kwietnia 21, 2017

Poznaj ciekawe superfoods pochodzące z Polski

Okazuje się, że po zdrowe jedzenie nie trzeba jeździć do dalekich krajów czy kupować w specjalnych sklepach ze zdrową żywnością. Są naturalne i lokalne superprodukty, czyli takie które pomagają nam zyskać zdrowie i dobre samopoczucie. O tym, że superfoods mamy także w Polsce chciałam Wam właśnie dzisiaj powiedzieć. Z naszej ziemi, naszych gleb i od naszych Polskich rolników i hodowców. Jedzenie od lokalnych dostawców, nie tylko swojskie jajka, są ostatnio bardzo modne i dobrze! Poznaj więc ciekawe i łatwo dostępne superprodukty, które pochodzą z Polski.





Jarmuż

W jarmużu jest więcej wapnia niż w mleku. Wiesz o tym? Zdziwko rypło, prawda? Wapń w jarmużu oprócz wzmocnienia kości przyśpiesza metabolizm, dlatego przyda się w czasie odchudzania. Co ciekawe, jarmuż to stare polskie warzywo, które jak najbardziej można uprawiać w przydomowym ogródku, jak robiła to przez lata moja babcia.

Jarmuż ma całkiem sporo witaminy K. K jak krew, czyli witamina, która wspiera prawidłową krzepliwość krwi i zapobiega krwotokom. Łagodzi także obfite krwawienia miesiączkowe. Dodatkowo jedząc nasz Polski jarmuż z naszych ogródków ma witaminę A, wspierającą wygląd skóry, włosów i paznokci.

Ostropest

Piękna jego nazwa ostropest plamisty ma jeszcze przezwisko, dobrze nam znane, oset. Jest świetnym superproduktem przydatnym podczas detoksu, czyli oczyszczania organizmu z toksyn, które wcale nie poprawiają nam zdrowia a wręcz szkodzą. Najwięcej z ostropestu korzysta wątroba, która w swej nudnej pracy oczyszcza naszą krew i gromadzi toksyny.

Oset pomoże też Ci się skupić i zapamiętać (więcej rzeczy, które masz do zrobienia) ;) Dzieje się tak, gdyż ostropest blokuje niekorzystne działanie wolnych rodników. Ten superprodukt wspiera także cukrzyków, dlatego że obniża poziom glukozy we krwi.

Warto jednak być ostrożnym, jeśli masz alergię na kiwi lub karczochy - możesz być też uczulonym na ostropest. Ciekawostką jest też, iż zmniejsza działanie środków antykoncepcyjnych. Kochani, korzystajcie więc z umiarem.






Len

Jest fit produktem, gdyż jedząc go pozwala zapanować Ci nad rosnącym apetytem i da Ci wiele błonnika. Co ciekawe, spala także tłuszcz, dlatego przyda Ci się, jeśli chcesz zrzucić na wadze. Mało kto wie, że len pomaga w odchudzaniu, także dlatego gdyż przyśpiesza trawienie.

Len ze swoimi nasionami znany jest chyba najbardziej jako sposób na zaparcia. Walczy z trudnościami w pójściu "tam, gdzie król chadza piechotą" jako jeden z najlepszych. Moc jego tkwi w ziarenkach, które zalewane wodą tworzą gluty. Tak, te gluty są do wypicia. W dodatku na czczo.

Len, inaczej siemie lniane ma w sobie sporo żelaza, magnezu i cynku oraz fitosterole. Zawiera także witaminę E, a przez to odmładza organizm. Len pielęgnuje nasz przełyk, żołądek i dwunastnicę (tam trawisz mnóstwo jedzenia). Len poprawia elastyczność skóry i dba o jej płaszcz lipidowy.




Kiełki

Właściwie mogą pochodzić z Twojego domu. Ostatnio koleżanki poleciły mi, by uprawiała kiełki sama. Wtedy mam kontrolę nad tym, czym są żywione i podlewane. Mam więc wpływ na to, czy dodawane są niepożądane substancje. Ponoć banalnie łatwe jest uprawianie kiełków w domu na specjalnym talerzyku czy tacce. Wystarczy mieć tzw. kiełkownicę.

