiekiem? Z łączeniem poczucia spełniania z aktywnością fizyczną. Wpadłam na pomysł, żebyśmy spotkali się ze znajomymi na boisku do koszykówki. Sama uwielbiam grać w koszykówkę i była to świetna okazja do ruchu, a zarazem spotkań mojego męża z przyjaciółmi. Kiedy rzucaliśmy do kosza (a także graliśmy jeszcze w piłkę nożną), gadaliśmy, śmialiśmy się i po prostu świetnie się bawiliśmy, a przy tym zmęczyliśmy się w czasie gry. Wszystko oczywiście z uśmiechem. Aż nie zauważyliśmy, jak wiele czasu minęło. Ja zyskałam drużynę do gry w basket, kumple męża nową zawodniczkę, a mąż okazję do spotkania z przyjaciółmi i przyjemny ruch. Spróbuj zastanowić się, jak sprawić by był spełniony i szczęśliwy z byciem fit. Lubi modę? Podaruj mu sportową bluzę, która zachęci go do sportowych "wyczynów" po godzinach.  

 

Zastanów się, jak mógłby się realizować i Tobie pomagać

Załóżmy, że Twój facet jest typem naukowca. Jeśli zachęcisz go do wynajdowania nowych przepisów na zdrowe dania to może wciągniesz go w liczenie składników odżywczych i będziesz mieć pomocnika przy odmierzaniu ilości owoców do koktajli. Jeśli lubi gotować, może sam przyrządzi Ci zupę krem, gdy zobaczy, jak sama ją robisz w czasie rozmowy w kuchni. Zastanów się, jak mógłby realizować swoją naturę w aktywnym stylu życia. Może odkryje pasję w nowych smakach koktajli i zacznie je sam przygotowywać?

 

Inspiruj

To bardzo ważne. Zobacz, jak wiele ludzi dookoła robi coś, bo zachęcili się tym, że robili to ich znajomi, rodzice, siostra czy brat, którzy podsuwali im możliwości. Inspiruj swojego partnera do poznawania fit stylu życia innych ludzi. Odkrywaj nowe treningi i opowiedz mu, jak niesamowicie się czułaś. Pokazuj mu filmiki z różnych niesamowitych wydarzeń sportowych, trików ludzi jeżdżących na rowerze, wspinaczek po Grand Canion. Ćwicz w Waszym salonie lub pokaż chłopakowi zdjęcia z twoich treningów. Niech odbierze Cię parę razy po siłowni i zobaczy Twój entuzjazm i dobry humor po treningu. Przedstaw mu znajomych, którzy zmienili swój styl życia na aktywny lub schudli przestawiając się na zdrowe odżywianie.


Próbuj nowych smaków ze swoim facetem

Zrób zdrowy koktajl i daj mu do spróbowania. Może warto też, abyś poszukała nowych przepisów na zupę z ciecierzycy (jest na prawdę pyszna) lub krem z groszku. Klucz to smak. Jeśli mu zasmakuje, odkryje, że zdrowe jedzenie fit jest lepsze od tego z konserwantami i masą chemii. Może to czas, by odmienić Waszą kuchnię. Warto spróbować podać stare dania w inny, zdrowy sposób, tak jak wołowinę w warzywach.

Zderz go z twardymi faktami

Faceci uwielbiaj dane! Zwłaszcza statystyczne. Pokaż mu, jakie jest ryzyko chorób serca u osób, które prowadzą siedzący tryb życia. Przedstaw, jak wiele witamin mają konkretne warzywa i jakie witaminy siedzą w szpinaku. Czytaj mu, jakie są korzyści z uprawiania sportów i jak wiele kalorii może spalić w danym treningu w ciągu godziny. Podsuń mu artykuły, zaznaczone strony książek, które dostarczają motywujących do zmiany stylu życia danych i faktów, a wtedy już musi się udać i Twój mężczyzna ma większe szanse stać się FIT-maniakiem! 


Wpis napisałam z przymrożeniem oka. Zwłaszcza tytuł. Mam nadzieję, że to zauważyliście. Życzę Wam jak najlepszych relacji w związku. Ciao! :)


17 komentarzy:

  1. Fajnie jest, gdy druga osoba podziela zainteresowania i preferencje w kwestii odżywiania. To wiele ułatwia. Chociaż sama nie bardzo bym chciała, żeby mąż stał się fit maniakiem. Zainteresowany byciem fit owszem, ale nie aż maniakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że wzbudziłam u Ciebie impuls do refleksji nad tematem bycia fit. O to mi chodziło. Jak widzisz napisałam wpis z przymróżeniem oka. Skrajności nigdy nie są dobre. Bycie fit-maniakiem to kwestia definicji (chyba jeszcze nikt nie podał naukowej wersji), więc dla innych będzie to norma a dla innych skrajność :)