Zaletą kiełków jest to, że zyskujemy dobre substancje płynące z całych warzyw takich jak rzodkiewka, brokuły, fasola i soczewica. Kiełki, jako młode postacie rośliny, mają w sobie dużą porcję witamin i minerałów, które są potrzebne roślinie do wyrośnięcia. Zjadasz jeden kiełek, tak jakby zjadało się całą roślinę, tak w uproszczeniu. Każde kiełki mają inne witaminy i w innych ilościach. Kiełki lucerny mają dużo witaminy A i B12, kiełki rzodkiewki obfitują w witaminę C.






Wpierałam się, pisząc ten wpis, tymi źródłami: na temat lnu, o witaminie K, o jarmużu, na temat ostropestu.


Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Hit: Najnowsze trendy w zdrowym odżywianiu 
10 modnych superproduktów na odchudzanie 
Jak wyszczuplić uda i brzuch? - 7 sekretów szczupłej sylwetki 
4 pomysły na zdrowe FIT przekąski po treningu 
Rzecz, przez którą wszyscy tyjemy 
7 mitów o fitnessie i odchudzaniu 
18 FIT produktów, z którymi warto jeść jogurt naturalny 

24 komentarze:

  1. Zdrowe, polskie, nasze! ;) Podróżuję sporo po świecie i nigdzie nie znajduje tak naturalnych produktów jak w Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Dokładnie :) Co racja to racja

      Usuń
  2. dużo ciekawych rzeczy się tutaj dowiedziałam o siemieniu lnianym i o ostropeście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to czytać :) Fajnie, że temat superproduktów z naszego kraju tak Ci się spodobał

      Usuń
  3. Siemię jest u mnie na stałe w jadłospisie, a kiełków teraz jeść niestety nie mogę. Ostropest jakoś jeszcze nie zagościł w moim jadłospisie, a jarmuż jem głównie kiedy jestem w Irlandii- jest tam po prostu bardzo tani i dostępny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ostropest u Ciebie się pojawi :) Tak, to ciekawe, że o jarmużu jest tyle krzyku, tyle się mówi i jest taki popularny, a przecież aby go jeść nie trzeba zachodu i jest łatwy do kupienia :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wspaniale! Teraz kolej na kiełki i ostropest :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wspaniale! ;) Pewnie nie masz kłopoty z pracą jelit. :)

      Usuń
  6. O ostropeście pierwszy raz słyszę, a siemie mi wujek polecił jak miałam pierwsze problemy z żołądkiem kilka lat temu i lubię do tej pory od czasu do czasu pić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam polecić Ci coś nowego dla Ciebie :) Super, że stosujesz siemię lniane. Len na pewno pomoże zadbać o Twój żołądek i zaradzi na inne kłopoty zdrowotne.

      Usuń
  7. i pomyśleć że aż do dzisiaj żyłam w nieświadomości że ostropest = oset ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, kochana! Cieszę sie, że mogłam ten fakt, przed Tobą odkryć! :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Nasze superprodukty i Polskie!

      Usuń
  9. Len używamy w sporych ilościach ;) Jarmuż też nam smakuje ale ostropest ostatnio trochę nam namieszał w wynikach laboratoryjnych więc musimy go jeszcze sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, że oset ma taki wpływ. O jakich konkretnie wynikach badań mówisz?

      Usuń
  10. Oset? No popatrz, nie wiedziałam :D Resztę znam i chętnie wcinam, ale ten oset będę musiała jeszcze sprawdzić, tu mnie zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że oset będzie zaskakujący. Oczywiście nie polecam prosto z krzaka, choć z tym głównie nam się kojarzy oset. :) Pewnie, warto sprawdzać, czytać i doszkalać się. Też bym kiedyś ostropestu nie odkryła gdyby nie czytanie. :)

      Usuń
  11. Super post! :) A jeżeli ktoś lubi zjeść sobie kresowo - zapraszamy do nas :D

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystkie znam i bardzo lubię....szkoda, że nie są tak bardzo znane i doceniane, jak na to zasługują. mam nadzieję, że wpisy takie jak Twój zmienią to

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś i dziękuję za Twój komentarz. Każdy jest dla mnie na wagę złota.
Jest bardzo prawdopodobne, że do Ciebie zajrzę.

Spodobał Ci się blog ---> zaobserwuj!

Proszę, nie zostawiaj adresów do swoich wpisów i artykułów.
Pozdrawiam gorąco!
E. L.

TOP