      Usuń
  2. Mój lubi zdrowe posiłki, czasami celowo mu mówie dopiero po zjedzeniu co miał. Np twierdził że nie lubi szpinaku, a ja go uświadomiłam że do wielu dań jak i owocowych koktajli go daję to się zdziwił. Generalnie klucz jest taki aby ładnie i smaczne zdrowy posiłek zrobić. Wtedy nikogo nie trzeba do niego przekonywać :) gorzej z aktywnością ale razem byłoby łatwiej może i ja w końcu znalazłabym czas na ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz świetne sposoby. Podoba mi się, że tak kreatywnie i zaradnie podchodzisz do gotowania fit posiłków. Szpinak jest przecież taki zdrowy... ;) Myślę, że wpadniesz jeszcze na pomysł, jak ze swoim mężem możecie spędzić czas aktywnie i na sportowo ;)

      Usuń
  3. No u mnie jest niemały problem, bo ja schudłam 12 kg, mój nic. Próbowałam, namawiałam, trochę poćwiczył w domu i potem przestał. Dopiero gdy poszliśmy na analizę składu ciała i zobaczył w jakim stanie są m.in. jego narządy wewnętrzne, to doszedł do wniosku, że czas przestać podjadać w pracy (w domu nie trzymamy słodyczy, więc kupował przed pracą) i czas przestać kupować colę co dwa dni. Jak na razie ćwiczył ze mną dwa razy wg mojego planu treningowego, zobaczymy jak będzie dalej. Niestety to ten typ, którego trzeba kopnąć w tyłek porządnie, żeby się ruszył. Dobrze, że ja już taka nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja historia jest bardzo ciekawa. Pokazujesz, że można schudnąć. No proszę, da się! A przy tym zadbać o zdrowie i funkcjonowanie swojego ciała ;) Myślę, że skoro nalusiłaś męża do zmian to osiągnęłaś już teraz duży sukces! Pomogłaś mu. Odstawienie nawet części słodyczy, coca-coli to wygrana zdrowia! ;) Brawo!

      Usuń
    2. Narzeczonego, mężem będzie za niecałe dwa lata <3 Mam nadzieję, że nam się uda wspólnie się motywować, bo czasami sama mam z tym problem, a co dopiero motywować dwie osoby. W tym mnie :D

      Usuń
    3. Pobieracie się niedługo. Wspaniale! Gratuluję Wam :) Życzę Wam wszystkiego dobrego na wspólnej drodze życia :D Z motywacją we dwie osoby jest różnie - z jednej strony ciężko, bo chodzi się do kina, do znajomych i ma się wtedy mniej czasu na sport, ćwiczenia fitness, niż gdy byłyśmy pannami. Z drugiej strony, jeśli dobrze zorganizujesz to będziecie się wzajemnie motywować. Ważne byś nie zarzucała swoich pasji, bo to mężczyznom imponuje i się podoba. ;) Kiedy nie miałam ostatnio czasu ćwiczyć, od męża usłyszałam "już nie jesteś taka jak dawniej". Więc posłusznie wracam do treningów i to mi dodaje mocy i motywacji :D

      Usuń
  4. My oboje od zawsze kochamy sport, a pasja wspinaczkowa nas polaczyla:)
    https://beslimuk.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe! :) Jak widać takich par jest nie wiele. Łączę się z moim mężczyzną z Wami we wspólnej pasji do fit stylu życia. :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny wpis :) myślę, że warto zachęcać swoją połówkę do zdrowego stylu życia i wspólnie się inspirować :) wtedy łatwiej prowadzić fit życie i być szczęśliwym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miło mo :) Oczywiście, na tym mi zależy, byśmy zachęcali innych do aktywnego życia. Abyśmy swoją pozytywną fit-manią oraz zamiłowaniem do zdrowego stylu życia, dawali przykład innym osobom :) Niech pasja do bycia fit, pójdzie dalej!

      Usuń
  6. Great post!! :)
    Hope you'll click on links which are at the end of this post--> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2016/11/how-to-get-bigger-lashes-with-twinkdeals.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post. Jeśli znajdę drugą połówkę na pewno będę chciała ją zachęcić do zdrowego stylu życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Z pewnością razem przy sporcie i zdrowym jedzeniu będzie Wam wesoło i raźniej :) No i szczupło... :D

      Usuń
  8. oboje mamy siedzącą pracę i całe szczęście moja druga połówka rozumie jak ważny w życiu człowiek jest ruch, dlatego też z aktywnością fizyczną nie ma problemu- rower, bieganie, spacery :) nie trzeba go namawiać ani dwa razy powtarzać :) aczkolwiek utrzymanie diety to zgroza. Ja trzymam "czystą michę" właściwie odstępstwa to sporadyczne przypadki. Mój luby natomiast.. no cóż. Idealnie nie jest i tracę wiarę, że będzie. W ciągu dnia ładnie wcina fit posiłki, które mu podrzucam. I co z tego, kiedy następnego dnia rano znajduję w koszu na śmieci paczkę po chipsach zjedzonych w nocy...
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macie we dwoje kolorowo, jak widzę. Moim zdaniem nic nie jest idealnie i dobrze, że widzicie co można poprawić po za regularnym jedzeniem fit posiłków i wspólnymi treningami ;)

      Usuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP